Mały miedziany pot still

Podstawowe, klasyczne destylatory.
Awatar użytkownika

Autor tematu
damian_
10
Posty: 16
Rejestracja: piątek, 23 wrz 2016, 09:25
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Własna żubrówka
Status Alkoholowy: Student Bimbrologii
Załączniki
Re: Mały miedziany pot still

Postautor: damian_ » poniedziałek, 19 gru 2016, 12:12

Piszę kolejnego posta, ponieważ opcja edycji już mi wygasła.
Wczoraj nastaw cukrowy zszedł do ok -1 BLG, więc za niedługo pierwsze psocenie :)
Czytałem wcześniej różne tematy i tam natrafiłem na to, żeby próbkę do mierzenia cukru dobrze odgazować, co jest jak najbardziej logiczne. I tu zrodziło mi się pytanie- jak ją dobrze odgazować? Wytrząsanie pęcherzyków CO2 jest raczej mało skuteczne, a na pewno żmudne. Ja chciałbym spróbować odgazować próbkę poprzez jej delikatne podgrzanie np. w mikrofali, a potem ostudzenie próbki do tych 20 stopni. Co o tym myślicie? Czy taki sposób nie zakłamie wyniku?
W międzyczasie udało mi się polutować papugę. Papugę za pomocą obejm zamontuje na jakimś kawałku deski. Zawsze będzie można ją zdjąć do czyszczenia. Było to drugie lutowanie w moim życiu. Co o tym sądzicie?
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.


Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!
Awatar użytkownika

Szacho998
20
Posty: 25
Rejestracja: sobota, 19 lis 2016, 20:06
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: whiskey
Status Alkoholowy: Psotnik
Załączniki
Re: Mały miedziany pot still

Postautor: Szacho998 » wtorek, 20 gru 2016, 16:25

Papuga całkiem spoko, ja też miałem problem z jej ustawieniem ale w końcu obsadziłem w kawałku pieńka :)
In Vino Veritas

Awatar użytkownika

Autor tematu
damian_
10
Posty: 16
Rejestracja: piątek, 23 wrz 2016, 09:25
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Własna żubrówka
Status Alkoholowy: Student Bimbrologii
Załączniki
Re: Mały miedziany pot still

Postautor: damian_ » środa, 21 gru 2016, 11:25

Proste rozwiązania często okazują się najlepsze ;) Ja patrzyłem na inne papugi i planowałem w głowie jak to polutować, aż w końcu taka przyszła mi go głowy i osadzenie jej na deseczce.
Spróbowałem wczoraj odgazować próbkę do pomiaru cukru za pomocą podgrzania jej w mikrofali w kubku. Po lekkim podgrzaniu postała jakąś chwilę na blacie w celu ostygnięcia i jej temperatura była ok. 20,5 stopnia. Praktycznie nie było w tej próbce CO2. Cukromierz pokazał ok. -3 ~ -4 BLG. Pomiar raczej okazał się poprawny, gdyż dziś widać, że nastaw sam się klaruje.
Czy ktoś próbował już takiego odgazowania?

Awatar użytkownika

Zygmunt
5000
Posty: 5119
Rejestracja: czwartek, 7 maja 2009, 11:55
Kontakt:
Załączniki
Re: Mały miedziany pot still

Postautor: Zygmunt » czwartek, 22 gru 2016, 00:01

Włóż do pojemnika łyżkę, najlepiej długą i pomieszaj energicznie. Odgazujesz momentalnie.

www.destylatorymiedziane.pl


"Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją", "pracą w gorzelni" albo "dziadkiem bimbrownikiem"

Awatar użytkownika

Autor tematu
damian_
10
Posty: 16
Rejestracja: piątek, 23 wrz 2016, 09:25
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Własna żubrówka
Status Alkoholowy: Student Bimbrologii
Załączniki
Re: Mały miedziany pot still

Postautor: damian_ » wtorek, 10 sty 2017, 14:22

Zwój destylator wytrawiłem w roztworze kwasu i perhydrolu i nabrał ładnego, miedzianego koloru. Podobnie sprężynki miedziane. Zmywaki wygotowałem w wodzie z płynem do mycia naczyń.
W ostatnim czasie skręciłem sprzęt i na początek puściłem parę litrów wody do destylowania. Potem puściłem już nastaw. Efekt po pierwszym gotowaniu przerósł moje oczekiwania- po odrzuceniu przedgonów smak i zapach super po pierwszym gotowaniu, po drugim jeszcze lepszy. Myślałem, że będzie bardziej czuć bimbrem, a tu tylko delikatny zapach i smak.
Dorobiłem prowizoryczną podpórkę z pręta gwintowanego, ale kolega pospawa mi taką, gdzie prętem gwintowanym będę mógł uregulować wysokość, w przypadku gdy będę grzać na innej kuchence.
Oczywiście cały czas się uczę sprzętu i sztuki psocenia, ale największą trudność sprawiło mi wpakowanie zmywaków do rury. Rura 28 jest ciasna. Czy macie jakieś patenty na wypełnianie takich rur zmywakami? Zaraz będę musiał wyciągnąć do mycia te zmywaki, a potem znów będę się męczyć z ich upchaniem.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika

ramzol
850
Posty: 871
Rejestracja: poniedziałek, 18 lis 2013, 11:10
Krótko o sobie: hymm?? lubię wszystko co samemu zrobię.
Wkładam w to dużo serducha.
Staram się korzystać z życia pełnymi garściami i co chwilę
znajduję nowe hobby, zostają tylko te,
które sprawiają mi radochę.
Ulubiony Alkohol: wódki smakowe, wino wytrawne
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: poznań
Załączniki
Re: Mały miedziany pot still

Postautor: ramzol » wtorek, 10 sty 2017, 22:14

Kup szklankę (250ml) sprężynek miedzianych i wywal zmywaki. Zostaw tylko kawałek na wypchanie zakrętu by się sprężynki nie przesypywały do chłodnicy. Jeżeli Cię nie stać to zmywaki potnij w jak najmniejsze sprężynki. Potargaj/rozciągnij i po kilka włosków tnij na małe kawałeczki 1-3cm. Sprężynki wsypiesz i wysypiesz, po kilku zmianach docenisz to 50zł dobrze zainwestowane. Pomijam fakt równomiernego ułożenia wypełnienia. Pomyśl nad płaszczem w górze deflegmatora ramzolowe-tytranie-t12311.html naprawdę warto.
Jak mogę to pomogę, ale zaznaczam byle czego nie piję.

Awatar użytkownika

Autor tematu
damian_
10
Posty: 16
Rejestracja: piątek, 23 wrz 2016, 09:25
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Własna żubrówka
Status Alkoholowy: Student Bimbrologii
Załączniki
Re: Mały miedziany pot still

Postautor: damian_ » wtorek, 10 sty 2017, 22:55

Sprężynki miedziane (250 ml) mam i użyłem ich do pierwszego psocenia. Od góry i od dołu włożyłem po jednym zmywaku z lidla,a pomiędzy były sprężynki miedziane. Tylko w takiej konfiguracji nie zmieściło się całe 250 ml sprężynek. Czy następnym razem użyć od góry i od dołu np. po połowie zmywaka, czy próbować całe, ale mocniej ubić? Choć nie wiem czy da się mocniej to upchać i mam wrażenie, że może nie być równomiernie rozłożone wypełnienie...
Płaszcz wodny jest w planach- Twój temat już wcześniej przeglądałem i ten płaszcz rzucił mi się w oczy:)

Awatar użytkownika

ramzol
850
Posty: 871
Rejestracja: poniedziałek, 18 lis 2013, 11:10
Krótko o sobie: hymm?? lubię wszystko co samemu zrobię.
Wkładam w to dużo serducha.
Staram się korzystać z życia pełnymi garściami i co chwilę
znajduję nowe hobby, zostają tylko te,
które sprawiają mi radochę.
Ulubiony Alkohol: wódki smakowe, wino wytrawne
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: poznań
Załączniki
Re: Mały miedziany pot still

Postautor: ramzol » środa, 11 sty 2017, 16:51

Zatkaj kawałkiem górę i zostaw odrobine na podparcie od dołu. SP są na pewno lepsze niż zmywaki. Zasypując delikatnie ubij pukając dłonią w rurkę lub rurką o podłogę. Daj termometr do gara zamiast zaworu bezp. Gotuj pomalutku zbieraj po kropelce. Jak dorobisz płaszcz to się mordka dopiero ucieszy :mrgreen:
Jak mogę to pomogę, ale zaznaczam byle czego nie piję.

Awatar użytkownika

adki84
5
Posty: 6
Rejestracja: piątek, 12 sie 2016, 08:30
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Mały miedziany pot still

Postautor: adki84 » poniedziałek, 6 lut 2017, 20:06

damian_ pisze:Płaszcz wodny jest w planach- Twój temat już wcześniej przeglądałem i ten płaszcz rzucił mi się w oczy:)


Witam wszystkich bo to mój pierwszy post po tygodniach czytania zacnego forum :)
Ja zacząłem od praktycznie identycznej konstrukcji jak ty. Po pierwszym psoceniu na takim sprzęciku stwierdziłem ze to za mało jednak.
Apetyt rośnie :P Obecnie przedłużyłem rurkę do 140cm :D i dorobiłem 30cm płaszcza z rurki miedzianej fi35, pierwsze psocenie zrobiłem z płaszczem wpiętym w wyjście z chłodnicy, i teraz myślę jednak o trójniku i zaworku do regulacji płaszcza. Bo ustawić na baterii prysznicowej to był istny koszmar. Także moja rada przy płaszczy koniecznie trójnik z zaworkiem.
Rurka fi28 zasypana sprężynkami KO. Do grzania kupiłem ocieplony keg 30l z grzałkami, z katalizatorem miedzianym 60,3mm na szczycie którego jest "zaślepka" z gwintem do nakręcania mojej rurki (docelowo zaślepka zniknie a pojawi się kolumna).

fotka mojej zabaweczki https://zapodaj.net/98afb9e549180.jpg.html

Pozdrawiam Braci Psotników

Awatar użytkownika

Autor tematu
damian_
10
Posty: 16
Rejestracja: piątek, 23 wrz 2016, 09:25
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Własna żubrówka
Status Alkoholowy: Student Bimbrologii
Załączniki
Re: Mały miedziany pot still

Postautor: damian_ » wtorek, 7 lut 2017, 06:19

Mój apetyt także rośnie i na pewno będę rozbudowywać sprzęt ;) w planach mam właśnie płaszcz i myślę o kegu. Trochę małe mam mieszkanie, żeby upchać taką bańkę, a na działce w altanie strach cokolwiek wartościowego zostawić, bo zaraz znajdzie się amator cudzej własności... Kombinuję, czytam, oglądam i pewnie kiedyś na kega znajdzie się miejsce.


Wróć do „Proste destylatory”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość