Teraz jest piątek, 25 maja 2012, 17:03

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 133 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Śliwowica 2009
PostPostNapisane: niedziela, 25 wrz 2011, 13:37 
Posty: 38
Tematy: 3
Ja zrobiłem to tak:

nastaw z 60kg śliw.

Destylacja z racji ograniczonej pojemności kega, została podzielona na kilka razy i podczas uzupełniania kega mocno mieszałem w beczce z nastawem, żeby nie doszło do sytuacji, że najpierw puszczę samą 'wodę', a na koniec zostanie mi samo 'gęste'.

Wszystko przed wlaniem do kega cedzone na durszlaku, skórki ze śliwek (ogólnie wszystko co b. gęste) zostawione na sam koniec (ok. 1/3 kega od Pepsi), dolane wody na full i destylowane bez łaźni wodnej, za to naprawdę bardzo powoli. 2x przerywałem proces, bo pomimo najniższego ustawienia palnika zabierało skórki :/ Wstępnie otrzymałem ok. 11 l. 78% surówki.

Całość czeka na drugą gonitwę. Smak i zapach jest taki sobie, bimbrem ani drożdżami nie wali ponad normę. Napiszę co i jak dokładnie po drugiej walce i dębieniu.


Góra
   
 



Beczułka szklana 0,75 l z 4 kieliszkamiBeczułka szklana 0,75 l z 4 kieliszkami
Beczułki wykonane z grubego, dekoracyjnie oplecionego szkła. Zaopatrzone w kranik u swojej podstawy. Idealnie nadają się na prezent lub stół biesiadny.
Cena: 69,00 zł  
Promocja: 64,99 zł
 Tytuł: Re: Śliwowica 2009 - 2011
PostPostNapisane: piątek, 21 paź 2011, 19:48 
Posty: 118
Tematy: 12
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Chciałbym i ja swoje trzy grosze w kwestii śliwowicy.
Dostałem dziś od znajomego kilkadziesiąt kilogramów śliwek.
Zapewniał mnie, że to węgierka, i to taka wyjątkowo udana, dorodna.
Fakt, że owoce duże, ale okrągłe i raczej przypominają President'y.
Raczej nie przeszkadzałoby mi to szczególnie, gdyby nie to, że zapach i smak zostawiły gdzieś po drodze z drzewa do skrzynki.
Totalna klęska.
Owoce dojrzałe, miękkie, nadmarszczone przy ogonku - jak radzi Dziadek Czereśniak - a smakowo i zapachowo plastik.
Teraz będę musiał dokupić jakiejś aromatycznej węgierki, wycisnąć sok i podać jak się rozpędzi nastaw.

Przestrzegam więc:

Nie kupujcie dużych, ładnych i gówno wartych śliwek typu President!!
Nic z nich nie będzie. Dla celów psotniczych się nie nadają.
To ja tyle w temacie.

______________________________________________________________________
Kto w winku nie smakował, Wstręt do kobiet czuje,
Ten, jeśli nie zwariował, To pewnie zwariuje.


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Śliwowica 2009 - 2011
PostPostNapisane: sobota, 29 paź 2011, 20:34 
Posty: 118
Tematy: 12
zaloguj się aby zobaczyć avatar
No i dokupiłem tej węgierki.
Wydrylowałem, rozgniotłem w rękach na papkę (takie dojrzałe były) i dodałem do tych niefortunnych śliwek.
Zrobił się duży kożuch a nastaw przestał wczoraj bulkać, więc co będę czekał?
Rzeczony kożuszek do szybkowara i na łaźnię wodną hop.
Zadziwiłem się, że wypsociło się aż tyle destylatu z tej papki.
Litr 65% z 5 litrów wytłoków śliwkowych.
Co jednak najważniejsze - cud miód. Pięknie pachnący i smakowity już z rureczki popijany.
Dla mnie jak dotąd pierwsze miejsce.
Chciałem od razu pozostałą, płynną część destylować, ale wyobraźcie sobie, że się zebrał i jeszcze podjął pracę (blg 0). Bulknie raz na parę minut. Sam nie cierpię jak przerywa mi się pracę, więc niech też drożdżaki mają komfort dokończenia tego, co zaczęły.

______________________________________________________________________
Kto w winku nie smakował, Wstręt do kobiet czuje,
Ten, jeśli nie zwariował, To pewnie zwariuje.


Góra
   
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 133 ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do: