Witam, Mam pytanie w związku z produkcją śliwowicy(znalazłem na forum ten temat i potrzeba mi rady kogoś doświadczonego). Otóż nastawiłem parę dni temu zacier z około 20 kg śliwek, śliwki zebrałem, wydrylowałem, rozdrobniłem mikserem i wrzuciłem do balonu na wino. Do tego dolałem niecały litr wody z rozpuszczonym kilogramem cukru. Dzisiaj zauważyłem że fermentacja przyhamowała i zastanawiam się czy cukru nie dać... i nie wiem... Chcę przy tym zachować "śliwowicowy" charakter trunku(czytałem na innych forach, że prawdziwą śliwowicę robi się z samych śliwek(bez cukru, wody,drożdży...)). Proszę wiec o jakieś sugestie, co zrobić żeby dobrze było . W tym tygodniu chcę nastawić jeszcze jedną porcję w większym balonie(teraz będą jeszcze dojrzalsze), i chcę zacząć od razu dobrze :d. Jeśli jakieś moje wątpliwości zostały już opisane a nie znalazłem prosiłbym o wyrozumiałość i pomoc w odnalezieniu źródła :d Pozdrawiam, Adam
Tak się składa, że mam rodzinę w Łącku, skąd pochodzi chyba najbardziej znana śliwowica i gdzie chyba w każdej chałupie wyrabia się ten trunek. Mogę Ci coś opowiedzieć. Otóż dawniej wujek za życia robił faktycznie zacier z samych śliwek, dodając do tego troszkę wody... i tyle. W tych czasach cukier był dość deficytowym towarem i bazowano raczej na samych owocach... Natomiast jeśli chodzi o drożdże, to przypuszczam, że całą robotę wykonywały dzikie drożdże... Jakie były tego wyniki... różne. Bo drożdże dzikie są bardzo nieprzewidywalne. Po wielu latach kiedy dostępność różnych składników jest bardzo duża, jego wnuk, mój kuzyn do śliwek dodaje i wody, i cukru i drożdży... Jeśli chodzi o drożdże, to używa drożdży gorzelniczych... i ot cała historia
mój kuzyn do śliwek dodaje i wody, i cukru i drożdży... Jeśli chodzi o drożdże, to używa drożdży gorzelniczych... i ot cała historia
A może wiesz jakie ilości tych dodatków należy dodać żeby było optymalnie? No i jeszcze pozostaje pytanie czy taką śliwowicę z drożdżami można jeszcze nazwać "tradycyjną" czy nie...
No a czemu nie można by było nazwać jej tradycyjną śliwowicą? Jasne że można xD
Spójrz na przepis jaki zastosował z w swojej śliwowicy Kucyk Ja jak będę robił swoją śliwowice to nie będę dążył do zrobienia takiej śliwowicy jak sklepowa. Tylko aby uzyskać trunek taki jaki uzyskuje Kucyk
Spójrz na przepis jaki zastosował z w swojej śliwowicy Kucyk
Do Kucyka pisałem na PW i obiecał się wypowiedzieć na forum. Po cichu liczę, że zdradzi jak dziadek Czereśniak zacier przyrządza bo podwiędnięte śliwki już czekają na drzewkach
adam1801 - Proponuję Ci przeczytać ten temat od początku, naprawdę jest tu aż za nadto opisana korelacja "tradycji" i smaku... Bardzo trafnie odnosi się do tego post o chęci zjedzenia tradycyjnej szynki, kolegi Kucyka . Polecam zastosować przepis, jaki proponuje kolega Kucyk. Sam korzystałem z tego przepisu i nie żałuję... Jeśli pytasz, czy taką śliwowicę można nazwać "tradycyjną" , ja zapytam czym jest ta tradycyjna śliwowica? Czy jest ona okowitą robioną wg przepisu z przed 100 lat? Jeżeli ktoś takową jeszcze robi (w co wątpię), to albo nie nadaje się ona do picia, albo cena wytworzenia jednej buteleczki przewyższa cenę najtańszej butelki monopolu - a to już naprawdę porażka. Myślę, że w dzisiejszych czasach wszyscy produkujący używają drożdży... Bo tak jest lepiej, taniej, wygodniej...
Można by się oburzyć, np. na jakieś nie naturalne chemikalia, zmieniające smak, zapach, czy kolor... Ale to już całkowicie inna liga. Drożdże i cukier po prostu przyśpieszają i intensyfikują produkcję.
A ja mam takie pytanie. Będę robił kolumnę refluks wewnętrzny na razie na garnku ok. 10 litrów a grzał będę grzałką i takie pytanie mi się nasuwa. Czy jak będę grzał tą pulpę to czy mi się to nie po przypala? I takie jeszcze 1 pytanie. Czy jak będę robił ów śliwowicę to czy mogę te śliwki przepuścić przez sokowirówkę i sok fermentować i potem na gary a pozostałości po prostu wywalić? Macie jakieś pomysły? Wiem że pulpę się gotuję w płaszczu wodnym ale zastanawiam się nad innym sposobem bo nie mam w co wsadzić tego gara żeby gotować w płaszczu.
Edit: Czy śliwowice lub brandy z jabłek mogę na kolumnie fi28 100cm wypełniacz zmywaki mogę gotować czy nie bardzo? czy lepiej jakaś krótsza?? np. 60cm?
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników