Hej! W swoim powitaniu wspomniałem o taborecie gazowym mojego autorstwa. Potrzeba jego wykonania była ściśle związana ze zbliżającym się uruchomieniem kega 50l z 'pseudokolumienką' (zestawik opisałem nieco szerzej w swoim powitaniu). Po wrażeniach z grzania elektrycznego (konwia z KO 25l z grzałką... 2kW - ojciec mój przegiął, nie słuchając mądrych rad...) - ciągłego pstrykania włącznikiem (nie miałem pojęcia o regulatorze mocy), chciałem zapewnić sobie odrobinę wygody. Myślałem o promiennikach gazowych, ale były one (i są) po prostu za drogie dla mnie, nie wspominam o horrendalnych cenach fabrycznych, atestowanych taboretów. Wiedziałem, że mogę to zrobić tanio i dobrze.
Akurat tak się dobrze złożyło, że miałem materiał na stelaż - ojciec wymieniał instalację c.o., więc stalowych, nie ruszonych korozją rurek stalowych 1/2" było pod dostatkiem. Ładnie je podocinałem, posmarkałem (fachowcem w spawaniu nie jestem:) ) tu i ówdzie - ładnych parę elektrod zeszło - ale konstrukcja wydaje się mocna - a oto chodziło:D.
Sercem mojego taboretu zostały dwa średnie palniki z kuchenki 'Ewa'. Całą sekcję palników odłożył mi zaprzyjaźniony Pan ze złomu - dałem mu zlecenie, za cztery palniki, z kurkami i rurą zasilającą wziął 12zł.
Rurę zasilającą skróciłem z obu stron, zostawiając dwie dziury z gwintami na kurki. Z jednej strony zaślepiłem, z drugiej - nagwintowałem, nakręciłem kolanko, nypel i redukcję na wężyk gazowy. W takiej postaci przyspawałem do stelażu, przykręciłem rurki palników z palnikami. Palniki trzymają się tylko na rurkach zasilających - nie chciałem komplikować konstrukcji, jednocześnie nie bardzo miałem pomysł na ich dodatkowe mocowanie - ale konstrukcja zachowuje sztywność (nikt tym przecież nie rzuca).
Zasilam to ustrojstwo z butli, propanem-butanem. Grzeje całkiem ładnie, mocy nie podam, ale ogień bucha fest:D. Kega z 40l nastawu zagrzewa w mniej niż godzinkę.
A, no i w zestawie ze złomu nie było fabrycznych pokręteł:) . Przepraszam za jakość zdjęcia, ale obecnie nie mogę wstawić nic lepszego - mam tylko to. Jeśli znajdą się chętni, coś wykombinuję.
koszt: stelaż - konkretnie nie wiem, ale parę m rurki 1/2" z najzwyklejszej stali ze złomu nie wychodzi drogo - ja akurat miałem odpad + parę elektrod palniki, kurki - ja na złomie kupiłem cztery za 12zł wąż do gazu - ok. 3zł/m w castoramie (ja mam 2m) reduktor - ok. 15zł w casto redukcja 1/2"-wężyk - ok 8zł w casto
razem: 41zł
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu. Zaloguj się lub Zarejestruj! aby mieć możliwość oglądania załączników.
______________________________________________________________________ "Nigdy nie polemizuj z idiotą. On najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona siłą własnych argumentów."
Wow, jestem pod wrażeniem.... Bardzo fajna konstrukcja Ci wyszła! Ja cały czas jadę na butli turystycznej, ale coraz bardziej mnie ciągnął te taborety z Allegro- a tu widzę, że dużo mniejszymi środkami można uzyskać zadowalający efekt
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
Widziałem gotowe za około 100zł na allegro ale dla mnie to trochę drogo.. tym bardziej, ze stołek mogę sam zrobić znacznie lepszy - okrągły i z kwasówki. Ktoś wie albo może ma zapas? wczoraj i dziś użyłem kuchenki turystycznej.. ale ma bardzo słabą regulację.
Przejdź się na złom i znajdź starą kuchnię gazową- a jeszcze lepiej ze 3- i weź z nich największe planiki. Do tego tylko reduktor i.... gotowe!
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
Mam pytanie, też chce zrobić sobie taboret do podgrzewania kega 30l. Chce go zrobić z największego palnika z kuchenki. Czy on wystarczy do gotowania w takim kegu?
witam Mam możliwość kupienia palników z pieca gazowego takie jak na zdjęciach. Pytanie: czy one się nadadzą do taboretu? I jak podłączyć taki palnik do butli z gazem? Zygmunt, piszesz coś o redukcji, ale jaka to ma być redukcja? Masz może zdjęcie albo linka gdzie można taką dostać?. proszę o odpowiedz.
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników