Domowe spawanko :D

O budowie destylatorów wszystko. Jak zbudować dobry sprzęt? Jakich materiałów użyć? Jak to połączyć w całość? To i wiele więcej...
Awatar użytkownika

Autor tematu
herbata666
650
Posty: 660
Rejestracja: sobota, 3 lis 2012, 19:39
Krótko o sobie: Domowy konstruktor, różnych nietypowych destylatorów.
Ulubiony Alkohol: Własny
Status Alkoholowy: Konstruktor
Lokalizacja: Centrum, Warszawa
Załączniki
Re: Domowe spawanko :D

Postautor: herbata666 » poniedziałek, 9 sty 2017, 15:54

Wczesniej robiliśmy proces normalnie to jak będę w domu z wieczora to poszukam notatek i wrzucę czasy.


Wysłane z mojego iPhone przez Tapatalk

Pozdrawiam
Piotrek


Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!
Awatar użytkownika

Autor tematu
herbata666
650
Posty: 660
Rejestracja: sobota, 3 lis 2012, 19:39
Krótko o sobie: Domowy konstruktor, różnych nietypowych destylatorów.
Ulubiony Alkohol: Własny
Status Alkoholowy: Konstruktor
Lokalizacja: Centrum, Warszawa
Załączniki
Re: Domowe spawanko :D

Postautor: herbata666 » poniedziałek, 9 sty 2017, 20:15

Standardowy czas przerobienia 120l wsadu o mocy ponad 18% :
Rozgrzewanie około 1 godziny
Zalewania plus stabilizacja plus zrzut przedgonów i dostabilizowanie 1:40 godz (odebrane około 0,7l przedgonu zrzut jeziorka z głowicy plus płukanie OLM)
Odbiór serca na mocy 3,2kW i prędkości 40 ml (bez żadnych korekt i nie dotykanie się do zaworka precyzyjnego), czas 8:20 godz odebrane około 20 L serca
Pogon około 1 litra pompowanie na sam koniec 10 minut.
W czasie 11 godzin odebrane zostało około 20 litrów serca.

Można zastosować bardziej przewiewne wypełnieni i grzać 4-4,5kW, tak jak to stosują wszyscy producenci (my również przy kolumnach komercyjnych) i urwać ze 2-3 godziny.
Pojawia się jeszcze jedno pytanie i test który musimy wykonać, jeżeli duży dobrze dogrzany bufor działa tak dobrze jako wymiennik ciepła i odcina całkowicie kocioł to spokojnie powinien dać możliwość odbioru na poziomie minimum 20ml/1kW czyli de facto grzejąc 4kw będziemy mogli odbierać około 5l na godzinę przy stabilnej temperaturze na 10 półce.

Pozdrawiam
Piotrek


robert4you
200
Posty: 210
Rejestracja: środa, 30 mar 2016, 17:43
Załączniki
Re: Domowe spawanko :D

Postautor: robert4you » wtorek, 10 sty 2017, 11:33

Stawiam że największy wpływ na jakość miała długość odbioru kropelkowego przedgonu. Przy długim i kropelkowym odbiorze przedgon spływa bardziej skondensowany więc pomimo pozornego odebrania standardowej ilości nastaw w kotle pozostał czystszy.
Piję bo nie muszę!

Awatar użytkownika

275synio
30
Posty: 41
Rejestracja: wtorek, 6 wrz 2016, 20:53
Załączniki
Re: Domowe spawanko :D

Postautor: 275synio » wtorek, 10 sty 2017, 12:41

Ja ostatnie testy robiłem na całonocnej stabilizacji 8godzin na 1kW, jedno zrzucenie zawartosci jeziorka i jazda z OLM...
Nastaw z glukozy, daje radę po razie, no i mniej energii idzie w powietrze..

Awatar użytkownika

Autor tematu
herbata666
650
Posty: 660
Rejestracja: sobota, 3 lis 2012, 19:39
Krótko o sobie: Domowy konstruktor, różnych nietypowych destylatorów.
Ulubiony Alkohol: Własny
Status Alkoholowy: Konstruktor
Lokalizacja: Centrum, Warszawa
Załączniki
Re: Domowe spawanko :D

Postautor: herbata666 » wtorek, 10 sty 2017, 22:01

aronia pisze:Odnośnie zachwytów nad jakością to po tym co się pisze ostatnio na białym forum to wolałbym poczekać na wyniki badania na chromatografie, bo to co w załączniku nie wymaga aż takich zabiegów jak opisujesz.


Pawle ale to są normy dotyczące spirytusu rolniczego (surowy), więc nie wiem jak rozumieć stwierdzenie, że nie wymaga aż takich zabiegów ?? . Przecież ta surówka dopiero jest rektyfikowana i śmierdzi wszystkim. Jak byś podał chromatogramy z dokładnymi wynikami a nie normę dla surówki, to można jakość ocenić dany produkt.

Pozdrawiam
Piotrek


aronia
1300
Posty: 1347
Rejestracja: środa, 7 sie 2013, 08:14
Status Alkoholowy: Producent Wódek
Lokalizacja: Podkarpackie
Załączniki
Re: Domowe spawanko :D

Postautor: aronia » wtorek, 10 sty 2017, 23:04

Norma według której jest to oceniane jest na spirytus rektyfikowany zwykły :D Surówka rolnicza z gorzelni ma dużo wyższe dopuszczalne progi i o wiele gorsze wyniki :P Według takiej oceniają w WSSE w Katowicach(adres do znalezienia na forum) - niestety dokładniejszych danych nie udostępniają ze względu na jakieś systemy kontroli jakości itd, ale jakiekolwiek przekroczenie czyli np. 0,53 przy normie 0,5 jest odnotowane, więc bez strachu.
P.S. Jak bym miał to pewno bym i to podał albo zrobił zestawienie jak dawniej ;D

Awatar użytkownika

Autor tematu
herbata666
650
Posty: 660
Rejestracja: sobota, 3 lis 2012, 19:39
Krótko o sobie: Domowy konstruktor, różnych nietypowych destylatorów.
Ulubiony Alkohol: Własny
Status Alkoholowy: Konstruktor
Lokalizacja: Centrum, Warszawa
Załączniki
Re: Domowe spawanko :D

Postautor: herbata666 » wtorek, 10 sty 2017, 23:32

Trochę dziwna ta zawartość dla fuzli, dlaczego nie są one zbite razem ??

Pozdrawiam
Piotrek


aronia
1300
Posty: 1347
Rejestracja: środa, 7 sie 2013, 08:14
Status Alkoholowy: Producent Wódek
Lokalizacja: Podkarpackie
Załączniki
Re: Domowe spawanko :D

Postautor: aronia » środa, 11 sty 2017, 00:14

Dziwna - taka sama jak w tabeli tutaj: sprawdzenie-samogonu-za-pomoca-chromatografu-t2712-110.html#p114311 0,5=0,005 ;) A czemu nie razem - nie wiem, może po to aby było widać ile związków analizują, ale nie zmienia to faktu, że przy zachowaniu rygoru temperatury w dole kolumny przy standardowych wsadach nie pojawiało się w wynikach nic ciekawego.

Awatar użytkownika

Autor tematu
herbata666
650
Posty: 660
Rejestracja: sobota, 3 lis 2012, 19:39
Krótko o sobie: Domowy konstruktor, różnych nietypowych destylatorów.
Ulubiony Alkohol: Własny
Status Alkoholowy: Konstruktor
Lokalizacja: Centrum, Warszawa
Załączniki
Re: Domowe spawanko :D

Postautor: herbata666 » środa, 11 sty 2017, 00:25

Noc jest już śpię ;) ale chyba fuzle powinny być zbite razem i dla nich norma jest 0,5 g/hl ??
Rygor temperatury nie jest wyznacznikiem jakości destylatu.


Wysłane z mojego iPhone przez Tapatalk

Pozdrawiam
Piotrek


aronia
1300
Posty: 1347
Rejestracja: środa, 7 sie 2013, 08:14
Status Alkoholowy: Producent Wódek
Lokalizacja: Podkarpackie
Załączniki
Re: Domowe spawanko :D

Postautor: aronia » środa, 11 sty 2017, 00:39

Powinny być... ale niestety dla osób odpowiedzialnych za obróbkę tam wyników nie jest to takie oczywiste... chociaż z drugiej strony gdybyś zamiast wyszczególnionych związków dostał tylko te kilka grup związków i np. przekroczenie o to 0,03 w stosunku do normy dla jednej grupy bez wyszczególnienia który związek zawinił to czułbyś się lepiej czy gorzej?
Oczywiście, że nie jest wyznacznikiem - ale w wynikach fajnie widać każde(nawet minimalne) "niedopilnowanie", a o przejściu na "górny" termometr nawet nie wspominając.

Awatar użytkownika

Autor tematu
herbata666
650
Posty: 660
Rejestracja: sobota, 3 lis 2012, 19:39
Krótko o sobie: Domowy konstruktor, różnych nietypowych destylatorów.
Ulubiony Alkohol: Własny
Status Alkoholowy: Konstruktor
Lokalizacja: Centrum, Warszawa
Załączniki
Re: Domowe spawanko :D

Postautor: herbata666 » środa, 11 sty 2017, 00:53

Według mnie i nie tylko, dużo więcej daje nam obserwacja ciśnienia panującego w zbiorniku niż kierowanie się termometrem na dole kolumny (jest to najprostszy sposób, ale bywają lepsze). Ciekawe też jest zagadnienie różnic temperatur na dole (10 półka) i na górze kolumny (głowica), szczególnie ich rozrzutu względem panującego nadciśnienia w zbiorniku oraz mocy grzania. Po wielu testach można pokusić się o wysunięcie stwierdzeń, że pracowanie pod progiem zalania nie daje najlepszych rezultatów, dużo lepsze próbki uzyskaliśmy schodząc z mocą poniżej 70% obciążalności cieplnej wypełnienia. Już niedługo zostanie to podparte chromatografami.

Pozdrawiam
Piotrek

Awatar użytkownika

lesgo58
3000
Posty: 3305
Rejestracja: poniedziałek, 18 kwie 2011, 12:31
Krótko o sobie: "...coqito ergo sum..."
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Grudziądz
Załączniki
Re: Domowe spawanko :D

Postautor: lesgo58 » środa, 11 sty 2017, 08:08

@herbata666
:ok: Mam podobne odczucia.
https://www.facebook.com/photo.php?fbid=10209758160523914&set=a.10205045946241502.1073741826.1028206842&type=3&theater
"Coraz więcej ludzi, człowieka jakby mniej"


eldier
400
Posty: 405
Rejestracja: wtorek, 29 kwie 2014, 22:12
Załączniki
Re: Domowe spawanko :D

Postautor: eldier » środa, 11 sty 2017, 14:51

Też to zauważyłem jakiś czas temu, nawet posta napisałem, ale z tego co pamiętam przeszedł bez echa:
post134252.html?p134252#p134252


"Guru rektyfikacji i praw fizyki" też to zauważył jakiś czas temu. Wiem, że to brzmi absurdalnie, ale przejrzyjcie jego forum. Tylko że Piotrek chce to poprzeć badaniami, żeby wszystko było jasne, a nie na "wydaje mi się".

Awatar użytkownika

lesgo58
3000
Posty: 3305
Rejestracja: poniedziałek, 18 kwie 2011, 12:31
Krótko o sobie: "...coqito ergo sum..."
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Grudziądz
Załączniki
Re: Domowe spawanko :D

Postautor: lesgo58 » środa, 11 sty 2017, 15:05

O tym pisało się już co najmniej 7 lat temu: włącznie z doświadczeniami. Nic nie stoi na przeszkodzi przeprowadzić je jeszcze raz już w bardziej dopracowanych warunkach.
http://www.bimber.info/forum/viewtopic. ... 0883#70883
http://www.bimber.info/forum/viewtopic. ... 0884#70884
http://www.bimber.info/forum/viewtopic. ... 135#108135
I w kilku pózniejszych tematach. Tak, że to żadna nowość. Pytanie - dlaczego wielu jednak upiera się przy rektyfikacji na maksymalnej mocy i pod progiem zalania? Miałbym teorię na ten temat - prawdopodobnie z braku cierpliwości (a może z innych powodów) woli szybko dużo i od razu.
https://www.facebook.com/photo.php?fbid=10209758160523914&set=a.10205045946241502.1073741826.1028206842&type=3&theater
"Coraz więcej ludzi, człowieka jakby mniej"


jpiwek
100
Posty: 139
Rejestracja: środa, 19 mar 2014, 12:43
Załączniki
Re: Domowe spawanko :D

Postautor: jpiwek » środa, 11 sty 2017, 16:25

No bo nie każdy ma tak idealistyczne podejście do tematu. Przecież 99,9% ludzi destyluje nie dla destylowania, tylko żeby wypić/sprzedać i w głębokim poważaniu ma cały opisywany mistycyzm tej operacji. Jak mozna szybciej, to pewnie i pare % w dół nie przeszkadza, bo i tak karmel to schowa. A gdzie tu w ogóle walka o ułamki procenta.


kmarian
250
Posty: 268
Rejestracja: środa, 26 lut 2014, 19:16
Ulubiony Alkohol: swój
Status Alkoholowy: Psotnik
Lokalizacja: Beskid Niski
Załączniki
Re: Domowe spawanko :D

Postautor: kmarian » środa, 11 sty 2017, 16:51

Kolego jpiwek, czy uważasz, że zostało nas tylko 0,1 procenta? :(


łmarko
100
Posty: 101
Rejestracja: niedziela, 28 gru 2014, 00:25
Załączniki
Re: Domowe spawanko :D

Postautor: łmarko » środa, 11 sty 2017, 17:43

Witam :!:
Ja pracuję w ten sposób już od 1,5 roku, przy kolumnie KO 60,3 zasypane sprężynkami + bufor. Zalewam mocą 3400-3500 W, następnie stabilizuję i odbieram mocą w granicach 900 - 1100 W, zależne od mocy wsadu, przy odbiorze 900 ml/h, jest to trochę dłużej, ale efekty są, psota bardziej łagodna i pachnąca spirytusem.

Awatar użytkownika

Autor tematu
herbata666
650
Posty: 660
Rejestracja: sobota, 3 lis 2012, 19:39
Krótko o sobie: Domowy konstruktor, różnych nietypowych destylatorów.
Ulubiony Alkohol: Własny
Status Alkoholowy: Konstruktor
Lokalizacja: Centrum, Warszawa
Załączniki
Re: Domowe spawanko :D

Postautor: herbata666 » środa, 11 sty 2017, 17:50

robert4you pisze:Stawiam że największy wpływ na jakość miała długość odbioru kropelkowego przedgonu. Przy długim i kropelkowym odbiorze przedgon spływa bardziej skondensowany więc pomimo pozornego odebrania standardowej ilości nastaw w kotle pozostał czystszy.

Ja akurat przedgony odbieram poprzez rzut jeziorka na raz przez zawór pełnoprzelotowy, ale jak najbardziej popieram stwierdzenie, że długa stabilizacja i jak to mawia mój Kolega Mariusz bardzo długie wysmradzanie daje bardzo dobre efekty. Właśnie do takich celów byłą budowana kolumna z dwoma głowicami oraz zaworami klapowymi, żeby żaden smrodek z początkowych frakcji lekkich nie dostał się na początku do głównej kolumny, tylko całe wysmradzanie odbywało się na kolumnie bocznej na mocy około 1kW przez okres około 4h (może się okazać, że kolumna boczna nie jest do tego potrzebna i wystarczy zrobić taki sam zabieg na głównej rurze, ale trzeba to sprawdzić ;D).
Na tą chwilę mamy bardzo dużo różnego typu wniosków, ale dopiero jak próbki zostaną przebadane to będzie można dokładnie wszystko opisać w oparciu o wyniki chromatogramów.

Pozdrawiam
Piotrek


robert4you
200
Posty: 210
Rejestracja: środa, 30 mar 2016, 17:43
Załączniki
Domowe spawanko :D

Postautor: robert4you » środa, 11 sty 2017, 18:20

Ja też to potwierdzam i w związku z tym trochę inaczej niż jest ogólnie przyjęte prowadzę proces. Kolumnę 60mm grzeję na początku odbioru mocą tylko 2,1 kW. Oprócz termometru na 10 półce, mam też termometr na wysokości 5 cm i w czasie prowadzenia procesu kilkukrotnie koryguję moc grzania starając się utrzymać w ten sposób temperaturę na tym najniższym termometrze. Ostatecznie kończę proces z mocą 1,9 , czasami nawet 1,85kW. Oczywiście utrzymanie stałej temperatury na tym najniższym termometrze jest niemożliwe, ale przy korekcji mocy i odbioru jednocześnie można ją utrzymać możliwie blisko temp. na 10 półce.


Wysłane z iPad za pomocą Tapatalk
Piję bo nie muszę!


michal278
1000
Posty: 1029
Rejestracja: poniedziałek, 17 gru 2012, 14:56
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: zielona wróżka
Status Alkoholowy: Popijacz Okazyjny
Lokalizacja: podlaskie/ mazowieckie
Kontakt:
Załączniki
Re: Domowe spawanko :D

Postautor: michal278 » środa, 11 sty 2017, 18:21

Jest nas więcej. Owszem do nalewek daje po 1 przebiegu, ale do picia czystej już nie. Stabilizuje 2h i przedgony, potem odpęd szybki do 99 stopni w kegu 100l na zmywakach krótkiej !kolumnie z aromatyzerem wypełnionym miedzią. Następnie druga rura, i drugi keg, tym razem 50 zalana do pełna, znów stabilizacja 1h odbiór przedgonów i serce, tym razem odcinane starannie od pogonów. Oczywiście OLM, rozcięczana przed drugim gotowaniem wodą z brita filtru. Potem dodatek wody z brzozy i leżakowanie z 3 miesiące aż osad powstanie. Wychodzi cud malina. Czasem jak robię z kukurydzy wg Jessiego to jeszcze dodaje na koniec trochę serca z pierwszego gotowania.
zapraszam na wczasy na podlasie - jaglowo.com

Awatar użytkownika

lesgo58
3000
Posty: 3305
Rejestracja: poniedziałek, 18 kwie 2011, 12:31
Krótko o sobie: "...coqito ergo sum..."
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Grudziądz
Załączniki
Re: Domowe spawanko :D

Postautor: lesgo58 » środa, 11 sty 2017, 18:46

robert4you pisze:Oprócz termometru na 10 półce, mam też termometr na wysokości 5 cm i w czasie prowadzenia procesu kilkukrotnie koryguję moc grzania starając się utrzymać w ten sposób temperaturę na tym najniższym termometrze.

Brawo... :klaszcze: i tej opcji się trzymaj. Ja też mam nisko i korekty robię tylko odbiorem. Moc grzania jest cały czas stała. Jestem w stanie utrzymać tam stałą temp. aż do końca. Temperaturę, którą utrzymuję jest temperatura, która mi się ustala w pierwszych minutach po rozpoczęciu odbioru z wyliczoną prędkością. Wiadomo jest wyższa od tej na tzw. "10 półce" , ale mi to nie przeszkadza. Utrzymując tę temperaturę jestem pewien że cała kolumna pracuje na moją korzyść.
Tak, że jak widać do tego samego można dojść różnymi sposobami. Ważne, żeby efekt był na jak najwyższym poziomie. :D
https://www.facebook.com/photo.php?fbid=10209758160523914&set=a.10205045946241502.1073741826.1028206842&type=3&theater
"Coraz więcej ludzi, człowieka jakby mniej"

Awatar użytkownika

Lis098
150
Posty: 168
Rejestracja: środa, 22 lut 2012, 10:10
Załączniki
Re: Domowe spawanko :D

Postautor: Lis098 » środa, 11 sty 2017, 18:59

Ja mam kolegę/sąsiada smakosza. Ostatnio zrzuciłem jeziorko trzy razy "do sucha". Efekt? Nie mógł się nachwalić. Takiego jeszcze nie pił mówi.
Temperaturę do samego końca mam stałą. Koryguje odbiorem. Moc na liczniku pokazuje 2.3kw (a załączona grzałka to 2.5kw plus wszystkie media z domu????Wiem, że coś nie halo ale..... ). Wsad to zawsze 46l, proces u mnie trwa koło 12h. Ostatnie seteczki to dosłownie po kropelce.
Jeszcze jedno czego nie zrobiłem to próbka do badań dla własnej spokojnosci

:D


robert4you
200
Posty: 210
Rejestracja: środa, 30 mar 2016, 17:43
Załączniki
Domowe spawanko :D

Postautor: robert4you » środa, 11 sty 2017, 19:14

@lesgo58
Jeżeli delikatnie skorygujesz moc grzania to na początku procesu będziesz miał identyczne temperatury. Moim zdaniem to jest ta właściwa moc pracy kolumny jeżeli stawiamy na jakość. To oznacza że na wszystkich półkach teoretycznych mamy prawidłową wymianę i kolumna pracuje z maksymalną jakością, oczywiście kosztem wydajności.

@lis089

Wszystko jest halo. Grzałka 2,5kW tak naprawdę ma ok 2,2 kW.


Wysłane z iPad za pomocą Tapatalk
Piję bo nie muszę!

Awatar użytkownika

Autor tematu
herbata666
650
Posty: 660
Rejestracja: sobota, 3 lis 2012, 19:39
Krótko o sobie: Domowy konstruktor, różnych nietypowych destylatorów.
Ulubiony Alkohol: Własny
Status Alkoholowy: Konstruktor
Lokalizacja: Centrum, Warszawa
Załączniki
Domowe spawanko :D

Postautor: herbata666 » środa, 11 sty 2017, 19:33

Grzałki są projektowane na 240V, jeżeli mamy mniej V w sieci automatycznie mamy mniejszą moc na grzałce

Wszystko zależy kto ile ma V u siebie w domku.

Wysłane z mojego iPhone przez Tapatalk

Pozdrawiam
Piotrek

Awatar użytkownika

Autor tematu
herbata666
650
Posty: 660
Rejestracja: sobota, 3 lis 2012, 19:39
Krótko o sobie: Domowy konstruktor, różnych nietypowych destylatorów.
Ulubiony Alkohol: Własny
Status Alkoholowy: Konstruktor
Lokalizacja: Centrum, Warszawa
Załączniki
Re: Domowe spawanko :D

Postautor: herbata666 » czwartek, 9 lut 2017, 19:52

Średni Thor pod kolumny 70-76,1mm (spokojnie daje sobie radę z kolumną 85mm). Jeziorko 250ml, skraplacz wykonany z 6m rurki karbowanej, głowica po elektropolerze.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Pozdrawiam
Piotrek


Wróć do „Budowa Aparatury”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości