Teraz jest piątek, 25 maja 2012, 19:35

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 29 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: The Spiral Still
PostPostNapisane: czwartek, 4 lut 2010, 15:24 
Posty: 2840
Tematy: 60
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Witam,
Długo (tj. ok 20 sekund) zastanawiałem się gdzie umieścić ten temat. Rzut oka na pływak, który wskazywał 93 volty utwierdził mnie, że S-S (spirall still) jest wprawdzie prostym destylatorem, natomiast wyniki daje iście "kolumnowe".

Od początku- od dawna interesował mnie temat tego wynalazku, który w oryginale można znaleźć tu:
http://www.bryggforum.nu/wiki/wiki/uplo ... _still.pdf

KEG od Pepsi, który niedawno zakupiłem miał pierwotnie iść jako kocioł pod kolumnę, nie doczekałem się jednak na rurę z nierdzewki, więc pozostało kombinowanie. Jako, że jeden potstill w domu już jest, postanowiłem, że na pewno nie będę robił drugiego- bo nie ma sensu. Więc dlaczego nie zrobić spirala?

Zasada działania jest taka- pary alkoholu wpadają do deflegmatora, flegma skrapla się i wraca, alkohol leci do chłodnicy. Ot, cała filozofia. Taki najprostszy reflux, ale bez wypełnienia.

Budowa:
Miedziana rurka fi 8mm idealnie wpasowywała się w rurkę z Pepsi KEGa. Z odcinka ok 2,5 albo 3m skręciłem dwie niesymetryczne spirale- jedną ciaśniej (chłodnicę) i jedną rzadziej- deflegmator. Wcisnąłem w rurkę (nie trzeba było nawet uszczelniać) i dokręciłem szybkozłączkę.

Tutaj uwaga- rurka w dokręconej do oporu szybkozłączce lubi się gibać- należy między ścianki rurki i złączki dać 0,5cm szerokości pasek blachy albo innego materiału. Szczelne to jest i tak, ale gibanie denerwuje.

Przy zwijaniu chłodnicy i deflegmatora trzeba koniecznie uważać na to, żeby spirala deflegmatora szła zawsze do góry- żeby flegma mogła swobodnie spływać, a w chłodnicy spirala musi iść równo do dołu- właściwa ciecz nie może mieć nigdzie "pod górkę".


Po umieszczeniu spirali S-S jest gotowy. Moja grzałka 1,5kW rozgrzewa KEG zapełniony w 80% w ok pół godziny, potem odbieramy przedgon (chłodnica jest jeszcze stosunkowo zimna, więc wyleci ładnie). Jak z rurki zacznie wydobywać się para- grzanie należy zdecydowanie zredukować. Przy tym typie aparatury nieodzowny jest regulator, albo druga grzałka ok 0,3kW. Reszta procesu przebiega bezobsługowo, ale powoli (ok. 6,5h).

Wynik końcowy- z 15l cukrowego nastawu wyszło ok. 1,5l 93% produktu. Jak na takie coś- wynik wg. mnie jest rewelacyjny.

Co trzeba zmienić? Na pewno dołożyć termometr- będzie jeszcze dzisiaj. Regulator musi dostać nowy radiator, bo obawiam się, że przy tym co mam triak niedługo odejdzie do krainy wiecznych łowów. Muszę się też dokładnie "nauczyć" obsługi S-S (chyba jescze zmniejszę grzanie i ocieplę KEGa).

Fotki (przepraszam za jakość- nie dorobiłem się jeszcze dobrego aparatu):

Destylator:
Obrazek

Grzałka (u mnie pionowo, powinna być poziomo, ale nie wierzę w szczelność takiego umiejscowienia).

Obrazek


Zwinięta spirala z deflegmatorem:

Obrazek

Przedgonik:

Obrazek

Naprawdę polecam!

______________________________________________________________________

Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...



Góra
   
 

 Tytuł: Re: The Spiral Still
PostPostNapisane: piątek, 5 lut 2010, 15:19 
Posty: 66
Tematy: 5
Czekam na jakieś komentarze w tym temacie, czekam, a tu nic. Myślę, że wielu takich początkujących jak ja jest skonsternowana tym faktem. Doprawdy nie znałem tej metody destylacji, a po obejrzeniu aparatury i po przeczytaniu posta Zygmunta, tak na mój rozum, wydaje się ona rewelacyjna. Co za prostota w budowie i obsłudze. Jak dobry efekt w stosunku do nakładów pracy i kosztów. Jestem przed decyzją o przejściu z pot stilla na ... No właśnie, miało być "kolumnę rektyfikacyjną", ale teraz jestem w kropce. Po co w to się bawić, skoro wystarczy ... wygiąć rurkę.

Może trywializuję, ale chciałbym mieć jakiś pogląd na ewentualne niedomagania spiral stilla. Gdzieś Kucyk chyba pisał o tym, że w tej motodzie traci się na czystości uzyskanego surowca. Zygmunt, czy faktycznie? Co zatem się zyskuje, a co traci?

No i w ogóle ... Piszcie coś o tym, bo takie "lejki" w tych sprawach jak ja, chciałyby już pewnie zacząć giąć miedziankę w spirale, a po jednym poście nie wiedzą czy to przedwczesne prima aprilis czy faktycznie lepiej leżeć wygodnie, a psotnikowi bimberek leci ...

Pozdrawiam
Bogdan


Góra
   
 
 Tytuł: Re: The Spiral Still
PostPostNapisane: piątek, 5 lut 2010, 15:38 
Posty: 2840
Tematy: 60
zaloguj się aby zobaczyć avatar
bystym napisał(a):

Może trywializuję, ale chciałbym mieć jakiś pogląd na ewentualne niedomagania spiral stilla. Gdzieś Kucyk chyba pisał o tym, że w tej motodzie traci się na czystości uzyskanego surowca. Zygmunt, czy faktycznie? Co zatem się zyskuje, a co traci?


Wady- na pewno cholernie długi czas destylacji. Konieczność zrobienia lub kupienia regulatora. Zabawa z odpowiednim ustawieniem mocy grzałki. Generalnie- chyba tyle.

Produkt rozcieńczyłem do 78% i zarzuciłem dębem. 78 to dobra baza do późniejszego rozcieńczania albo do nalewek, dlatego tak dziwnie robię. Poza tym większe stężenia można trzymać w mniejszych butelkach, a rozcieńczać przed spożyciem.

Teraz organoleptycznie o czystości- kolor ok- przezroczysty. Smak (po dalszym rozcieńczeniu ->40%) był ostry, ale na pewno lepszy jak pot-stillowa surówka. Porównałbym produkt do tego, co wychodzi z pot-stilla po drugim lub trzecim gotowaniu.
Zapach- jak najbardziej ok, pachnie spirolem.
Nie filtrowałem przez węgiel, nie dodawałem chemii- zarzuciłem tylko dąb i czekam na efekt.


Cytuj:
Piszcie coś o tym, bo takie "lejki" w tych sprawach jak ja, chciałyby już pewnie zacząć giąć miedziankę w spirale, a po jednym poście nie wiedzą czy to przedwczesne prima aprilis czy faktycznie lepiej leżeć wygodnie, a psotnikowi bimberek leci ...


Czy warto? Każdy musi sobie sam odpowiedzieć na to pytanie. Zrobienie takiego destylatora to kwestia kilkudziesięciu złotych- grzałka z regulatorem zamknie się w 50zł, kocioł zakładam, że mamy, rurka- nie wiem ile, ale wg. cen z Allegro- jakieś 15zł. Obawiam się, że grzałka to pozycja obowiązkowa, bo nie wyobrażam sobie regulacji tego procesu ogrzewając to gazem- chociaż pewnie jest to jakoś wykonalne.
Wydając te pieniądze niewiele ryzykujemy- jak nam się nie spodoba, to na tej bazie można zbudować choćby dobrego potstilla.



Za kilka dni ponownie uruchomię S-S- zapałałem do niego jakimś uczuciem, stoi przy moim łóżku i cieszy oko :)

______________________________________________________________________

Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...



Góra
   
 
 Tytuł: Re: The Spiral Still
PostPostNapisane: piątek, 5 lut 2010, 22:33 
Posty: 66
Tematy: 5
No to dopytam jeszcze.

Dlaczego grzanie gara gazem może być problemem w tej metodzie? Pytam, ponieważ swoje urządzenia robię tylko na gaz (grzeję na kuchni gazowej), bo jest dla mnie tańszy od prądu. Gazem, jak dotąd, mogłem bez problemu ustawiać moc grzania.

W źródle szwedzkim metody spiral still jest mowa o rurkach o średnicach od 10 do 12 mm i o długościach od 5 do 8 m. Mogę mieć za darmo rurki fi 15. Czy jeszcze się nadadzą na spiralę? I czy można tu mówić o jakiejś optymalnej długości spirali?

I jeszcze jedno. Co Zygmunt sądzisz o kolumnie, którą do swojego spiral stilla dodał szwedzki autor skryptu o tej metodzie? Zechcesz np. rozbudować swoją spiralę o ten element?

Pozdrawiam
Bogdan


Góra
   
 
 Tytuł: Re: The Spiral Still
PostPostNapisane: sobota, 6 lut 2010, 01:06 
Posty: 311
Tematy: 7
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Zygmunt napisał(a):
Zasada działania jest taka- pary alkoholu wpadają do deflegmatora, flegma skrapla się i wraca, alkohol leci do chłodnicy. Ot, cała filozofia. Taki najprostszy reflux, ale bez wypełnienia.

Mi się jednak wydaje, że to nie jest reflux. Czystośc produktu otrzymywanego w ten sposób zawdzieczamy temu, że temperatura w kotle utrzymywana jest na poziomie trochę wyższym niż temperatura parowania alkoholu etylowego i dzieki temu woda oraz inne smrody wrzące w wyższej temp nie wydostają się z nastawu.
Prawdopodobnie z oparów wedrujących w górę rurki, w miarę oziębiania sie do 78.2°, skraplają się resztki niepożądanych substancji, ale nie ma to nic wspólnego z systemem refluksowym, gdzie w dół spływa alkohol i ponownie wyparowuje pozostawiając flegmę

______________________________________________________________________
-To co jest dobre jest dobre, nawet jak nikt tego nie robi.
To co jest złe jest złe, nawet jak wszyscy to robią.
Powiedział pewien Cowboy w telewizji.
-Tylko bo jest nielegalne, nie jest złe.
Tylko bo jest legalne, nie jest dobre.
Moja córka.


Góra
   
 
 Tytuł: Re: The Spiral Still
PostPostNapisane: sobota, 6 lut 2010, 01:42 
Posty: 2840
Tematy: 60
zaloguj się aby zobaczyć avatar
bystym napisał(a):
Dlaczego grzanie gara gazem może być problemem w tej metodzie? Pytam, ponieważ swoje urządzenia robię tylko na gaz (grzeję na kuchni gazowej), bo jest dla mnie tańszy od prądu. Gazem, jak dotąd, mogłem bez problemu ustawiać moc grzania.


Wydaje mi się, że moc grzania ustawiona na planiku nie będzie tak dokładna jak na grzałce.

Cytuj:
W źródle szwedzkim metody spiral still jest mowa o rurkach o średnicach od 10 do 12 mm i o długościach od 5 do 8 m. Mogę mieć za darmo rurki fi 15. Czy jeszcze się nadadzą na spiralę? I czy można tu mówić o jakiejś optymalnej długości spirali?


Ja zupełnie strzelałem z długością tak deflegmatora jak i spirali. I wyszyło. Myślę więc, że długości jest do dobrania tylko doświadczalnie. Wszystko i tak regulujesz mocą grzania. Miałem te 2,5- 3m metry rurki i to musiało wystarczyć. Masz więcej- podkręć grzałkę.


Cytuj:
I jeszcze jedno. Co Zygmunt sądzisz o kolumnie, którą do swojego spiral stilla dodał szwedzki autor skryptu o tej metodzie? Zechcesz np. rozbudować swoją spiralę o ten element?

Chętnie, ale na razie mam w piwnicy rurkę maksymalnie fi 18mm. Jestem prawie pewien, że jest za chuda do testów. Z

Lothar von Luene napisał(a):
Prawdopodobnie z oparów wedrujących w górę rurki, w miarę oziębiania sie do 78.2°, skraplają się resztki niepożądanych substancji, ale nie ma to nic wspólnego z systemem refluksowym, gdzie w dół spływa alkohol i ponownie wyparowuje pozostawiając flegmę


Wbrew pozorom z refluxem ma to sporo wspólnego. Flegma spływa do kotła, a syfy nie idą do chłodnicy. Nie ma wypełnienia, dlatego nie idzie wyjść poza te 90- kilka%, ale i tak jest nieźle. Flegma wraca do kotła, a alkohol idzie dalej...

______________________________________________________________________

Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...



Góra
   
 
 Tytuł: Re: The Spiral Still
PostPostNapisane: sobota, 6 lut 2010, 10:19 
Posty: 45
Tematy: 11
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Zygmunt, w którym miejscu masz zamiar dołożyć termometr?

Do czego mają służyć płatki dębu (kora, czy szczepki)? Bo do tej pory mało słyszałem o tej metodzie.

W samy skrypcie napisane jest, że taki ekstrakcik może być bogaty w fuzle, więc chyba warto by go przesączyć przez węgiel.


Góra
   
 
 Tytuł: Re: The Spiral Still
PostPostNapisane: sobota, 6 lut 2010, 10:35 
Posty: 1713
Tematy: 73
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Jakby ktoś miał ochotę się dointelektualizować, to troszkę podstaw procederu spiralnego zwiera temat: the-spiral-still-t898.html

______________________________________________________________________
Obrazek أسامة بن لادن


Góra
   
 
 Tytuł: Re: The Spiral Still
PostPostNapisane: sobota, 6 lut 2010, 13:49 
Posty: 2840
Tematy: 60
zaloguj się aby zobaczyć avatar
flugcojg napisał(a):
Zygmunt, w którym miejscu masz zamiar dołożyć termometr?



Obetnę drugą szybkozłączkę tak jak pierwszą.
Teraz kombinuje nad jakimś regulatorem sterowanym komputerowo przez port szeregowy- wtedy miałbym zdalnie kontrolę nad temperaturą i grzaniem. Sonda DS18b20 już przygotowana, teraz muszę to jakoś scalić- może potencjometr cyfrowy?

Cytuj:
Do czego mają służyć płatki dębu (kora, czy szczepki)? Bo do tej pory mało słyszałem o tej metodzie.


O dębie jest sporo na forum. Ja używam płatków z mocno pieczonego francuskiego z EuroWinu bodajże.

APDEJT:
Zrobiłem termometr- wystarczyło śrubokrętem wybić sprężynkę- obeszło się bez cięcia szybkozłączki. Przełożyłem sondę i uszczelniłem tak jak w KEGomacie- Poxiliną.
Obrazek

______________________________________________________________________

Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...



Góra
   
 
 Tytuł: Re: The Spiral Still
PostPostNapisane: niedziela, 7 lut 2010, 02:06 
Posty: 311
Tematy: 7
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Dla dobra nauki przydałby się jeszcze termometr w najwyższym punkcie, pomiędzy spiralami. Jeżeli temperatura w tym miejscu miałaby więcej niż 78,3°C to mogłoby to oznaczać, że ja mam rację, jeżeli byłaby mniejsza, znaczyłoby to, ze alkohol skrapla się już w pierwszej spirali i można to nazwać refluxem.

______________________________________________________________________
-To co jest dobre jest dobre, nawet jak nikt tego nie robi.
To co jest złe jest złe, nawet jak wszyscy to robią.
Powiedział pewien Cowboy w telewizji.
-Tylko bo jest nielegalne, nie jest złe.
Tylko bo jest legalne, nie jest dobre.
Moja córka.


Góra
   
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 29 ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do: