18 stopni jest wystarczające. Ja moje winka w 1 fazie fermentacji trzymam w jak najcieplejszym pomieszczeniu. W tym roku część stała pod folia a reszta na poddaszu. Temperatura nastawu była w okolicach 25 stopni. I dlatego fermentacja była bardzo szybka oraz sprawna.
Tak naprawdę to dużo zależy od drożdży jakiś użyłeś, niektóre grzybki pracują nawet w temp 9st, przeciętne drożdże winiarskie najbardziej lubią temp około 18st. ( tutaj mogę się mylić), natomiast leżeli masz niższa temperaturę będzie dłużej fermentować.
Drożdże najbardziej lubią tem. ok. 22-25 t.C, ale są zdolne do pracy zazwyczaj w temp. od 12 do 30 st.C. Są tez drożdże kriofilne jak np. G-995, które dobrze fermentują w temperaturach niższych (te nawet od +8 st.C). Najlepiej dla drożdży - niekoniecznie znaczy najlepiej dla wina. Wina jabłkowe lepiej fermentować w niższych temperaturach - te 18 t. jest O.K.. Zaraz po zafermentowaniu nastawu- czyli jak ruszy f. burzliwa trzeba przenieść do chłodniejszego miejsca (18 st.C) - samo zafermentowanie lepiej przeprowadzić w cieplejszym o kilka stopni miejscu (im szybsze namnożenie drożdży tym lepiej). Przy jabłkowym, niższa temperatura fermentacji to więcej aromatu i mniejsze niebezpieczeństwo nabrania posmaku rozkładającego się osadu.
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników