Drożdże T Vodka StarT Vodka Star używany jest specjalny rodzaj drożdży, który zmniejsza ilość niepożądanych produktów fermentacji. Otrzymany alkohol jest łagodny i delikatny w smaku, bez nieprzyjemnych zapachów.
Cena: 9,20 zł
Witam jestem nowym bimbrownikiem. Zacząłem kompletować sprzęt do destylacji i mam pytanie, chciałbym zamiast szybkowara używać pojemnika po butli gazowej, oczywiście chcę go wyczyścić itp. Nie wiem tylko czy to dobry pomysł czy ktoś już kiedyś tak właśnie zrobił. Dlatego chciałbym aby odpowiedział mi ktoś doświadczony. Butla gazowa jest szczelna ma 1 wlot o szerokości jakieś 3 cm. Myślę że odpowiednio dopasowany gumowy korek albo guma zwężająca zapewni mi odpowiednią szczelność jak będę miał podłączony do niej wężyk.
Moim skromnym zdaniem jest to zły pomysł: po pierwsze primo - pomyśl ile syfu z gazu przelało się przez taką butlę, nie wiem czy doczyścisz to świństwo; po drugie primo - korozja, która będzie atakować to wszystko,
Ja nie skusił bym się na spożywanie płynów przygotowanych w ten sposób , odżałuj parę PLN na szybkowar (100), KEGa (30l za ok 110), KEG po PEPSI (18l za 50). Będziesz miał porządny pojemnik, no chyba, że uzyskanym wywarem chcesz poić teściową (tylko takie zastosowanie dla baniaka po gazie bym widział ). Pozdrawiam
Też nie jestem zdania, że butla po propanie-kapcianie może się nadać do celów znanych i lubianych. Oleisty nawaniacz używany do zaprawiania gazu nie daje się usunąć z przedmiotów z którymi miał kontakt żadną prostą metodą. Poza tym stalowa butla ze stali węglowej rdzewieć będzie rekordowo szybko o czym powyżej kolega napisał.
______________________________________________________________________ أسامة بن لادن
A dałoby rade gotować/podgrzewać w takim gąśiorze czy balonie do pędzenia wina? Bo tak sie składa, że mam taki ale boję się że szkło z którego został on zrobiony nie wytrzyma jak go położe na gazie czy kuchence elektrycznej.
A dałoby rade gotować/podgrzewać w takim gąśiorze czy balonie do pędzenia wina? Bo tak sie składa, że mam taki ale boję się że szkło z którego został on zrobiony nie wytrzyma jak go położe na gazie czy kuchence elektrycznej.
Gąsior pęknie. Kup kega od coli albo kanę po mleku.
Kolego: rada jest jedna, nie zaczynaj od dziadostwa, bo albo źle skończysz, albo będziesz "przerabiał" scieżke mozolnie od zera. Po to jest internet i ludzie tworza fora tematyczne, żeby początkujący nie musieli zaczynać od zera. Przyłączę się do głosu kolegów: kup jakiś baniak z nierdzewki i nie żałuj tych stu kilkudziesięciu złotych. Jak trzeba - poodkładaj trochę. Taki 30 l nierdzewny keg od piwa będzie Ci służył dziesiątkami lat i będziesz miał pewność, że nie zardzewieje, nie przereaguje z zawartością, nie podtruje. Nie dziaduj na wstępie - bo nie warto. Ja też jak rok temu zaczynałem, to kupiłem keg od piwa. Wydatek na "dzieńdobry", ale pierwszy i ostatni. Destylacja z balonu od wina to BARDZO ZŁY pomysł. Taki balon nie jest ze szkła laboratoryjnego, odprężonego i odpowiednio zahartowanego, więc na 95% Ci strzeli - pół biedy, jak strzeli od temperatury (pęknie), gorzej, jak huknie od ciśnienia - wtedy masz wszędzie szrapnele ze szkła. W takich balonach świetnie natomiast nastwia się wino i Grunwaldy (zwane cukrówkami) na spirytus.
______________________________________________________________________ ポーランド語が書けますちょっと。 得意は満月の仕業の酒です。 Spécialité: Chateau de Garage, serie: La Lune Pleine Lux Lunae luceat nos! Disclaimer: Moje uczestnictwo w tym forum ma charakter czysto edukacyjno poznawczy.
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników