Zapach jajka i to zgniłego - co robię źle?

Porywanie cieczy z kotła, dziwny smak i zapach destylatu oraz wszelkie inne problemy związane z destylacją...

Autor tematu
Blackwater
5
Posty: 7
Rejestracja: wtorek, 21 cze 2016, 13:32
Załączniki
Zapach jajka i to zgniłego - co robię źle?

Postautor: Blackwater » piątek, 30 gru 2016, 20:40

Witam,

Przedstawiłem się już pół roku temu, teraz nadszedł czas na pierwszy wątek.

Można powiedzieć, że rok psocenia za mną. Zaczęło się od przerabiania win własnej roboty, które nie spełniały moich oczekiwań. Pierwsze kroki stawiałem na pożyczanej kolumnie i efekt był zadowalający. Na jej wzorze powstała pierwsza kolumna ( przy współpracy z dobrym sąsiadem ;) ) 125 wysokości, dwa palce i szklana spirala chłodząca. Niestety od samego początku zaczął się pojawiać koszmarny zapach siarkowodory. Za każdym razem cały destylat trafiał na tydzień do wiadra, dorzucałem do niego dębowe gałązki i po miesiącu był nawet można powiedzieć dobry. Potem wszedłem w posiadanie drugiej kolumny. Ta była niższa, tylko 70 cm, ale miała już dwa odstojniki. Efekt identyczny. Przy pierwszej kolumnie nie było termometru przy drugiej już był i temperatura pracy to około 85 stopni na szczycie kolumny. Dziś z dwóch kolumn zrobiłem jedną. Czyli mam 125 cm wysokości, dwa zimne palce, dwa odstojniki, termometr na topie kolumny i chłodnicę z nierdzewki. Zakupiłem dodatkowo sterownik do grzałki i za 5 dni zrobię kolejną próbę. Jeśli jednak ktoś już dziś wie co jest nie tak z moim psoceniem to proszę o rady. Aktualny nastaw do woda i cukier. Drożdże Turbo Grom i kilka dżemów sąsiadki.

kolumna.JPG
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.


Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!

golec269
250
Posty: 269
Rejestracja: niedziela, 4 maja 2014, 07:37
Załączniki
Re: Zapach jajka i to zgniłego - co robię źle?

Postautor: golec269 » sobota, 31 gru 2016, 06:48

Witaj Blackwater. Jeśli masz zapach zgniłych jaj to znaczy, że nie używasz wypełnienia miedzianego. Dwa zimne palce w Twojej kolumnie to za mało, 4 to minimum a 8 to w sam raz. Nawet gdybyś taką posiadał to wyprodukowanie na niej dobrego trunku jest bardzo trudne. Proponuję wyciąć zimne palce i odstojniki a w to miejsce wstawić głowicę Aabratka i cieszyć się prostą obsługą i pysznym towarem bez smrodu.
Daj 15cm miedzi a resztę kolumny wypełnij sprężynkami KO, daj termometr na 10tej półce i według niego prowadź proces. Poczytaj kompendium wiedzy i ciesz się owocem swojej pracy. Pozdrawiam.


Autor tematu
Blackwater
5
Posty: 7
Rejestracja: wtorek, 21 cze 2016, 13:32
Załączniki
Re: Zapach jajka i to zgniłego - co robię źle?

Postautor: Blackwater » sobota, 31 gru 2016, 07:54

Dziękuję za odpowiedź.

Chciałbym zaznaczyć, że moim celem nie jest produkcja czystego spirytusu bezwonnego. Mój plan na teraz to rezygnacja z nastawów woda, cukier na cześć soków jabłkowych. Chciałbym otrzymać aromatyczny napój a'la Calvados. Czy do destylatów smakowych głowica aabratek też jest najlepsza?

Znalazłem taką:

http://stalowkasklep.pl/glowica-aabrate ... p-349.html

Cena 470 PLN

Mogę odciąć odstojniki i zamontować głowicę aabratek. Czy dobrze rozumiem, że chłodnica już jest w głowicy czy na wyjściu mam zamontować jeszcze swoją chłodnicę? Głowicę wypełnię sprężynkami z miedzi i KO, dorzucę ceramikę, poczytam, poczytam, poczytam.... :) i powinno być dobrze ;)


kmarian
200
Posty: 221
Rejestracja: środa, 26 lut 2014, 19:16
Ulubiony Alkohol: swój
Status Alkoholowy: Psotnik
Lokalizacja: Beskid Niski
Załączniki
Re: Zapach jajka i to zgniłego - co robię źle?

Postautor: kmarian » sobota, 31 gru 2016, 08:20

Dobrze mówi Kolega golec269, popieram. Ja mam kilka pytań: Jakie najczęściej robisz nastawy - cukrowe czy owocowe? W jakiej temperaturze i jak długo fermentujesz nastaw? Do kotła lejesz nastaw wyklarowany czy nieklarowany?

Ja tylko raz zetknąłem się z takim problemem. Nastaw na śliwowicę stał w bardzo niskiej temperaturze, zatem długo. Destylacja na łaźni wodnej, mimo to destylat jechał jajem. Ciekawostką było to, że sąsiad w tym czasie destylował świeże wino gronowe i wynik był prawie identyczny - siarkowodór. Nie wiem jak fermentował, destylował bezpośrednio na gazie.

Od tamtego czasu, wszystkie "niecukrówki" destyluję korzystając z krótkiej kolumny wypełnionej miedzią (~50 cm). Wyklarowana cukrówka nie powinna zaskakiwać zapachem siarkowodoru.


golec269
250
Posty: 269
Rejestracja: niedziela, 4 maja 2014, 07:37
Załączniki
Re: Zapach jajka i to zgniłego - co robię źle?

Postautor: golec269 » sobota, 31 gru 2016, 10:08

Głowica super, jest w niej chłodnica więc tylko podłączyć wodę i jechać odbierając przez zaworek precyzyjny. Wypełnienie dajesz do kolumny a nie do głowicy. W ten sposób będziesz miał uniwersalny sprzęt do spiryta i owoców. Tak jak pisze Marian 50 cm miedzi do rury i robisz owocówki. Na same owoce zimne palce będą dobre tylko musisz kilka jeszcze wstawić i wyciąć odstojnika. Proces prowadzić na górnym termometrze. I to rozwiązanie chyba na ten moment będzie najlepsze bo masz pod ręką spawacza no i najtańsze. Musisz poczytać jak zrobić dobry nastaw owocowy bo najlepszy sprzęt nie pomoże uzyskać dobrego trunku.


Autor tematu
Blackwater
5
Posty: 7
Rejestracja: wtorek, 21 cze 2016, 13:32
Załączniki
Re: Zapach jajka i to zgniłego - co robię źle?

Postautor: Blackwater » sobota, 31 gru 2016, 10:12

kmarian pisze:Dobrze mówi Kolega golec269, popieram. Ja mam kilka pytań: Jakie najczęściej robisz nastawy - cukrowe czy owocowe? W jakiej temperaturze i jak długo fermentujesz nastaw? Do kotła lejesz nastaw wyklarowany czy nieklarowany?


Zaczęło się od owocowych, głównie winogronowe na drożdżach szlachetnych i można powiedzieć, że dobrze wyklarowane. Posiadam małą winninczkę i raz na kilka lat wychodzi dobre wino. Przez pozostałe lata wszystko co nastawiałem prędzej czy później trafiało do kotła. Z racji tego, że było to wino (lekko kwaskowe :D) destylat wychodził zawsze dobry, ale na pożyczonej kolumnie. Tak załapałem bakcyla do destylacji i zacząłem iść na skróty. Woda, cukier trochę soków i drożdże Turbo Grom z Biowinu. Po 5 dniach cukru nie było, ale faktycznie nie pomyślałem, że nastaw jest niesklarowany. Od tego czasu zaczęła się moja nierówna walka z siarkowodorem. Jednak destylat zlewałem do balonu, podłączałem napowietrzacz akwarystyczny i po tygodniu zapach znikał. Teraz naszła mnie chęć na awans do wyższego poziomu psotników ;)

Online
Awatar użytkownika

seneka25
200
Posty: 216
Rejestracja: sobota, 16 sie 2014, 13:47
Załączniki
Re: Zapach jajka i to zgniłego - co robię źle?

Postautor: seneka25 » sobota, 31 gru 2016, 10:12

Blackwater miedź w kolumnie powinna wyeliminować problem. Tak na szybko możesz wrzucić jakiś miedziany element do destylatu i tak wietrzyć przez parę dni, powinno pomóc. Głowica aabratek jest uniwersalna i jest dobra zarówno do spirytusu jak i smakówek. Jej uniwersalizm polega na tym że precyzyjnie możesz sterować odbiorem. Szybszy odbiór wiecej aromatów w produkcie końcowym. Wolniejszy czystszy destylat.Tak, w tej glowicy jest już chłodnica nic nie musisz dodawać. Głowicy niczym nie zasypujesz. Sprężynki pryzmatyczne i miedziane wsypujesz do rury poniżej.
ZAISTE WÓDKA POTĘŻNA JEST...ALE BIMBER WIĘKSZĄ MOCĄ WŁADA


Autor tematu
Blackwater
5
Posty: 7
Rejestracja: wtorek, 21 cze 2016, 13:32
Załączniki
Re: Zapach jajka i to zgniłego - co robię źle?

Postautor: Blackwater » sobota, 31 gru 2016, 10:18

Dzięki za rady :) Sprężynki oczywiście do kolumny - moje przejęzyczenie. Na razie odpowiedzi mogą być z opóźnieniem, gdyż nowy na forum jestem i moje posty są autoryzowane przez administrację :)


Szlumf
800
Posty: 832
Rejestracja: czwartek, 9 maja 2013, 21:40
Załączniki
Re: Zapach jajka i to zgniłego - co robię źle?

Postautor: Szlumf » sobota, 31 gru 2016, 10:29

Wrzuć brzęczyk akwariowy do destylatu i napowietrzaj do skutku. Jaja powinny zniknąć po kilkunastu godzinach.
I na przyszłość nie przetrzymuj nastawu po skończonej fermentacji. Daj na rurę tuż przed końcem (może być nie sklarowane) lub przynajmniej zlej znad osadu i klaruj kilka dni. Stosuj też drożdże z niską produkcja siarkowodoru - np. Estelle.


kmarian
200
Posty: 221
Rejestracja: środa, 26 lut 2014, 19:16
Ulubiony Alkohol: swój
Status Alkoholowy: Psotnik
Lokalizacja: Beskid Niski
Załączniki
Re: Zapach jajka i to zgniłego - co robię źle?

Postautor: kmarian » sobota, 31 gru 2016, 12:57

Śmiesznie to wychodzi, jak Twoje posty z opóźnieniem się pojawiają. Jakoś przemęczysz do 30-tu. Cennych kilka rad podali Ci koledzy, właściwie nic więcej nie nasuwa mi się na myśl. Zapach siarkowodoru w destylacie to "beztlenowy rozpad białek", może to być zbyt długie leżenie nastawu na gęstwie - jak pisze Kolega Szlumf, może to się pojawić przez przypalenie drożdżaków na grzałkach albo jeszcze coś innego. Lekarstwem jest wypełnienie miedziane, a jak i przez to przejdzie to solidne przewietrzanie.


Wróć do „Problemy destylacyjne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość