Zbiorniki do odparowywania zacierów. Budowa, adaptacje modyfikacje.

eldier
450
Posty: 497
Rejestracja: wtorek, 29 kwie 2014, 22:12
Załączniki
Re: Silikonowy płaszczyk dla Czerwonej Lolli

Postautor: eldier » sobota, 26 gru 2015, 14:26

bohema.zaba pisze:Jako znawca wszystkiego, doczytaj o rozprężaniu cieczy, wody (Twój płaszcz), olej silikonowy (płaszcz Kolegi gary) i wyjaśni Ci się temperatura i ciśnienie w płaszczu.

Drogi kolego, proponuje zapoznać się z innymi moimi postami, może zauważysz, że występuje w nich duża doza ironii i dystansu do samego siebie :)
Co mi się wyjaśni bo nie rozumiem? Ja podałem te 2 bary tylko jako odniesienie do temperatury w płaszczu, ponieważ nie posiadam tam termometru.

bohema.zaba pisze:Ja w swojej karierze, 3lata pracy na zbiorniku z płaszczem zalanym wodą nie spotkałem się z przypaleniem wsadu.

To ciekawe, bo ja właśnie dokładnie w tym samym zbiorniku się z tym spotkałem :bezradny:

Może jeszcze dodaj z jaką mocą pracowałeś? 400W czy może mniej? :hahaha:
Jakbym miał tyle czasu to wolałbym to wszystko odcisnąć i gotować tylko rzadkie, poszło by kilka razy szybciej... Ale widocznie Ty masz czas, żeby jeden zbiornik gotować 1-2 dni... A nie jednak nie, nie masz tego czasu, przynajmniej coś tak wspominałeś :smiech:


Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!
Awatar użytkownika

bohema.zaba
100
Posty: 125
Rejestracja: piątek, 23 wrz 2011, 19:38
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Jack Daniel's
Status Alkoholowy: Psotnik
Załączniki
Re: Silikonowy płaszczyk dla Czerwonej Lolli

Postautor: bohema.zaba » sobota, 26 gru 2015, 15:14

eldier pisze:
Może jeszcze dodaj z jaką mocą pracowałeś? 400W czy może mniej? :hahaha:
Jakbym miał tyle czasu to wolałbym to wszystko odcisnąć i gotować tylko rzadkie, poszło by kilka razy szybciej... Ale widocznie Ty masz czas, żeby jeden zbiornik gotować 1-2 dni... A nie jednak nie, nie masz tego czasu, przynajmniej coś tak wspominałeś :smiech:



Rozgrzewanie zawsze było na 6kWh, co do procesu to też schodziłem do wspomnianych 400W przy destylacjach prostych. Najwyższe ciśnienia i temperatury występują właśnie podczas rozgrzewania wsadu i to w tym okresie następowało by przypalenie, co skutkowało by podłym destylatem. Dodam od siebie że podczas procesu 24h u mnie nie występowało przypalenie...

Awatar użytkownika

Autor tematu
gary1966
250
Posty: 297
Rejestracja: czwartek, 20 sie 2009, 20:18
Załączniki
Re: Silikonowy płaszczyk dla Czerwonej Lolli

Postautor: gary1966 » poniedziałek, 28 gru 2015, 18:57

Dziękuje kolegom za cenne uwagi.
Wczoraj do kociołka poszły gęste odpady ponalewkowe.
Nie było ich dużo, około 15l, zamieszałem je parę razy do temperatury par w kotle 60*C.
Gdy pierwsze opary pojawiły się w głowicy obniżyłem moc grzania z 3 kW na 2 kW.
Maksymalna temperatura w płaszczu to 103*C przy ciśnieniu 0,5 bara.
Dzisiaj rano opróżniłem kocioł z gęstej masy i wyczyściłem przywarcia, które pojawiły się od strony grzałek na wysokości gdzie sięgała owocowa pulpa, dno gładkie jak pupcia niemowlęcia.
Wrzenie w kotle zaczyna się wokół płaszcza dotyczy to nastawów jak i gęstych wsadów, dlatego najlepszym rozwiązaniem jest jednak mieszadło, może udałoby się uniknąć przywarć, a na pewno skróciłoby zabawę.
https://www.youtube.com/watch?v=Kuv7n0x3hko
https://www.youtube.com/watch?v=AHbHSXajgZA

Awatar użytkownika

Autor tematu
gary1966
250
Posty: 297
Rejestracja: czwartek, 20 sie 2009, 20:18
Załączniki
Re: Silikonowy płaszczyk dla Czerwonej Lolli

Postautor: gary1966 » niedziela, 27 sie 2017, 10:19

Serwus, teraz będę się "asić"* moim nowym mieszadłem by akas.
Pomysł konstrukcji a' la parasol zamieścił na forum kolega arbaletnik.

Mieszadło montowane przez przejściówkę szerokie gardło/SMS104, centralnie:
PICT0134.2.jpeg


Mieszadło montowane z boku:
PICT0132.2.jpeg


Dane znamionowe jednostki napędowej:
Motoreduktor 50 kg.2.jpeg


Pierwsze, udane testy na gotującej wodzie już za mną.
Głównie będzie stosowane do owoców, przy rozgrzewaniu, ziarna jakoś mnie nie kręcą, no może kukurydza.
Sprzedawca motoreduktora zapewnił mnie, iż może on się rozgrzać w czsie pracy nawet do 80*C.
PICT0133.2.jpeg
PICT0138.2.jpeg
PICT0139.2.jpeg


* "asić"się - chwalić się, od słowa Astuz z tali kart do skata
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
https://www.youtube.com/watch?v=Kuv7n0x3hko
https://www.youtube.com/watch?v=AHbHSXajgZA

Awatar użytkownika

herbata666
850
Posty: 888
Rejestracja: sobota, 3 lis 2012, 19:39
Krótko o sobie: Domowy konstruktor, różnych nietypowych destylatorów.
Ulubiony Alkohol: Własny
Status Alkoholowy: Konstruktor
Lokalizacja: Centrum, Warszawa
Załączniki
Re: Silikonowy płaszczyk dla Czerwonej Lolli

Postautor: herbata666 » niedziela, 27 sie 2017, 10:35

No pamiętam jak Andrzej je robił dla Kolegi, roboty z tym było nie miara, ale łatwość montażu i efekt przebija wszystko. Gratulacje i miłej zabawy przy owocach.

Pozdrawiamy
SztukaDestylacji

Awatar użytkownika

Doody
1000
Posty: 1041
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 19:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Załączniki
Re: Silikonowy płaszczyk dla Czerwonej Lolli

Postautor: Doody » niedziela, 27 sie 2017, 20:53

No ładne cacko :ok: Na pewno ułatwia robotę :klaszcze:
Pozdrawiam
Darek

Awatar użytkownika

voytek.lewy
50
Posty: 63
Rejestracja: niedziela, 15 sty 2017, 12:45
Krótko o sobie: W podstawówce Ojciec pokazał mi diodę led, tranzystor no i zbudowałem multiwibrator, a potem to już jakoś poszło.
Ulubiony Alkohol: Bushmills Black Bush, Glenfiddich 12YO, dobra śliwowica.
Status Alkoholowy: Student Bimbrologii
Załączniki
Re: Silikonowy płaszczyk dla Czerwonej Lolli

Postautor: voytek.lewy » poniedziałek, 28 sie 2017, 06:47

Ładnie wykonane mocowanie :klaszcze: . Możesz udostępnić jakieś rysunki dla potomnych? Jakie zastosowano łożyska, uszczelnienia itp?
buduję kolumnę, głowica thor'a, keg50l, bufor, olm, chłodzenie zamknięte, sterownik PLC, co się da to samemu ;]

Awatar użytkownika

Autor tematu
gary1966
250
Posty: 297
Rejestracja: czwartek, 20 sie 2009, 20:18
Załączniki
Re: Silikonowy płaszczyk dla Czerwonej Lolli

Postautor: gary1966 » wtorek, 29 sie 2017, 15:14

Dziękuję Panowie, w imieniu akasa, za słowa uznania, ta fajna konstrukcja kosztowała go sporo pracy. Brawo :piwo:
@voytek.lewy- napisałem PW.
https://www.youtube.com/watch?v=Kuv7n0x3hko
https://www.youtube.com/watch?v=AHbHSXajgZA


Cielak
10
Posty: 12
Rejestracja: poniedziałek, 26 cze 2017, 16:58
Załączniki
Re: Silikonowy płaszczyk dla Czerwonej Lolli

Postautor: Cielak » środa, 17 sty 2018, 22:41

gary1966 pisze:Mieszadło montowane z boku:
PICT0132.2.jpeg


Sorki za odgrzewanie kotleta - ale czy tak zamontowana mieszadło (z boku) ma jakiś sens (spełnia swoje zadanie? )

Awatar użytkownika

Autor tematu
gary1966
250
Posty: 297
Rejestracja: czwartek, 20 sie 2009, 20:18
Załączniki
Re: Silikonowy płaszczyk dla Czerwonej Lolli

Postautor: gary1966 » czwartek, 18 sty 2018, 16:07

Cielak pisze: czy tak zamontowana mieszadło (z boku) ma jakiś sens (spełnia swoje zadanie? )


Jak najbardziej ma sens.
Oczywiście centralne mocowanie mieszadła jest na pewno skuteczniejsze, lecz ja jeszcze tego nie wypróbowałem :scratch:
https://www.youtube.com/watch?v=Kuv7n0x3hko
https://www.youtube.com/watch?v=AHbHSXajgZA


Cielak
10
Posty: 12
Rejestracja: poniedziałek, 26 cze 2017, 16:58
Załączniki
Re: Silikonowy płaszczyk dla Czerwonej Lolli

Postautor: Cielak » czwartek, 18 sty 2018, 19:04

gary1966 pisze:
Jak najbardziej ma sens.
Oczywiście centralne mocowanie mieszadła jest na pewno skuteczniejsze, lecz ja jeszcze tego nie wypróbowałem :scratch:


Ale gotowałeś jakieś gęstwiny z bocznym mieszadłem czy tylko na razie gdybasz? Czy dobrze rozumiem że kwestia nie testowania dotyczyła centralnego montażu?

Awatar użytkownika

Autor tematu
gary1966
250
Posty: 297
Rejestracja: czwartek, 20 sie 2009, 20:18
Załączniki
Re: Silikonowy płaszczyk dla Czerwonej Lolli

Postautor: gary1966 » czwartek, 18 sty 2018, 19:59

Gotowałem gęste nastawy owocowe oraz ponalewkowe, wspomagałem się odpowiednią temperaturą w płaszczu, zero przypaleń.
Przywarcia były ale łatwe do usunięcia.
Centralnego mocowania mieszadła nie testowałem.
https://www.youtube.com/watch?v=Kuv7n0x3hko
https://www.youtube.com/watch?v=AHbHSXajgZA

Awatar użytkownika

herbata666
850
Posty: 888
Rejestracja: sobota, 3 lis 2012, 19:39
Krótko o sobie: Domowy konstruktor, różnych nietypowych destylatorów.
Ulubiony Alkohol: Własny
Status Alkoholowy: Konstruktor
Lokalizacja: Centrum, Warszawa
Załączniki
Re: Silikonowy płaszczyk dla Czerwonej Lolli

Postautor: herbata666 » czwartek, 18 sty 2018, 22:27

Na obecną chwilę, każdy kto planuje pracę na gęstych wsadach typu pulpy (bardzo geste pulp) czy zboża powinien od razu zaplanować mocowanie i umiejscowienie mieszadła, dodatkowo oczywiście musimy myśleć tylko o zbiorniku w płaszczu. Wszyscy którzy piszą że da się gotować zboża wraz z młótem bez centralnie zamontowanego mieszadła (które dosłownie powinno ciągnie się po dnie), nie mieli okazji takowego procesu robić. Żadne grzałki o niskim rozłożeniu watów nic tu nie pomogą tylko płaszcz i mieszadło centralne pełzające po dnie :D.

Pozdrawiamy
SztukaDestylacji

Awatar użytkownika

radius
4500
Posty: 4818
Rejestracja: sobota, 23 paź 2010, 15:20
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Swój własny
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Polska południowa
Załączniki
Re: Silikonowy płaszczyk dla Czerwonej Lolli

Postautor: radius » czwartek, 18 sty 2018, 22:58

No, ja gotuję gęste wsady, np. żyto, w zbiorniku z płaszczem bez mieszadła i jak do tej pory nie mam z ty żadnych problemów z tym, że płaszcz rozgrzewam grzałkami 3 x 1,4 kW a cały proces prowadzę na jednej grzałce "skręconej" na regulatorze do ok. 1 kW :)
Wylewając resztki młóta po procesie, zboże nawet nie jest przyklejone do dna :lol:
SPIRITUS FLAT UBI VULT

Awatar użytkownika

herbata666
850
Posty: 888
Rejestracja: sobota, 3 lis 2012, 19:39
Krótko o sobie: Domowy konstruktor, różnych nietypowych destylatorów.
Ulubiony Alkohol: Własny
Status Alkoholowy: Konstruktor
Lokalizacja: Centrum, Warszawa
Załączniki
Re: Silikonowy płaszczyk dla Czerwonej Lolli

Postautor: herbata666 » czwartek, 18 sty 2018, 23:13

A płaszcz Czesławie czym masz zalany ??

Pozdrawiamy
SztukaDestylacji


wawaldek11
1450
Posty: 1451
Rejestracja: niedziela, 14 lis 2010, 22:18
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem, który ma więcej radości z dawania niż z brania.
Ulubiony Alkohol: niepospolity i najlepiej bez banderolki; poszukiwania ciągle trwają...
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Puszcza Goleniowska
Załączniki
Re: Silikonowy płaszczyk dla Czerwonej Lolli

Postautor: wawaldek11 » piątek, 19 sty 2018, 00:29

Ja również w płaszczu bez mieszadła gotuję bezproblemowo gęste zbożowe i owocowe.Kocioł "lekkociśnieniowy" od Starowara (z niby bełkotką) wypełniony wodą. Maksymalne ciśnienie ustala siła sprężyny zaworu zwrotnego, przez który para ma iść do wsadu. Rozgrzewanie 3 x 1,5 kW (realne 3,6 kW), a gotowanie ok. 500W - spiralstill,
Pozdrawiam,
Waldek

Awatar użytkownika

radius
4500
Posty: 4818
Rejestracja: sobota, 23 paź 2010, 15:20
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Swój własny
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Polska południowa
Załączniki
Re: Silikonowy płaszczyk dla Czerwonej Lolli

Postautor: radius » piątek, 19 sty 2018, 08:19

@herbata666, płaszcz mam zalany wodą. Oczywiście nie do pełna, tylko z kilkulitrową poduszką powietrzną. Dodatkowo przy wzroście ciśnienia do ok. 0,7 bara, upuszczam zaworem bezpieczeństwa ciśnienie do zera i przełączam się na grzanie już tylko jeną grzałką.
W efekcie ciśnienie w czasie procesu oscyluje wokół wartości ok. 0,8 bara i wsad nigdy nie przywarł do dna. No chyba, że pozostawię nie opróżniony kociołek do całkowitego wystygnięcie, to wygotowane młóto lekko oklei dno, ale wystarczy woda i gąbka żeby je "odkleić" :)
SPIRITUS FLAT UBI VULT


redhot
100
Posty: 145
Rejestracja: piątek, 27 sty 2017, 15:54
Załączniki
Re: Silikonowy płaszczyk dla Czerwonej Lolli

Postautor: redhot » piątek, 19 sty 2018, 10:58

herbata666 pisze:. Wszyscy którzy piszą że da się gotować zboża wraz z młótem bez centralnie zamontowanego mieszadła (które dosłownie powinno ciągnie się po dnie), nie mieli okazji takowego procesu robić. Żadne grzałki o niskim rozłożeniu watów nic tu nie pomogą tylko płaszcz i mieszadło centralne pełzające po dnie :D.


:shock: A myślałem, żeś fachowiec. A jednak sprzedawca, nie fachowiec.
W tym momencie kilkaset procesów za mną na płaszczu z olejem i zero przypaleń, z którymi nie poradziła sobie woda.
Drugi zbiornik mam z z grzałkami z niską gęstością i wiadomo że gęstej kaszy tam nie wleję ale zacier na młótówkę bez problemu. Też woda pomaga. W kadzi zaciernej natomiast mam mieszadło z łańcuchem (jak w czeskich browarach) i uważam, że takie rozwiązanie do destylacji się nie nadaje.

Awatar użytkownika

herbata666
850
Posty: 888
Rejestracja: sobota, 3 lis 2012, 19:39
Krótko o sobie: Domowy konstruktor, różnych nietypowych destylatorów.
Ulubiony Alkohol: Własny
Status Alkoholowy: Konstruktor
Lokalizacja: Centrum, Warszawa
Załączniki
Re: Silikonowy płaszczyk dla Czerwonej Lolli

Postautor: herbata666 » piątek, 19 sty 2018, 12:37

Nie komentuję prywatnych wycieczek, a opinie kolegi są jak by to powiedzieć troszkę stronnicze i mało realne (czyżby to jakiś producent był za tym nickiem). Rok czasu masz sprzęt a już kilkaset procesów ?? to chyba cała wioska i sklepowe czerwone twarze cały czas na bani chodzą. Widzę że ze mnie to mały producent destylatorów a z kolegi wielki wioskowy bimbrownik.

A co do płaszczów Kolegi radiusa i wawaldek11 to zgodzę się, że jeżeli używamy wody i temperatura w płaszczu dochodzi nam do maksymalnie 110C (a dużo częściej do 105-106C) to przypalenia zdarzają się dużo rzadziej, w dodatku rozgrzewamy niższą mocą, niektórzy jeszcze mieszają ręcznie podczas rozgrzewania wsadu, wtedy jak najbardziej możemy ustrzec się przypaleń. Tylko ja jako producent troszkę inaczej na to patrzę, ponieważ płaszcze mam tylko bezciśnieniowe, zalewane tylko olejem i tam temperatura bez mieszadła mogła by dojść do 150C spokojnie i nie ma szansy żeby się nie zrobiło ciasto na dnie zbiornika bez użycia mieszadła.

Pozdrawiamy
SztukaDestylacji


redhot
100
Posty: 145
Rejestracja: piątek, 27 sty 2017, 15:54
Załączniki
Re: Silikonowy płaszczyk dla Czerwonej Lolli

Postautor: redhot » piątek, 19 sty 2018, 13:09

a z kolegi wielki wioskowy bimbrownik

Dziękuję, wywieszę sobie na drzwiach od stodoły.
czyżby to jakiś producent był za tym nickiem

Masz mnie, opierdzielam beczki na boku :D :D
[quoter]Rok czasu masz sprzęt a już kilkaset procesów ??[/quote]
Ilość moich procesów jest na pewno większa od Twoich, z tego co piszesz wynika że oscyluje w okolicy zera. Ciasto na dnie zbiornika? Jak? Z czego? Wylewałeś kiedyś młóto z płaszcza? Widziałeś jego konsystencję po gotowaniu? Może zrobić Ci zdjęcie, żebyś wiedział o czym piszesz? Mój płaszcz nigdy nie osiągnął też 150 stopni. Kilku forumowych kolegów piło moje wyroby i mogą potwierdzić, że spalenizny tam nie czuć.


Wróć do „Kotły”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości