Teraz jest piątek, 25 maja 2012, 16:59

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 4 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Sliwki drugi miesiąc bulgoczą w beczce
PostPostNapisane: poniedziałek, 13 gru 2010, 22:35 
Posty: 6
Tematy: 2
Witam wszystkich!
Mam następujące pytanie dotyczące mojej "śliwowicy".
Mianowicie, na początku października nastawiłem 160 kg śliwek, w międzyczasie restart na bayanusach G-995 , na dzień dzisiejszy 2 blg i powoli bulgocze.
Winomierz pokazuje 8%. Strasznie długo to wszystko pracuje, no i procent chyba troszkę mało, dodam że przepis wg śliwowicy Kucyka.
Czy coś z tego jeszcze będzie?
Proszę o rady i sugestie.
Pozdrawiam.


Góra
   
 

 Tytuł: Re: Sliwki drugi miesiąc bulgoczą w beczce
PostPostNapisane: poniedziałek, 13 gru 2010, 22:42 
Posty: 1713
Tematy: 73
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Zastanawia mnie ten restart. Czy Kolega mógłby opisać powody i sposób wznowienia fermentacji?
Ogólnie wszystko wydaje się OK,bo póki bulka, póty pracuje, a zatem cukr się na alko przerabia.

______________________________________________________________________
Obrazek أسامة بن لادن


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Sliwki drugi miesiąc bulgoczą w beczce
PostPostNapisane: poniedziałek, 13 gru 2010, 23:02 
Posty: 2840
Tematy: 60
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Ile można pisać, że alkoholomierzem nie zmierzysz zawartości alkoholu w nastawie!?

______________________________________________________________________

Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...



Góra
   
 
 Tytuł: Re: Sliwki drugi miesiąc bulgoczą w beczce
PostPostNapisane: poniedziałek, 13 gru 2010, 23:32 
Posty: 6
Tematy: 2
Restart - bo na dzikusach wczesniej tylko było nastawione, a dawka drożdży tak jak na pudełku napisane przy restarcie
Kolega Kucyk czujny jak nikt, a mi się zjebka należy bo temat juz poruszałem.
Wracając do problemu - jednego dnia bulgocze drugi cisza i tak na zmianę, a w beczce grzałke przecież umieściłem 300 wat temperatura około 24-26 *C
Czytałem że jak nastaw długo stoi to później psota na smaku traci dlatego się troszkę niepokoję o jakość przyszłego produktu.


Góra
   
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 4 ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do: