Nihil novi, Indianie w Ameryce Południowej tak przygotowywali "boski" napój, który dawał wizje. Stare, 35-cioletnie, bezzębne Indianki, które i tak nie miały nic innego do roboty, przeżuwały jakąś tłuczoną kukurydzę i wypluwały ją do kadzi. To potem fermentowało i w czasie obrzędów religijnych plemię oddawało się nabożnej libacji. Nie wiem, czy to aby higieniczne. Poza tym enzymy scukrzające są śmiesznie tanie w porównaniu z bólem szczęki po przeżuciu chocby kilograma kukurydzy.
______________________________________________________________________ ポーランド語が書けますちょっと。 得意は満月の仕業の酒です。 Spécialité: Chateau de Garage, serie: La Lune Pleine Lux Lunae luceat nos! Disclaimer: Moje uczestnictwo w tym forum ma charakter czysto edukacyjno poznawczy.
Że to praktykowano to wiem. Czy jest to higieniczne - po destylacji na pewno tak. Ile takiego enzymu potrzeba aby przetrawić 1kg skrobi ? Może wystarczy splunąć ;p
Masz jodynę? To weż przeżuj parę łyżek śruty kukurydzianej, wypluj poczekaj ze 2 godziny i zrób próbe jodynową. Myślę jednak, że w naszej kulturze taki trunek nie będzie miał "wzięcia" nawet po destylacji. Podobnie, jak np. pijawki kandyzowane w cukrze.
______________________________________________________________________ ポーランド語が書けますちょっと。 得意は満月の仕業の酒です。 Spécialité: Chateau de Garage, serie: La Lune Pleine Lux Lunae luceat nos! Disclaimer: Moje uczestnictwo w tym forum ma charakter czysto edukacyjno poznawczy.
No, tak, ale wielu z nas je parówki na śniadanie. Osoby, które zobaczyły na własne oczy, z czego i jak sa robione parówki na jakiś czas ich unikają. A potem jakoś to w sobie trawią i racjonalizują, że skoro dotychczas jedli i nic im nie było, to nic im nie będzie. I zostają lekarzami medycyny sądowej.
______________________________________________________________________ ポーランド語が書けますちょっと。 得意は満月の仕業の酒です。 Spécialité: Chateau de Garage, serie: La Lune Pleine Lux Lunae luceat nos! Disclaimer: Moje uczestnictwo w tym forum ma charakter czysto edukacyjno poznawczy.
Taka wódeczka śmiało mogłaby się nazywać "Plujka". A jeśli chodzi o obrzydzenie to nigdy nie wiadomo - niewielu obcokrajowców zje chociażby flaki, kaszankę czy też tatara.
A MY lubimy i jemy !!!
______________________________________________________________________ Drożdże najlepszym przyjacielem człowieka.
Ciekawie się temat rozwnął. Panie Janie Amerykanie jedzą tatara... tylko go wcześniej smażą na grilu. Ruscy piją wódkę ze szklanki, Inkowie plują do zacieru, Sudańczycy piją świeżą krew bydlęcą, Madagaskar piecze jaszczurki, Hindusi jedzą świerszcze, a Japońce ryby na surowo. Angole jedzą frytki z octem, często wkładając je pomiędzy kromki chleba, i zalewając fasolką z puszki. Zboczenie. A jak kol Rozrywek wcinał chleb z pysznym aromatycznym smalcem, to się pukali w czoło że Polaka na masło nie stać. Fajfokloki zasrane.... Bądźmy tradycjonalistami.. polski bimber, polskie kobiety, niemieckie samochody, czeskie piwo i angielskie pieniądze i miłośc francuska.
______________________________________________________________________ pędzę bo nigdzie mi się nie śpieszy............
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników