Teraz jest piątek, 25 maja 2012, 18:58

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 6 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Taboret gazowy v. 1.0 :) by Maciej_K
PostPostNapisane: środa, 18 lis 2009, 16:17 
Posty: 404
Tematy: 9
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Hej!
W swoim powitaniu wspomniałem o taborecie gazowym mojego autorstwa.
Potrzeba jego wykonania była ściśle związana ze zbliżającym się uruchomieniem kega 50l z 'pseudokolumienką' (zestawik opisałem nieco szerzej w swoim powitaniu). Po wrażeniach z grzania elektrycznego (konwia z KO 25l z grzałką... 2kW - ojciec mój przegiął, nie słuchając mądrych rad...) - ciągłego pstrykania włącznikiem (nie miałem pojęcia o regulatorze mocy), chciałem zapewnić sobie odrobinę wygody. Myślałem o promiennikach gazowych, ale były one (i są) po prostu za drogie dla mnie, nie wspominam o horrendalnych cenach fabrycznych, atestowanych taboretów. Wiedziałem, że mogę to zrobić tanio i dobrze.

Akurat tak się dobrze złożyło, że miałem materiał na stelaż - ojciec wymieniał instalację c.o., więc stalowych, nie ruszonych korozją rurek stalowych 1/2" było pod dostatkiem. Ładnie je podocinałem, posmarkałem (fachowcem w spawaniu nie jestem:) ) tu i ówdzie - ładnych parę elektrod zeszło - ale konstrukcja wydaje się mocna - a oto chodziło:D.

Sercem mojego taboretu zostały dwa średnie palniki z kuchenki 'Ewa'. Całą sekcję palników odłożył mi zaprzyjaźniony Pan ze złomu - dałem mu zlecenie, za cztery palniki, z kurkami i rurą zasilającą wziął 12zł.

Rurę zasilającą skróciłem z obu stron, zostawiając dwie dziury z gwintami na kurki. Z jednej strony zaślepiłem, z drugiej - nagwintowałem, nakręciłem kolanko, nypel i redukcję na wężyk gazowy. W takiej postaci przyspawałem do stelażu, przykręciłem rurki palników z palnikami. Palniki trzymają się tylko na rurkach zasilających - nie chciałem komplikować konstrukcji, jednocześnie nie bardzo miałem pomysł na ich dodatkowe mocowanie - ale konstrukcja zachowuje sztywność (nikt tym przecież nie rzuca).

Zasilam to ustrojstwo z butli, propanem-butanem. Grzeje całkiem ładnie, mocy nie podam, ale ogień bucha fest:D. Kega z 40l nastawu zagrzewa w mniej niż godzinkę.

A, no i w zestawie ze złomu nie było fabrycznych pokręteł:) .
Przepraszam za jakość zdjęcia, ale obecnie nie mogę wstawić nic lepszego - mam tylko to. Jeśli znajdą się chętni, coś wykombinuję.

koszt:
stelaż - konkretnie nie wiem, ale parę m rurki 1/2" z najzwyklejszej stali ze złomu nie
wychodzi drogo - ja akurat miałem odpad + parę elektrod
palniki, kurki - ja na złomie kupiłem cztery za 12zł
wąż do gazu - ok. 3zł/m w castoramie (ja mam 2m)
reduktor - ok. 15zł w casto
redukcja 1/2"-wężyk - ok 8zł w casto

razem: 41zł


Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Zaloguj się lub Zarejestruj! aby mieć możliwość oglądania załączników.



______________________________________________________________________
"Nigdy nie polemizuj z idiotą. On najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona siłą własnych argumentów."


Góra
   
 

 Tytuł: Re: Taboret gazowy v. 1.0 :) by Maciej_K
PostPostNapisane: środa, 18 lis 2009, 16:52 
Posty: 2840
Tematy: 60
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Wow, jestem pod wrażeniem....
Bardzo fajna konstrukcja Ci wyszła! Ja cały czas jadę na butli turystycznej, ale coraz bardziej mnie ciągnął te taborety z Allegro- a tu widzę, że dużo mniejszymi środkami można uzyskać zadowalający efekt :)

______________________________________________________________________

Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...



Góra
   
 
 Tytuł: skąd palnik do taboretu?
PostPostNapisane: niedziela, 29 lis 2009, 15:02 
Posty: 17
Tematy: 2
Widziałem gotowe za około 100zł na allegro ale dla mnie to trochę drogo.. tym bardziej, ze stołek mogę sam zrobić znacznie lepszy - okrągły i z kwasówki. Ktoś wie albo może ma zapas? wczoraj i dziś użyłem kuchenki turystycznej.. ale ma bardzo słabą regulację.


Góra
   
 
 Tytuł: Re: skąd palnik do taboretu?
PostPostNapisane: niedziela, 29 lis 2009, 15:04 
Posty: 2840
Tematy: 60
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Przejdź się na złom i znajdź starą kuchnię gazową- a jeszcze lepiej ze 3- i weź z nich największe planiki. Do tego tylko reduktor i.... gotowe!

______________________________________________________________________

Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...



Góra
   
 
 Tytuł: Re: Taboret gazowy v. 1.0 :) by Maciej_K
PostPostNapisane: poniedziałek, 13 lut 2012, 18:28 
Posty: 26
Tematy: 5
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Mam pytanie, też chce zrobić sobie taboret do podgrzewania kega 30l. Chce go zrobić z największego palnika z kuchenki. Czy on wystarczy do gotowania w takim kegu?


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Taboret gazowy v. 1.0 :) by Maciej_K
PostPostNapisane: środa, 15 lut 2012, 13:33 
Posty: 17
Tematy: 3
witam
Mam możliwość kupienia palników z pieca gazowego takie jak na zdjęciach.
Pytanie: czy one się nadadzą do taboretu? I jak podłączyć taki palnik do butli z gazem?
Zygmunt, piszesz coś o redukcji, ale jaka to ma być redukcja? Masz może zdjęcie albo linka gdzie można taką dostać?.
proszę o odpowiedz.
Obrazek
Obrazek


Góra
   
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 6 ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do: