Tytuł: Re: Spawanie tigiem w Warszawie lub okolicy
Napisane: wtorek, 3 maja 2011, 19:23
Posty: 183 Tematy: 18
Panowie – w szczegółach tkwi diabeł.
Jeżeli przyniosłeś elementy posięte, spasowane – tak że tylko trzeba przyłożyć i spawać – bez kombinowania – równy, bez szparowy spaw – nałożenie antox-u – przelecenie wodą – tak tyle może to kosztować.
Schody zaczynają się np. zimne palce – czy ktoś wiercił w kwasówce o ściance 2 mm wiercąc 14 otworów dokładnie w osiach? (otwory najprawdopodobniej 12 mm). Spawanie przy tym to pikuś, warty 1/3 ceny tego wiercenia. Dalej – klient sam wierci – ale zazwyczaj tak wierci że szkoda mówić (chińskie wiertła). Nadrobienie 2 mm dziury tak aby ładnie to wyglądało – kiedy ścianka palca wynosi 1 lub 1,5 mm. Spróbujcie to ładnie, solidnie i szybko zrobić.
Tytuł: Re: Spawanie tigiem w Warszawie lub okolicy
Napisane: wtorek, 3 maja 2011, 21:51
Posty: 1188 Tematy: 43
Zgadzam się z Cezarym. Sam pracowałem przy remoncie pomp (OW 300, OWH 250) wykonanych ze stali kwasoodpornych i wiem co warte jest porządne wiertło do tychże. Byle jakie badziewie po 2- 3 otworach trzeba było ostrzyć, a z reguły nie wytrzymywały więcej niż 10 wierceń. Gdy kupowałem wiertło do przewiercenia otworów w KEG-u pod grzałkę dałem prawie 50 zł za dobrej jakości narzędzie, i to nie było z tych najdroższych, a i materiał KEG-a okazał się dużo łatwiejszy do obróbki niż materiał z którego wykonane były "moje" pompy. Tak, że nie dziwcie się, że porządna robota porządnie kosztuje.
______________________________________________________________________ SPIRITUS FLAT UBI VULT
Tytuł: Re: Spawanie tigiem w Warszawie lub okolicy
Napisane: wtorek, 3 maja 2011, 23:14
Posty: 345 Tematy: 21
Kol. Metyl Myślałem podobnie o cenach aż do momentu kiedy kupiłem zestaw TIG. I muszę powiedzieć że sam gaz Argon do średniej butli kosztuje ponad 100 e. Przy moich pierwszych próbach spawania, wskazówka na ciśnieniomierzu spadała i zauważyłem jak sporo tego idzie. Człowiek się cieszy że ma butle gazu na długi czas a tu nici. Dlatego rozumie jakie ceny chodzą na rynku, a zwłaszcza spawanie TIG-iem. Nie mówiąc już o robociźnie. Moim Hobby jest majsterkowanie, dlatego kupiłem i spawam rożne pierdoły.
Zdrówko
______________________________________________________________________ ...Dobro piszą na wodzie, zło ryją w kamieniu... Jeśli coś się powtarza to przestaje być zbiegiem okoliczności...Diabeł kocha ignorantów...
Tytuł: Re: Spawanie tigiem w Warszawie lub okolicy
Napisane: środa, 4 maja 2011, 07:54
Posty: 15 Tematy: 3
Panowie, Wszystko mam powiercone. Wszystkich spawów jest ok. 85cm. Niech to nie będzie 1zł lub 1,5zł/cm spawu - niech to będzie 2zł to nadal mi wychodzi 170zł. Na fv czy paragonie mi nie zależy (na ładnym wyglądzie, też nie bardzo , bo nie jestem estetą). To ma działać a nie wyglądać. Pozdro M.
Tytuł: Re: Spawanie tigiem w Warszawie lub okolicy
Napisane: niedziela, 15 maja 2011, 21:04
Posty: 15 Tematy: 3
Trochę to trwało, ale w między czasie zakupiłem tig'a, przeszkoliłem się, pospawałem sobie aparaturę. ) Swoich spawów się nie wstydzę. Wszystko szczelne. Kolumna jest b. prosta (góra nie rozbieralna), przepłukałem porządnie octem i przedestylowałem kilka litrów wody (wlałem do kega około 12litrów). To była moja pierwsza w życiu destylacja - ciekawe doświadczenie - 75minut wskazówka termometru przy wylocie na chłodnicę nawet nie drgnęła (z poziomu 20 st. C, zacząłem się już zastanawiać co zrobiłem nie tak, izolacja kolumny i kega taka że mógłbym pod biegunem grzać) aż tu nagle jak nie zacznie zapier...ć - w kilkanaście sekund zrobiło się ponad 100 st. C. Mam nadzieję że takie wytrawienie wystarczy albowiem jutro nastawiam 26litrów - cukrówka na 1/3 opakowania t3, koncentrat pomidorowy, 7,4kg cukru, 21,3litra wody,( + ryż, rodzynki, żurawina zalane wcześniej wrzątkiem). PS. Jeśli ktoś bardzo chce to mogę zrealizować jego projekt. Pozdro dla wszystkich co gorzelniom nie dają zarobić. Metyl
Tytuł: Re: Spawanie tigiem w Warszawie lub okolicy
Napisane: czwartek, 4 sie 2011, 14:16
Posty: 18 Tematy: 2
Witam,
A moglibyśmy wrócić do tematu głównego? - zna ktoś spawacza w okolicach Warszawy co zrobi solidne (100% szczelne i 50% ładne) spawy w kwasówce? Bo właśnie mam dylemat czy samemu w miedzi czy u spawacza w kwasówce - jakbym znalazł solidnego fachowca, który swoje zarobi, ale skóry ze mnie nie zedrze, to skłaniałbym się ku kwasówce, zwłaszcza, że materiał tańszy.
Podłączam się więc pod prośbę o polecenie spawacza tigiem w okolicach Warszawy.
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników