Teraz jest piątek, 25 maja 2012, 18:18

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 18 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Strułem się samogonem ale nie wiem dlaczego
PostPostNapisane: niedziela, 6 mar 2011, 01:55 
Posty: 4
Tematy: 2
Witam wszystkich.
Odkąd pamiętam prześladuje mnie pewne prawo ironii losu: jeśli coś morze się nie udać - mnie na pewno się nie uda. Powtórzyło się to poraz kolejny. Czytałem, czasem z kimś rozmawiałem o pędzeniu, i zawsze podobna odpowiedź: ooo, to nic trudnego, zacier, bańka, chłodnica, palnik, trochę zimnej wody i już mamy napój bogów. U mnie jednak nie wyglądało to tak bajkowo. Zakupiłem zestaw do destylacji (bańka z nierdzewki i chłodnica z kwasówki - link), 2 deflegmatory, które połączyłem szeregowo - (link), cylinder na węgiel aktywny (link) oraz węgiel, przy okazji drożdże gorzelnicze T3 (link). Miała wyjść zaj....a księżycówka, ale już od początku pędzenia coś mi nie pasowało, zapach destylatu nie był księżycowy, tylko jakiś dziwny. Pamiętałem o odlaniu 1/2 kieliszka przedgonu (metylu) oraz innych ...gonów z odstojników jak się zapełniły, ale to nie pomogło. Po prostu coś było nie tak. Pomyślałem, że może jestem przewrazliwiony więc towar musiałem przetestować. Lubię alkohol tego typu ale to był ciężki test. Dość szybko mnie zmożyło, niedługo potem oddałem zawartość, a na drugi dzień nie wiedziałem jak wstać. Pierwsze moje podejrzenia skierowane były na zacier, nie znałem wcześniej takich drożdży, zasuwały niemiłosiernie. Nigdy żadne wino mi tak nie pracowało. Zastanawiałem się - może ta odmiana wymaga jakiejś specjalnej obróbki, innego podejścia, a może powinienem poczekać do całkowitego zakończenia fermentacji i sklarowania (na pewno byłoby lepiej). Potem jednak podejrzenia skierowałem na bańkę z hmm... nierdzewki. Czy to oby na pewno jest nierdzewka i czy w ogóle nierdzewka może być? W sumie posmak jakiś taki jakby metaliczny. Dodam jeszcze, że to co uzyskałem pierwszego dnia, jak już doszedłem do siebie, zmieszłem z wodą 1:1 i z ciekawości przedestylowałem ponownie. Było ciut lepiej ale nadal ciężko było to pić. Jestem zdesperowany, tyle zachodu, tyle kasy na sprzęt i taka wtopa. Proszę Was o pomoc, napiszcie co jest winne tej sytuacji: zacier, bańka, czy coś innego? I co w tym destylacie takiego było, że się tak strułem. Proszę o odpowiedź, która zapewne przyda sie nie tylko mnie.
Pozdrawiam wszystkich bimbrowników zapaleńców.


Góra
   
 

Beczułka szklana 0,75 l z 4 kieliszkamiBeczułka szklana 0,75 l z 4 kieliszkami
Beczułki wykonane z grubego, dekoracyjnie oplecionego szkła. Zaopatrzone w kranik u swojej podstawy. Idealnie nadają się na prezent lub stół biesiadny.
Cena: 69,00 zł  
Promocja: 64,99 zł
Butelka Nocturne 350 mlButelka Nocturne 350 ml
Niska, solidna butelka ozdobna do nalewek.
Cena: 11,99 zł  
Promocja: 9,99 zł
 Tytuł: Re: Strułem się samogonem ale nie wiem dlaczego
PostPostNapisane: niedziela, 6 mar 2011, 08:59 
Posty: 2840
Tematy: 60
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Pokaż jak zmontowałeś sprzęt. Zasadniczo przy fermentacji nie powstaje nic (oprócz alkoholu oczywiście) co po wypiciu w małej ilości dało by taki efekt. Może po prostu przesadziłeś z alkoholem?
1/2 kieliszka to też trochę za mało jak na przedgon (nie metyl, na bogów)- ale też raczej trudno byłoby się tym zatruć...

______________________________________________________________________

Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...



Góra
   
 
 Tytuł: Re: Strułem się samogonem ale nie wiem dlaczego
PostPostNapisane: niedziela, 6 mar 2011, 10:06 
Posty: 97
Tematy: 6
Witam,
ja obwinię zbyt małą ilość przegonu którą odlałeś. Miałem podobnie przy pierwszym w życiu gotowaniu, zatruty na maksa. Ja osobiście uważam, że jako całkowity amator (ja obecnie jestem nadal amator) powinieneś przepędzić całość trzy razy i spożyć :D . No i koniecznie węgiel ale niech to z węglem kilka dni postoi w chłodnym (nie wiem jak koledzy ja uważam że lepiej wchłania węgiel zanieczyszczenia niż przechodząc przez filtr) i koniecznie rozcieńczone. Bańki raczej nie obwiniaj.


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Strułem się samogonem ale nie wiem dlaczego
PostPostNapisane: niedziela, 6 mar 2011, 10:26 
Posty: 151
Tematy: 12
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Świerzaku, piszesz, że to był "ciężki test". Możesz wyjaśnić?
Czy w sensie, że dużo wypiłeś, czy masz na myśli skutek, o którym piszesz?
Podejrzewam tak samo jak Zygmunt, że chodzi jednak o ilość...
Może nie rozcieńczyłeś i traktowałeś jak trunek 40-procentowy. ;)

Na linkkach pojawiają się przewody PVC ale myślę, że nawet użyte do destylacji,
w jednorazowym teście nie dałyby takiego zatrucia same z siebie.

______________________________________________________________________
Pozdrawiam,
Kerry
omnia mea mecum porto


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Strułem się samogonem ale nie wiem dlaczego
PostPostNapisane: niedziela, 6 mar 2011, 11:16 
Posty: 1188
Tematy: 43
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Kolego, sam piszesz, że destylowałeś nie do końca przefermentowany nastaw. Na twojej aparaturze nie uzyskasz przy jednokrotnym pędzeniu, mocy większej niż ok. 60%, więc w pozostałych 40%, siłą rzeczy musiały się znaleźć nie do końca przerobione drożdże i inne "syfki" z nastawu. To pierwsza przyczyna. Druga to zbyt mała ilość odlanych przedgonów, minimum to ok. 50ml. Przyłączę się do postulatu Zygmunta; daj fotkę zmontowanego sprzętu. No i na takiej aparaturze jaką ty posiadasz, zawsze destyluj dwa razy - naprawdę warto :!:

______________________________________________________________________
SPIRITUS FLAT UBI VULT


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Strułem się samogonem ale nie wiem dlaczego
PostPostNapisane: niedziela, 6 mar 2011, 12:21 
Posty: 4
Tematy: 2
Witam ponownie dziękując za pierwsze wskazówki. Sprzęt obecnie rozmontowałem wstawiam więc schematyczny rysunek. Wężyki połączeniowe oczywiście silikonowe.

Obrazek

A teraz odpowiem na pytania, które się pojawiły:
- destylat miał ogólnie ok.65% (ok. 3l z ponad 10 l zacieru - na początku szło ponad 80%), do spożycia rozcieńczyłem do ok.40%,
- testowo nie wypiłem bimberku zbyt dużo ok. 200ml,
- pisząc, że to był "ciężki test" miałem na myśli niekorzystne walory smakowe (metaliczny posmak) i skutki po spożyciu,
- odlałem tylko 1/2 kieliszka, bo bańka nie jest duża (na 5l zacieru), a z tego co czytałem w 1l przedestylowanego alkoholu etylowego jest ok. 3g alkoholu metylowego więc 1/2 kieliszka i tak wydawało mi się z zapasem (chyba, że się mylę), nie spodziewałem się, że przy odlewaniu trzeba brać coś jeszcze pod uwagę, bynajmniej nie spotkałem się z takim ostrzeżeniem,
- wszelkie syfy z destylacji zbierały się w odstojnikach, w drugim było ich mniej, zastanawiam się zatem jak to jest, że innym wychodzi dobry wyrób bez żadnych deflegmatorów i odstojników, tylko kana i chłodnica przy jednorazowej destylacji i bez żadnego przepuszczania przez węgiel, ale oczywiście jak coś może nie wyjść mnie na pewno nie wyjdzie :cry:
- przedestylowałem całość drugi raz lecz nadal blee, destylować 3 razy wydaje mi się przesadą, gdyż nie chodzi o całkowite zabicie smaku, a raczej usunięcie błędu, który spowodował zatrucie,
- na koniec dopytuję jak to jest z tym zacierem, czekacie do końca, aż całkowicie zakończy się fermentacja i klarujecie (na pewno byłoby lepiej), czy może niekoniecznie.
Z góry dzięki za kolejne wskazówki.


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Strułem się samogonem ale nie wiem dlaczego
PostPostNapisane: niedziela, 6 mar 2011, 12:29 
Posty: 2840
Tematy: 60
zaloguj się aby zobaczyć avatar
1. W cukrówce "metylu" nie ma prawie wcale- ale w przedgonach "chodzi" nie tylko o alkohol metylowy, ale też cała game innych zatruwaczy. Im więcej odbierzesz jako przedgon, tym lepszy uzyskasz gon główny. To samo tyczy sie pogonu.
2. Ten sposób użycia deflegmatorów robi z nich... odstojniki. Ten niższy deflegmator połącz z baniakiem od dołu- flegma ma spływać do kany. Górny wywal, albo używaj jako odstojnik (tak jak teraz) i opróżnij go po odebraniu przedgonu.
3. Przez węgiel filtruje się zimny i rozcieńczony (do ~50%) produkt, a nie to, co kapie z chłodnicy.

Mimo wszystko nie widzę tu żadnych błędów na tyle poważnych, żeby powodować zatrucie. Opisz proszę jak zrobiłeś nastaw- proporcje, BLG, czas trwania procesów itp...

______________________________________________________________________

Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...



Góra
   
 
 Tytuł: Re: Strułem się samogonem ale nie wiem dlaczego
PostPostNapisane: niedziela, 6 mar 2011, 12:43 
Posty: 4
Tematy: 2
W 1 wersji próbowałem 1 deflegmator podłączyć od dołu ale nie jest do tego przystosowany, ma za mały przelot między deflegmatorem a odstojnikiem,, w efekcie bulgotało nawet przy niewielkim podgrzewaniu nie chcąc spływać z powrotem. Nastaw zrobiłem wg opisu z drożdży, tylko pół porcji bo na balon 15l, czyli 3kg cukru, pół opakowania drożdży , 11l wody. Destylacja po 3 dniach.
P.S.
Na razie muszę wyjść, powrócę do kompa wieczorem.


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Strułem się samogonem ale nie wiem dlaczego
PostPostNapisane: niedziela, 6 mar 2011, 12:43 
Posty: 95
Tematy: 4
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Ja jeszcze zapytam do jakiej mocy było ciągnięte? Może razem z pogonami, kapało od początku do 0%?


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Strułem się samogonem ale nie wiem dlaczego
PostPostNapisane: niedziela, 6 mar 2011, 12:51 
Posty: 151
Tematy: 12
zaloguj się aby zobaczyć avatar
B14!, tak off-topicowo powiem, że tym avatarem z cukrem dobijasz z każdym postem... :shock:
;)

Namawianie do spożywania to przestępstwo, więc sformułuję to w ten sposób:
dobrze by było jeszcze przeprowadzić test na sobie z trunkiem z jakiegoś innego źródła,
w podobnej ilości, żeby wykluczyć jakieś błędy we własnym organizmie... :)

Dodam jeszcze, że wg mnie niesklarowanie nastawu, czy nawet "nieprzerobienie" go
do końca nie powinno mieć takich skutków.

______________________________________________________________________
Pozdrawiam,
Kerry
omnia mea mecum porto


Ostatnio edytowano niedziela, 6 mar 2011, 12:59 przez Kerry, łącznie edytowano 3 razy

Góra
   
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 18 ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do: