Teraz jest piątek, 25 maja 2012, 18:09

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 11 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: STARSZE WINO NIE CHCE RUSZYĆ...
PostPostNapisane: środa, 9 mar 2011, 13:35 
Posty: 15
Tematy: 5
Witam.
Ostatnio przy pomniałem sobie,że w piwnicy leży sobie winko z jabłek,ale wyszło dosyć ostre bo z przyprawami i uznałem,że zrobię calvadosa.
Więc, kupiłem drożdże suche winne i pożywkę w celu dofermentowania. Gdyż ma 7BLG.
Dolałem do całości 18l litr syropu z kg cukru i drożdże.
Leży już dwa dni i nic, nie ruszyło,czy jest już tyle alkoholu,że nie wystartuje?
Za wszelką pomoc dzięki.

______________________________________________________________________
Niech Moc bedzie z Wami!


Góra
   
 

 Tytuł: Re: STARSZE WINO NIE CHCE RUSZYĆ...
PostPostNapisane: środa, 9 mar 2011, 16:50 
Posty: 2840
Tematy: 60
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Zrobiłeś najpierw matkę drożdżową? Do restartów używa się silnych grzybków, np. Bayanusów- są odporne na wys. stężenia alkoholu...

______________________________________________________________________

Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...



Góra
   
 
 Tytuł: Re: STARSZE WINO NIE CHCE RUSZYĆ...
PostPostNapisane: środa, 9 mar 2011, 17:23 
Posty: 418
Tematy: 38
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Możesz też spróbować nowych drożdży SpiritFerm TurboFruit. Radzą sobie naprawdę dobrze.

Pozdrawiam

Jan Okowita

______________________________________________________________________
Drożdże najlepszym przyjacielem człowieka.


Góra
   
 
 Tytuł: Re: STARSZE WINO NIE CHCE RUSZYĆ...
PostPostNapisane: środa, 9 mar 2011, 18:06 
Posty: 15
Tematy: 5
Właśnie w tym rzecz, że to były drożdże suche winne - tak pisało na opakowani, a jak je otwarłem to wyglądały jak gorzelniane.
Więc wystarczy ten nastaw zaszczepić drożdżami winnymi (matka droż.) i będzie ok.

______________________________________________________________________
Niech Moc bedzie z Wami!


Góra
   
 
 Tytuł: Re: STARSZE WINO NIE CHCE RUSZYĆ...
PostPostNapisane: środa, 9 mar 2011, 19:38 
Posty: 19
Tematy: 1
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Tak właśnie jak kolega Zygmunt napisał zrób matkę i powinno być ok.


Góra
   
 
 Tytuł: Re: STARSZE WINO NIE CHCE RUSZYĆ...
PostPostNapisane: środa, 9 mar 2011, 19:42 
Posty: 418
Tematy: 38
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Trzeba próbować. :D Moim zdaniem przy takich "zaległościach" warto dodać drożdże, które mają w sobie moc przetrwania w warunkach desantowych :respect:

Pozdrawiam

Jan Okowita

______________________________________________________________________
Drożdże najlepszym przyjacielem człowieka.


Góra
   
 
 Tytuł: Re: STARSZE WINO NIE CHCE RUSZYĆ...
PostPostNapisane: środa, 9 mar 2011, 19:45 
Posty: 2840
Tematy: 60
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Prawdopodobnie piszesz o aktywnych- je tez przed wrzuceniem do pojemnika należy rozpuścić w kubeczku ciepłej wody...

______________________________________________________________________

Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...



Góra
   
 
 Tytuł: Re: STARSZE WINO NIE CHCE RUSZYĆ...
PostPostNapisane: środa, 9 mar 2011, 19:51 
Posty: 1713
Tematy: 73
zaloguj się aby zobaczyć avatar
A jak już nic nie chce wskrzesić winka, to kostkę piekarniczych z łyżką cukru rozetrzeć, jak zaczną rosnąć, to trochę wody dodać i w balon wlać. Po czym gąsior w chłodnym (12-15*C) miejscu zostawić na kilka miesięcy, najlepiej zapominając o nim.

______________________________________________________________________
Obrazek أسامة بن لادن


Góra
   
 
 Tytuł: Re: STARSZE WINO NIE CHCE RUSZYĆ...
PostPostNapisane: środa, 9 mar 2011, 22:41 
Posty: 15
Tematy: 5
Zygmunt napisał(a):
Prawdopodobnie piszesz o aktywnych- je tez przed wrzuceniem do pojemnika należy rozpuścić w kubeczku ciepłej wody...


Dokładnie tak jak piszesz. Rozpuściłem je w przegotowanej 35* wodzie,odstały 20min i do pojemnika razem z pożywką witaminową. Cisza jak makiem zasiał.
Wrzuciłem jeszcze parę kawałków dęba,żeby drożdżaki miały się czego złapać. To także nic nie dało. Zostaje zrobić matkę droż i się zobaczy.
Dzięki!

______________________________________________________________________
Niech Moc bedzie z Wami!


Góra
   
 
 Tytuł: Re: STARSZE WINO NIE CHCE RUSZYĆ...
PostPostNapisane: czwartek, 10 mar 2011, 00:16 
Posty: 846
Tematy: 20
zaloguj się aby zobaczyć avatar
iksiamar napisał(a):
Rozpuściłem je w przegotowanej 35* wodzie,odstały 20min i do pojemnika
Zapytam o temperaturę obu płynów?
Drożdże 35* na początku.
A przy dodaniu do wina?
A wino też miało 35*, czy dwadzieścia-kilka?
Bo one nie tolerują szybkiej zmiany temperatury :czytaj: Ponad 5 stopni na godzinę potrafi je zabić. Może nie wszystkie, ale przy restarcie każdy zachowany przy życiu zbliża do sukcesu.
Jeśli Bayanusy nie dały rady to będzie ciężko.
Weź kolejną paczkę (aktywnych) i rozrób w 1/2 litra. Dalej masz tu: post25913.html#p25913 Jeśli i tym razem nie wystartuje to odpuść, bo nie widzę szans na przerobienie czegokolwiek. Rzuć to na rurki i dopiero potem, bez alkoholu zadaj drożdżami.

______________________________________________________________________
Nie oszczędzaj na specjalne okazje. Dziś jest ta specjalna!
あなたが飲むしたい場合は、抵抗は無駄です。
Graf würdig der besten Honige.


Góra
   
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 11 ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do: