Witajcie, nabyłem jakiś czas temu taboret, łatwowiernie rzuciłem okiem, zamknąłem karton i pozostawiłem do odpowiedniego czasu. Czas jakby się zbliżył, otwieram karton, a tam taboret oczekujący skręcenia. Niby tak jak miało być. Po chwili zacząłem mieć pytanie, które mam nadzieje pomożecie rozstrzygnąć. Na fotkach: 1. TG w pełnej wątpliwej okazałości 2. Element TG, typu opaska, pomiędzy dwoma czerwonymi paskami 3. Dziura w palniku, która wzbudza ciekawość.
Pytanie następujące: po co ta dziura i czy przykrycie opaską wystarczy do zapewnienia bezpieczeństwa (w tym sensie, że jak przykręciłem ją przykrywając dziurę, to wyraźnie widać, że nie jest to szczelne rozwiązanie)? Też funkcja czerwonych pasków jest mi nie znana, ale to mniej istotne pytanie. Nie wiem czy nie pomylili modeli i nie miał on być z zapalnikiem piezo. Albo co.. Pytanie zrodziło się o godz. 01.00, więc intrloop mi nie odpowie za szybko. Jeśli ktoś wie, podpowiedzcie proszę. Pozdrawiam, Mum
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu. Zaloguj się lub Zarejestruj! aby mieć możliwość oglądania załączników.
Ta reklama jest widoczna tylko dla niezalogowanych użytkowników forum. Zaloguj
Półka Sveda IV - na 32 butelki wina Drewniana, bukowa półka na wino lub inne alkohole. Doskonała do prezentacji własnych wyrobów.
Cena: 539,00 zł
Promocja: 499,00 zł
Wskaźnik zawartości alkoholu z termometrem Głównymi elementami miernika są: probówka, pływak z odpowiednio naniesioną skalą od 0 do 95 % objętości alkoholu oraz termometr do badania temperatury cieczy, umieszczony na stałe wewnątrz pływaka. Urządzenia te skalowane są w temperaturze 20 - 21°C.
Cena: 11,99 zł
Tak ma być. Opaską, zakrywając i odkrywając dziurę regulujesz ilość powietrza, która jest niezbędna do spalania. Ilość ta (a tym samym wielkość szpary) jest zależna od aktualnego płomienia. Przy pełnej mocy pewnie i 3/4 tego będzie musiało być odkryte, żeby płomień był niebieski (jak jest żółty- odkrywasz bardziej).
Spokojnie, nie wybuchniesz
To ta wersja bez piezo i termopary odcinającej za 79zł?
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
PS, jak wybuchnę, to niestety, wam o tym nie opowiem.
Spoko, przeczytamy w gazetach.
Sorki, czarny humor. Oczywiście, nic Ci nie będzie, niejedną butle na takim patencie wypaliłem i nic się nie działo. Ale i tak szczerze polecam przejście na prąd. Mimo wszystko prąd jest dużo, dużo bezpieczniejszy. Nie wybucha, a jak dobrze uziemisz aparaturę, to nawet nie kopnie.
______________________________________________________________________ ポーランド語が書けますちょっと。 得意は満月の仕業の酒です。 Spécialité: Chateau de Garage, serie: La Lune Pleine Lux Lunae luceat nos! Disclaimer: Moje uczestnictwo w tym forum ma charakter czysto edukacyjno poznawczy.
Czarny humor jest na miejscu Docelowo i tak idziem w stronę indukcji - to musi być to. Na razie się uczymy podstaw. Co do czerwonych pasków: tak są narysowane, że otwór już w połowie jest otwarty. W sumie już opanowane zagadnienie, pojawiło się inne. Testowo pogrzałem powietrze w pokoju i kega. Nawet bez gara podłoga się nieźle grzeje, a co dopiero z nim. Jak radzicie sobie z tym? Dospawanie nóżek, izolacja jakaś przy podłodze? Pozdrawiam świątecznie.
Koledzy piwowarzy stawiają taboret na płytce ceramicznej.
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
Ja stawiałem taboret na drewnianych deseczkach pod każdą nogą a podpalnik dawałem płyty z wełny mineralnej, takie o grub. 2,5 cm z folia aluminiowa z jednej strony (folią do góry, oczywiście) tak przyciętą, żeby się zmieściła między nogami taboretu. I było super. Podłoga nie grzała się ani trochę a bonus był taki, że ciepło dodatkowo odbijało się w stronę kega.
______________________________________________________________________ ポーランド語が書けますちょっと。 得意は満月の仕業の酒です。 Spécialité: Chateau de Garage, serie: La Lune Pleine Lux Lunae luceat nos! Disclaimer: Moje uczestnictwo w tym forum ma charakter czysto edukacyjno poznawczy.
Mam taki sam tyle że bez czerwonych pasków, działa bez zarzutów i co najlepsze to kosztował 18 oiro. W innych miejscach dochodzą do 40 euro.
______________________________________________________________________ ...Dobro piszą na wodzie, zło ryją w kamieniu... Jeśli coś się powtarza to przestaje być zbiegiem okoliczności...Diabeł kocha ignorantów...
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników