Teraz jest piątek, 25 maja 2012, 18:03

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 16 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Stacja badawcza Pot "Power" Still - pierwsza konstrukcja
PostPostNapisane: poniedziałek, 12 gru 2011, 01:48 
Posty: 16
Tematy: 2
Witam

Moja przygoda z domową produkcją alkoholu zaczęła się rok temu. Musze powiedzieć, że prawie się udało. Zrobiłem 60L octu śliwkowego. Wyciągnąłem wnioski - postanowiłem się douczyć. Czytałem, czytałem i jeszcze raz czytałem. Ten oto projekt jest właśnie owocem mojej kilkutygodniowej lektury min. tego forum.

Do dzieła.
Aparatura jest przeznaczona do manufaktury winiaków, być może z czasem zacznę korzystać z innych substratów niż owoce. Zamierzam gotować zarówno moszcz jak i gęste nastawy z owocami.

1) Podstawę stanowi gastronomiczny, izolowany, stalowy gar 36L z pokrywką wzbogaconą w miskę, również stalową. Garnek jest przystosowany do grzania na kuchence indukcyjnej i właśnie tak będzie podgrzewana jego zawartość.
Kuchenka indukcyjna - pierwsza lepsza jaką znajdę na allegroszu, ważne żeby miała możliwie płynną regulację temp. np. co 10 stopni C.
W pokrywce gara przewiduję wyprowadzenie fi20mm; termometr par; termometr nastawu; ciśnieniowy zawór bezpieczeństwa.

2) Deflegmator szklany o długości 60cm/fi40mm; wejście fi=20mm; wyjście fi=10mm; wypełnienie to pierścienie Raschiga (szklane). Na szczycie wyprowadzenie na termometr.

3) Odstojnik szklany, standardowy, ogólnodostępny ok 20cm/fi40mm; ze spustem; izolowany.

4) Spirala miedziana fi 10mm/ok. 2mb jako katalizator oraz wstępna chłodnica powietrzna.

5) Chłodnica spiralna szklana, standardowa ok 30cm. Jako, że Polska to kraj ubogi w wodę - zasilana wodą pracującą w układzie zamkniętym. Tutaj przewiduję izolowane wiadro.. hmm może 10L z dwiema lub trzema butelkami 1,5L zamrożonej wody jako wymienne wkłady chłodzące. Do tego zapewne jakaś pompka oraz termometr do pomiaru wody wypływającej i powracającej do wiadra.

6) Aerometr dynamiczny (z termometrem ma się rozumieć)

7) Zbiornik na deszczówkę, czyli pięciolitrowy baniak po winie.

Wszystkie miękkie połączenia wykonane z węży silikonowych, izolowanych tam gdzie trzeba.

Poddaję Waszej ocenie mój mały projekt badawczo doświadczalny, budowany oczywiście dla celów dydaktycznych.

Ewentualne błędy myślowe lub konstrukcyjne mogą być wynikiem przeoczenia albo przekręcenia czyichś słów.. lub po prostu chciałem wlać szklankę do kieliszka.


Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Zaloguj się lub Zarejestruj! aby mieć możliwość oglądania załączników.




Góra
   
 
 Tytuł: Re: Stacja badawcza Pot "Power" Still - pierwsza konstrukcja
PostPostNapisane: poniedziałek, 12 gru 2011, 09:14 
Posty: 185
Tematy: 4
Witam,

Moim zdaniem przy deflegmatorze wysokim na 60 cm odstojnik będzie zbędny. Jest to upierdliwe ustrojstwo bo podczas destylacji będziesz musiał spuszczać jego zawartość ze 3 może 4 razy. Zbędna będzie też wstępna chłodnica , jak chcesz katalizatora to lepiej wrzuć na dół deflegmatora pociętą rurkę miedzianą, z tym że może być problem z jej późniejszym wyciągnięciem. Co do zamkniętego układu chłodzącego jest na forum odpowiedni, temat abyś nie musiał szukać zamkniety-obieg-wody-chlodzacej-t1078.html?hilit=obieg%20zamkni%C4%99ty%20wody. Gwarantuje, że 10 l wiadro to stanowczo za mało, minimum to beczka 120L.

Ps. jak ten gar ma służyć tylko tobie (domyślam się że jest nierdzewny bo pisałeś stal) to proponuje postawić na nim deflegmator z nierdzewki lub miedzi. Zawsze będzie można z tego deflegmatora zrobić kolumnę. Bo z doświadczenia wiem, że zaczynałem od zestawu podobnego do Ciebie a po nowym roku zaczynam budowę 2 kolumny :)

Pozdrawiam


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Stacja badawcza Pot "Power" Still - pierwsza konstrukcja
PostPostNapisane: poniedziałek, 12 gru 2011, 09:24 
Posty: 2840
Tematy: 60
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Moje uwagi- termostat w kuchni to zło- regulacja musi być płynna, a nie "okresowa" (tzn. grzeje płytę do np. 90C i się wyłącza)- tak to działać nie będzie. Odstojnik i wstępna chłodnica- bez sensu. Chłodnica siary dobrze już nie zwiąże (lepiej katalizator w deflegmatorze), a odstojnik to same straty. Dalej papuga (nazwana przez Ciebie aerometrem dynamicznym)- w pot-stillu trochę bez sensu, skoro masz termometr- powieś sobie w widocznym miejscu wykres zależności mocy od temp. parowania i wszystko od razu widzisz.

______________________________________________________________________

Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...



Góra
   
 
 Tytuł: Re: Stacja badawcza Pot "Power" Still - pierwsza konstrukcja
PostPostNapisane: poniedziałek, 12 gru 2011, 12:09 
Posty: 1188
Tematy: 43
zaloguj się aby zobaczyć avatar
No i po co ci te trzy termometry. Przy pot stillu temperatura i tak będzie się w sposób ciągły zmieniać, więc w zupełności wystarczy jeden w kotle i wykres, o którym mówi Zygmunt. Oto on download/file.php?id=349&mode=view

______________________________________________________________________
SPIRITUS FLAT UBI VULT


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Stacja badawcza Pot "Power" Still - pierwsza konstrukcja
PostPostNapisane: poniedziałek, 12 gru 2011, 14:47 
Posty: 16
Tematy: 2
Witam i dziękuję za natychmiastową interwencję:)

Spodziewałem się krytyki pod kątem "przepomiarowania" całej aparatury. Proszę pamiętać, że ten projekt to mój poligon doświadczalny.. Zdaję sobie sprawę, że nie potrzeba tylu mierników, zwłaszcza dla kogoś kto ma w tej dziedzinie doświadczenie. Ja nie mam żadnego, a chcę się dowiedzieć jak dokładnie przebiega proces. Stąd tyle mierników oraz szklana aparatura. Domyślam się oczywiście, że po paru gotowaniach niektóre elementy okażą się zbędne, ale póki jestem zielony, każdy pomiar ma dla mnie znaczenie.
Wykres oczywiście posiadam i zamierzam go umieścić w postaci tabliczki znamionowej na kotle:)

1) Deflegmator - tutaj dobrałem to na oko.. przejrzałem parę katalogów szkła laboratoryjnego i zauważyłem, że przykładowy, szklany zestaw do destylacji składa się z kolby 10L i deflegmatora ok 20cm. Przyjąłem zatem, że 20cm deflegmatora przypada na 10L objętości zbiornika i dlatego wybrałem opcję 60cm. Czy wyszedłem z dobrego założenia? Rozumiem, że im większy deflegmator, tym bliżej mu (chodź nadal daleko) do kolumny destylacyjnej/rektyfikacyjnej? Zatem nie może być za duży, a najwyżej za mały?
Spodziewałem się, że wypełnienie kolumny w postaci pierścieni miedzianych będzie lepiej się sprawdzać jako katalizator niż miedziana wężownica, ale nie widziałem jak duża będzie różnica.. Skoro działanie chłodzące takiej wężownicy będzie znikome, zgodnie z radą nie będę jej montował (z miedzianym wypełnieniem nie będzie problemu - deflegmator kończy się otworem 2cm).

2) Odstojnik - umieściłem.. bo czytałem że powinien być.. Rozumiem, że odstojnik byłby uzupełnieniem aparatury z małym deflegmatorem lub bez niego?

3) Chłodzenie. Rozumiem, że im dłuższa chłodnica, tym bardziej skuteczna.. może zatem pokusić się o większą, tym bardziej że chciałbym korzystać z obiegu zamkniętego? Tutaj muszę jeszcze poczytać i pomyśleć.. może jakiś radiator. Zobaczymy.

4) Kuchenka indukcyjna - wybrałem tą opcję, ponieważ nie chciałem korzystać z otwartego ognia, ani grzałek umieszczonych wewnątrz gara. Czytałem, min. na tym forum, że kuchenka indukcyjna to dobre wyjście, jeśli mamy przystosowany do niej kocioł (odpowiednie dno gara), a grzanie taką kuchenką zapewnia stałą temperaturę.. więc jak to jest?

Ps. Za wikipedią: k. indukcyjne "pozwalają na precyzyjną kontrolę dostarczania energii do gotowania, jakiej nie zapewniają inne źródła energii"

Dzięki za wszystkie wypowiedzi


Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Zaloguj się lub Zarejestruj! aby mieć możliwość oglądania załączników.




Góra
   
 
 Tytuł: Re: Stacja badawcza Pot "Power" Still - pierwsza konstrukcja
PostPostNapisane: poniedziałek, 12 gru 2011, 15:32 
Posty: 2840
Tematy: 60
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Cytuj:
przyjąłem zatem, że 20cm deflegmatora przypada na 10L objętości zbiornika i dlatego wybrałem opcję 60cm.


Ciekawe obliczenia:P Niestety średnio prawdziwe- ale skoro masz dojście do 60cm deflegmatora to wstawiaj taki. Jak znam ceny sprzętu laboratoryjnego, to będzie cie kosztował tyle, co części na kolumnę.

Cytuj:
Odstojnik - umieściłem.. bo czytałem że powinien być..

Gdzie czytałeś? Odstojnik to taki trochę relikt przeszłości- zapobiega przechodzeniu porwanej z kotła cieczy do chłodnicy. A, że w 99% jest źle montowany, to powoduje same straty- bo po prostu to co powinno iść do chłodnicy skrapla się na ściankach i zostaje w odstojniku.

Cytuj:
Kuchenka indukcyjna - wybrałem tą opcję, ponieważ nie chciałem korzystać z otwartego ognia, ani grzałek umieszczonych wewnątrz gara. Czytałem, min. na tym forum, że kuchenka indukcyjna to dobre wyjście, jeśli mamy przystosowany do niej kocioł (odpowiednie dno gara), a grzanie taką kuchenką zapewnia stałą temperaturę.. więc jak to jest?


Stała temperatura? A po co?

______________________________________________________________________

Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...



Góra
   
 
 Tytuł: Re: Stacja badawcza Pot "Power" Still - pierwsza konstrukcja
PostPostNapisane: poniedziałek, 12 gru 2011, 17:19 
Posty: 16
Tematy: 2
Cytuj:
Ciekawe obliczenia:P Niestety średnio prawdziwe

Nie znalazłem żadnych konkretnych informacji jak dobrać deflegmator do kotła.. stąd moja radosna twórczość:) Tak czy inaczej, doszedłem do wniosku, że lepiej większy niż mniejszy.. Co do ceny to myślę, że 80zł za deflegmator 60cm z wypełnieniem to nie najgorzej (biorąc pod uwagę, że wypełnienie zrobię sam, powinno być taniej).

Cytuj:
Gdzie czytałeś? Odstojnik to taki trochę relikt przeszłości

Czytałem min. na tym forum.. widziałem na zdjęciach aparatur użytkowników.. nie ma znaczenia teraz. Już wiem, że nie jest mi potrzebny.
Tak z czystej ciekawości - czy wtedy nie należało by go umieścić przed deflegmatorem, a dolny odpływ skierować z powrotem do gara?

Cytuj:
Stała temperatura? A po co?

Wyszedłem z założenia, że stała temp. grzania, to stała dynamika procesu, nie licząc zmian zachodzących pod wpływem odparowywania elementu baśniowego. Do tego wiele poziomów mocy.. na życzenie 70, 80, 90, 100'C.. Myślałem, że tak będzie łatwo, prosto i wygodnie - jest inaczej (w sumie kto powiedział, że tak ma być?:).

Okazuje się, że podstawa kotła nie może być większa niż pole grzewcze kuchenki, ponieważ grozi to jej uszkodzeniem.. Garnki tej objętości mają przeważnie średnicę ok. 36cm, a pole grzewcze kuchenki nie większą niż 28cm. Drugi problem to masa kotła.. łatwo mógłbym uszkodzić szklaną płytę kuchenki.
Chyba będę musiał ukłonić się w stronę zwykłej kuchenki elektrycznej..


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Stacja badawcza Pot "Power" Still - pierwsza konstrukcja
PostPostNapisane: poniedziałek, 12 gru 2011, 18:10 
Posty: 2840
Tematy: 60
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Cytuj:
Wyszedłem z założenia, że stała temp. grzania, to stała dynamika procesu, nie licząc zmian zachodzących pod wpływem odparowywania elementu baśniowego. Do tego wiele poziomów mocy.. na życzenie 70, 80, 90, 100'C.. Myślałem, że tak będzie łatwo, prosto i wygodnie - jest inaczej (w sumie kto powiedział, że tak ma być?:).


Wrzenie cieczy jest uzależnione m.in. od jej składu. Tutaj masz głownie mieszaninę wody i alkoholu, której temperatura wrzenia wzrasta ciągle, wraz z ubytkiem alkholu z kotła. Ustawienie np. 80C spowoduje, że proces skończy się po kilku minutach, a kotle zostanie Ci jeszcze mnóstwo alkoholu. Termostaty w destylacji nie mają racji bytu!

Cytuj:
Chyba będę musiał ukłonić się w stronę zwykłej kuchenki elektrycznej..

Albo prościej- grzałek. Grzałki łatwo zamontowac w kotle i masz aparaturę łatwiejszą do przeniesienia.
Jakby co, zapraszam do siebie po regulator. Regulator przy pot-stillu umożliwia zmniejszenie "bulgotania" pod i w deflegmatorze, po prostu możesz sobie ograniczyć grzanie tak, żeby było najbardziej optymalne.

______________________________________________________________________

Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...



Góra
   
 
 Tytuł: Re: Stacja badawcza Pot "Power" Still - pierwsza konstrukcja
PostPostNapisane: poniedziałek, 12 gru 2011, 18:45 
Posty: 332
Tematy: 12
Cytuj:
Gdzie czytałeś? Odstojnik to taki trochę relikt przeszłości- zapobiega przechodzeniu porwanej z kotła cieczy do chłodnicy. A, że w 99% jest źle montowany, to powoduje same straty- bo po prostu to co powinno iść do chłodnicy skrapla się na ściankach i zostaje w odstojniku.

Ja używałem post stila z trzema odstojnikami ze słoików. Mogę stwierdzić że w odstojniku nie było wcale alkoholu. Mierzyłem alkoholomierzem i pokazywał ok 5% na smak czuć było jakby kwaśna woda.


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Stacja badawcza Pot "Power" Still - pierwsza konstrukcja
PostPostNapisane: poniedziałek, 12 gru 2011, 18:59 
Posty: 2840
Tematy: 60
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Alkoholomierzem możesz sobie zmierzyć zawartość alkoholu w wodnym roztworze etanolu. Z pot-stilla "wycieka" niestety nie do końca to...

______________________________________________________________________

Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...



Góra
   
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 16 ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do: