Mały miedziany pot still

Podstawowe, klasyczne destylatory.
Awatar użytkownika

Autor tematu
damian_
10
Posty: 13
Rejestracja: piątek, 23 wrz 2016, 09:25
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Status Alkoholowy: Student Bimbrologii
Załączniki
Mały miedziany pot still

Postautor: damian_ » piątek, 9 gru 2016, 22:43

Przyszła kolej na mnie, aby to i ja pokazał swój 1 destylator.
Jako, że pierwszy raz w życiu lutowałem rury miedziane, to jestem świadomy tego, że robota nie jest w 100% estetyczna.

Destylator wykonany z rury 28 mm, chłodnica także z przelotem 15 mm. Do chłodnicy wodę można doprowadzać z węża prysznicowego lub np. za pomocą szybkozłączki ogrodowej 1/2". Odpływ także ma gwint 1/2".
Wysokość destylatora to ok. 75 cm. Jako wypełnienie włożę zmywaki nierdzewne i sprężynki pryzmatyczne miedziane.
Zbiornik to szybkowar 15 l z nyplem 1/2" zakupiony od destylatorymiedziane.

Uprzedzając kilka pytań...
Dlaczego nie keg? Bo w moim mieszkaniu ciężko upchnąć tak dużą beczkę- garnek jakoś się uda schować do szafy. Poza tym względy finansowe też trochę o tym zadecydowały. Na pewno wolałbym kega, ale to może w przyszłości jak bym miał własny domek.
Dlaczego rura tylko 28? Ponieważ miałem rury i większość kształtek, więc dokupiłem tylko parę rzeczy i już. Poza tym pokrywa szybkowara za dużo nie wytrzyma.

Plany na przyszłość...
Polutować papugę.
Dołożyć refluks z rurki np. 35 mm i dołożyć jakąś podpórkę.

Na koniec mam pytanie- jak zminimalizować ilość alkoholu, który będę musiał zakwalifikować jako techniczny, zanim taki destylator odda wszystkie zapachy i metaliczne posmaki?
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.


Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!
Awatar użytkownika

Optoelektron
30
Posty: 38
Rejestracja: piątek, 18 mar 2016, 15:39
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Czysta w drinkach oraz nalewki.
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Na północ Polski dalej się nie da.
Załączniki
Re: Mały miedziany pot still

Postautor: Optoelektron » piątek, 9 gru 2016, 23:01

Cześć, nie Masz się czego aż tak wstydzić i tak dla Ciebie jest fajniejszy od każdego który byś kupił - zwłaszcza że wykonany samodzielnie :klaszcze: .
Pozdrawiam.
Maciej


golec269
250
Posty: 269
Rejestracja: niedziela, 4 maja 2014, 07:37
Załączniki
Re: Mały miedziany pot still

Postautor: golec269 » piątek, 9 gru 2016, 23:40

Odnośnie Twojego pytania. Urobek z pierwszego przebiegu przegotuj ze dwa , trzy razy i jak się okaże dobry to wtedy lej nastaw i gotowe. Wcześniej sprzęt dobrze umyj a sprężynki wygotuj w kwasku cytrynowym i zmywaki też.

Awatar użytkownika

Blażej
30
Posty: 33
Rejestracja: sobota, 17 wrz 2016, 11:31
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Status Alkoholowy: Student Bimbrologii
Załączniki
Re: Mały miedziany pot still

Postautor: Blażej » sobota, 10 gru 2016, 12:51

Ja wczoraj odpaliłem swojego miedziaka fi54 destylat nie miał żadnego posmaku. Dobrze wyczyszczony przy pomocy czyscikow filcowych do polerowania. Potem wylądował na 48h w roztworze kwasku cytrynowego i wody utlenionej. Kosmetyka miedzi dla oka. Następnie na keg woda i 6l przedestylowałem. Wczoraj 2 gonienia zbożówki i jestem zadowolony.
"Inteligentni ludzie są często zmuszani do picia, by bezkonfliktowo spędzać czas z idiotami"

Awatar użytkownika

Autor tematu
damian_
10
Posty: 13
Rejestracja: piątek, 23 wrz 2016, 09:25
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Status Alkoholowy: Student Bimbrologii
Załączniki
Re: Mały miedziany pot still

Postautor: damian_ » sobota, 10 gru 2016, 15:50

Optoelektron pisze:Cześć, nie Masz się czego aż tak wstydzić i tak dla Ciebie jest fajniejszy od każdego który byś kupił - zwłaszcza że wykonany samodzielnie :klaszcze: .

Dzięki za miłe słowa ;) Ja jestem zadowolony, że udało mi się samemu polutować taki mały destylator. Zawsze od czegoś trzeba zacząć, ale sądzę, że to nie będzie jedyny, jaki w życiu polutuje, bo już samo lutowanie, to dobra zabawa ;) Dziś nastawię pierwszą cukrówkę i za niedługo będę gotował. Zapowiada się chyba na hobby na całe życie ;)

Blażej pisze:Ja wczoraj odpaliłem swojego miedziaka fi54 destylat nie miał żadnego posmaku. Dobrze wyczyszczony przy pomocy czyscikow filcowych do polerowania. Potem wylądował na 48h w roztworze kwasku cytrynowego i wody utlenionej. Kosmetyka miedzi dla oka. Następnie na keg woda i 6l przedestylowałem. Wczoraj 2 gonienia zbożówki i jestem zadowolony.

Właśnie czytałem na forum o wodzie utlenionej i kwasku cytrynowym. Perhydrol 30% mam, kwas cytrynowy także. Zastanawiam się tylko jak ten destylator w tym wytrawić, gdyż z 1 litra perhydrolu można zrobić 10 litrów wody utlenionej 3% . Chyba dobrze liczę?. Nie za mało, żeby kąpiel dla takiego destylatora zrobić? Mógłbyś powiedzieć w jaki sposób Ty swój destylator wytrawiałeś?

Awatar użytkownika

radius
4000
Posty: 4265
Rejestracja: sobota, 23 paź 2010, 15:20
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Swój własny
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Polska południowa
Załączniki
Re: Mały miedziany pot still

Postautor: radius » sobota, 10 gru 2016, 16:26

@damian_, jezeli masz perhydrol to zrób roztwór w proporcji 1 litr gorącej wody + 1 łyżka stołowa kwasku cytrynowego + 10 ml perhydrolu.
Tylko uwazaj, bo po dolaniu perhydrolu roztwór "wrze" jak gejzer, ale czyści miedź idealnie :ok:
SPIRITUS FLAT UBI VULT

Awatar użytkownika

Blażej
30
Posty: 33
Rejestracja: sobota, 17 wrz 2016, 11:31
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Status Alkoholowy: Student Bimbrologii
Załączniki
Re: Mały miedziany pot still

Postautor: Blażej » sobota, 10 gru 2016, 16:52

Ja robiłem z woda utleniona bo to mialem pod ręką. Kastra budowlana 3 kwaski 3 wody i całość włożyłem do roztworu, a że był słaby mi sie nie spieszyło to leżało 48h jak chodziłem do garażu to obracałem elementy jak ruszałem to z rur czarny szlam sie wylewał.
"Inteligentni ludzie są często zmuszani do picia, by bezkonfliktowo spędzać czas z idiotami"

Awatar użytkownika

Autor tematu
damian_
10
Posty: 13
Rejestracja: piątek, 23 wrz 2016, 09:25
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Status Alkoholowy: Student Bimbrologii
Załączniki
Re: Mały miedziany pot still

Postautor: damian_ » sobota, 10 gru 2016, 21:02

Bardzo dziękuję wszystkim za rady. Na pewno pomogą mi one postawić pierwsze kroki w psoceniu :)
W międzyczasie zrodziło mi się kolejne pytanie- przy destylacji kiedy odkręcić wodę w chłodnicy? Słyszałem, że na początku odkręcić wodę tylko, żeby wypełniła się chłodnica, zamknąć, a potem odkręcić wodę, gdy rozgrzeje się nastaw. Czy jednak należy odkręcić wodę od początku grzania?


golec269
250
Posty: 269
Rejestracja: niedziela, 4 maja 2014, 07:37
Załączniki
Re: Mały miedziany pot still

Postautor: golec269 » sobota, 10 gru 2016, 22:38

Damian pierwsza podpowiedź. Woda w chłodnicy służy do skraplania destylatu a więc puść ją jak ruszą pary w górę. Nie ma co marnować wody, niektórzy słono płacą za wodę.

Awatar użytkownika

Autor tematu
damian_
10
Posty: 13
Rejestracja: piątek, 23 wrz 2016, 09:25
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Status Alkoholowy: Student Bimbrologii
Załączniki
Re: Mały miedziany pot still

Postautor: damian_ » poniedziałek, 12 gru 2016, 07:50

No ja jestem z tych co właśnie płacą słono za wodę z miejskiego wodociągu i nie chciałbym niepotrzebnie jej marnować.

Wczoraj wieczorem nastawiłem pierwszą cukrówkę: 7kg cukru + 21,8 litra wody + drożdże Spirit Ferm T3. Starałem się dobrze napowietrzyć nastaw. Temperatura wody przy której dodałem drożdże, to 28,7 stopnia. BLG około 27 (wychodzi niedoskonałość cukromierza z biowinu- poza skalą). Fermentacja zaczęła się po około 50 minutach. Dziś nastaw bardzo ładnie pracuje.
Wiem, że można było trochę więcej wody dodać, żeby BLG było mniejsze, ale obawiałem się, że będzie fermentować tak, że wykipi mi z pojemnika 33 litrowego. Chyba jednak moje obawy były na wyrost, bo jeszcze dużo miejsca jest w fermentatorze. Następnym razem spróbuję dolać więcej wody.

Jak już zrobię kąpiel destylatora w perhydrolu i kwasku cytrynowym, to skręcę go z szybkowarem i wstawię zdjęcie. Może uda mi się do pierwszego gotowania polutować też papugę :)


Wróć do „Proste destylatory”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość