Witam wszystkich! Mam następujące pytanie dotyczące mojej "śliwowicy". Mianowicie, na początku października nastawiłem 160 kg śliwek, w międzyczasie restart na bayanusach G-995 , na dzień dzisiejszy 2 blg i powoli bulgocze. Winomierz pokazuje 8%. Strasznie długo to wszystko pracuje, no i procent chyba troszkę mało, dodam że przepis wg śliwowicy Kucyka. Czy coś z tego jeszcze będzie? Proszę o rady i sugestie. Pozdrawiam.
Zastanawia mnie ten restart. Czy Kolega mógłby opisać powody i sposób wznowienia fermentacji? Ogólnie wszystko wydaje się OK,bo póki bulka, póty pracuje, a zatem cukr się na alko przerabia.
______________________________________________________________________ أسامة بن لادن
Ile można pisać, że alkoholomierzem nie zmierzysz zawartości alkoholu w nastawie!?
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
Restart - bo na dzikusach wczesniej tylko było nastawione, a dawka drożdży tak jak na pudełku napisane przy restarcie Kolega Kucyk czujny jak nikt, a mi się zjebka należy bo temat juz poruszałem. Wracając do problemu - jednego dnia bulgocze drugi cisza i tak na zmianę, a w beczce grzałke przecież umieściłem 300 wat temperatura około 24-26 *C Czytałem że jak nastaw długo stoi to później psota na smaku traci dlatego się troszkę niepokoję o jakość przyszłego produktu.
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników