Beczułka szklana 0,75 l z 4 kieliszkamiBeczułki wykonane z grubego, dekoracyjnie oplecionego szkła. Zaopatrzone w kranik u swojej podstawy. Idealnie nadają się na prezent lub stół biesiadny.
Cena: 69,00 zł
Mam zamiar zautomatyzować trochę kolumnę. Głowica kolumny ma wyglądać tak że jest wpuszczona wężownica z miękkiej miedzi 1 m długa, podłączona pod pompkę od filtra akwariowego, pracująca cyrkulacyjnie, wtłacza zimną wodę do wężownicy po sygnale z termostatu że przekroczona została żądana temperatura. Woda do tej wężownicy w obiegu zamkniętym. Termostat z rozdzielczością 0,1 C i wyświetlaczem cyfrowym, histereza ustawiona na 1 C. No i mamy stale utrzymywaną temperaturę +- 1 C. Pozwala nam to ograniczyć kontrolę kolumny do obserwacji pod względem bezpieczeństwa(stosunek orosienia kontroluje się sam). Ponadto nie mamy żadnych zaworów. Kolumna nie pracuje pod zwiększonym ciśnieniem (ponad te które wynika z obciążenia wypełnienia cieczą). koszt około 150 zł.
Termostat w żadnej kolumnie się nie sprawdzi. Nie ustabilizujesz kolumny, jeżeli woda do kondensera będzie napływać "falami"- z resztą po co? Przecież wcale nie tak trudno utrzymać na głowicy stabliną temperaturę...
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
Pompka od filtra akwariowego nie da rady, już to przerabiałem. Chyba że bardzo duża, ale to kosztuje. Lepszym rozwiązaniem będzie coś takiego http://www.sorba.pl/Katalog-lato/Silnik ... 45GPH.html Sterowanie pracą kolumny przy pomocy przepływu wody jest trudne. Pomyśl nad regulacją mocy grzania, przy stałym obiegu wody. Dobrze by było, aby układ zmieniał moc grzania w odstępach co 10-15 sekund, tak aby dać chwilę czasu pomiędzy zmianą mocy, a zmianą temperatury na szczycie kolumny. To chwilkę trwa.
Temperatura zależy od składu par przecież, więc jak będzie to 95,6% to temperatura będzie taka sama, dopiero gdy ciecz na wypełnieniu będzie pozbawiona składnika lżejszego zmniejszy nam się oprocentowanie i tym samym zwiększy temperaturę, co uruchomi chłodzenie, co sprawi w następstwie że wypełnienie zostanie zalane nową cieczą i znów nam wzrośnie %. Jest to skokowa regulacja, ale przy dostatecznie małym skoku powinno działać. Ostatnim razem regulowałem orosienie przykładając mokrą szmatę na głowice i dało to 94% i w sumie nie wiadomo czy na tym wypełnieniu bym więcej uzyskał. Więc skoro mokra szmata się sprawdzała przykładana co 15 minut to czemu termostat ma być nie skuteczny? Skąd mają wynikać te wahania temperatury?
Podłączenie termostatu do grzałki ma bardzo dużą bezwładność czasową. Zwłaszcza, że mam dość wysoką kolumnę. A grzeje ją kuchenką elektryczną.
Ok, skoro masz już własne zdanie to po co pytasz? Przy kolumnie z ZP kolumnę czasami destabilizuje minimalny skok ciśnienia w kranie, a Ty chcesz wodę podać z regulacja skokową... EOT jak dla mnie, popróbuj to zobaczysz w czym rzecz...
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
Przy kolumnie z ZP kolumnę czasami destabilizuje minimalny skok ciśnienia w kranie
Osobiście po kilku psoceniach mogę tylko potwierdzić. Z drugiej strony nie miałem większych problemów ze stabilnością pracy, gdy zastosowałem się co do gęstości wypełnienia kolumny (zmywaczki 250-280g/dm3).
Z drugiej strony, skoro chcesz sam spróbować i przetestować budowę automatyki to nie widzę problemu. Sam się zastanawiam jak rozwiązać tą zagadkę, ale zawsze dochodzę do kilku wniosków: - aby automatyka działała dobrze, skala pracy regulatora musi byś baaardzo dokładna, - trzeba wyeliminować część zmiennych (np. ciśnienie wody z kranu) - trzeba zaopatrzyć się w baaardzo dokładny termometr (np. z dokładnością do 0,1*C i max błędem >=0,5*C) - należałoby zastosować równoległą regulację mocy grzania i przepływu wody przez głowicę - i kilka innych
To wszystko to są naprawdę nie małe koszty niestety ...
Mam swoje zdanie ale pytam i czytam wasze odpowiedzi, i wciąż myślę nad tym wszystkim. I już wiem żeby nie stosować pompki akwariowej ale zdaje się mam wolną od stawiku. Myślałem nad zmiennym przepływem ale to już dla mnie za trudne do wysterowania. Wypełnienie zmieniam na pryzmatyczne i pewnie to miejsce które mi zostanie to zmywakami zapełnię lub keramzytem i na oko półek teoretycznych będzie całkiem sporo. Czujnik termostatu mogę stosować poniżej głowicy, więc jeśli pary o niepożądanym składzie będą iść ku górze, chłodzenie głowicy zaskoczy szybciej i wypełnienie zostanie zroszone i znów będzie piękna wymiana masy.
Ech, sam nad tym myślę, ale zamierzam sterować wodą z kranu poprzez hydrozawór od pralki. Na ten pomysł wpadłem dawno temu, jak psociłem metodą obserwacji termometru i stania przy zaworze wpuszczającą wodę do spirali refluksowej. Wbrew pozorom, ta metoda zadziałąła nieźle. Tylko jestem tak zarobiony jak osioł, nawet na forum wpadam BARDZO RZADKO. Boleję nad tym, ale takie czasy. Nawet popsocić nie mam kiedy. Układ termostatu leży, juz prawie zrobiony, uruchomiony a ja nie mam nawet siły, żeby dokończyć mu oprogramowanie mikrokontrolera i połączyć go do kupy. W najbliższym czasie mimo wszystko nastawię beczkę cukrówki (walnie mnie po kieszeni, wiem, trudno), i spróbuję zabawy z termostatem. Bo orzechy niebawem będą a u mnie w piwniczce sucho.
______________________________________________________________________ ポーランド語が書けますちょっと。 得意は満月の仕業の酒です。 Spécialité: Chateau de Garage, serie: La Lune Pleine Lux Lunae luceat nos! Disclaimer: Moje uczestnictwo w tym forum ma charakter czysto edukacyjno poznawczy.
Panowie, koledzy jakoś wyczytuję tu skłonności do 'przechytrzenia' naszego procederu i zdania się na automatykę czyli uruchomienia psocenia i zostawienia go samemu sobie na jakąś nie amatorską skalę...
Jest to chęć zwalenia odpowiedzialności na technologię! Chęć do zawracanie dupy amatorom! Albo jesteśmy amatorami/hobbystami albo zarejestrujmy się jako gorzelnicy!!!
Jest jedna, główna zasada operowania sprzętem psotniczym dla hobbysty - jak psocimy to siedzimy/stoimy i pilnujemy.
Ułatwiania automatyką są miłe ale do momentu. Jeśli chcecie aby Wam system 'produkował' bez nadzoru jakieś wielkie ilości to, to forum nie jest dla Was. Eksperymenty są mile widziane ale wysysanie z nas informacji aby produkować na wielką skalę bez nadzoru to mi jakoś brzmi jakby było ze środowiska w Chinach.
Jak chcecie robić coś profesjonalnie na wielką skalę to my tu na tym skromnym forum mamy za mało informacji.
Załącznik:
zakaz.jpg
J
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu. Zaloguj się lub Zarejestruj! aby mieć możliwość oglądania załączników.
______________________________________________________________________ Wybrana stopka jest całkowicie niecenzuralna - tylko dla wybranych.
Juliuszu, mi NIGDY nie przyszła do głowy żadna duża skala, ba, ilości typu parnik, czy 3 beczki nastawu dla mnie są już przedsięwzięciem wielkoskalowym. Ja skromnie, gąsiorek do wina albo 2 małe beczki owoców... Ja zauważyłem po prostu, że jest duże prawdopodobieństwo na to, że automatyka pozwala na otrzymanie produktu o lepszej jakości i może nawet uda się kolumnę stabilizować bezstresowo. Poza tym automatyzacja wszelakich procesów to poniekąd moje hobby, na które będę miał więcej czasu (mam nadzieję), bo właśnie częściowo zwolniłem się z roboty. Co to za praca, co odcina człowieka od tego, czym człowiek zyje? A nie pracuję w gorzelni, niestety . Pracuje się po, to, żeby zacierać a nie zaciera, żeby żyć, czy jak to tam było w tym powiedzeniu... Mnie bardziej interesuje sam proces od strony technicznej. Oczywiście, szklaneczka śliwek do dobrego filmu to bezwzględny "must", niemniej ciekawość naukowa jest głównym motorem moich działań psotniczych. I oczywiście NIGDY nie zamierzam odchodzic od pracującej aparatury, bądźmy poważni, nie zależy mi na wysadzeniu chałupy w powietrze ani na prezentacji mojego profilu osobowego w kontekscie talentów psotniczych w kronice kryminalnej.
______________________________________________________________________ ポーランド語が書けますちょっと。 得意は満月の仕業の酒です。 Spécialité: Chateau de Garage, serie: La Lune Pleine Lux Lunae luceat nos! Disclaimer: Moje uczestnictwo w tym forum ma charakter czysto edukacyjno poznawczy.
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników