Witam. W produkcji miodu jestem zupełnie zielony . W posiadaniu mam trochę sfermentowanego miodu, chciał bym spróbować coś z tego zrobić lecz niestety nigdzie nie znalazłem odpowiedzi na pytanie czy taki miód nadaje się do czegokolwiek. Bardzo bym prosił o jakieś rady .
Tak, tylko że to zwykły miód wielokwiatowy, w którym zaczęła się mimowolna fermentacja i mnie w zasadzie zastanawia, czy mógłbym go po prostu rozcieńczyć w odpowiednich proporcjach i odstawić by fermentował dalej.
Ostatnio edytowano niedziela, 5 cze 2011, 21:38 przez Zygmunt, łącznie edytowano 1 raz
Jak to pachnie? Jak konsystencja? Miody mają wysoką zawartość cukru i generalnie "surowy" miód ciężko zaszczepić drożdżami. Obstawiam jakieś bakterie...
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
Pachnie jak miód pitny. Wcześniej skrystalizowany w 80%, teraz jest miękki, ale nie lejący się. Widać wciąż kryształy cukru. Ewidentnie fermentuje bo narobiło się dwutlenku węgla. Delikatnie piekący w smaku, ale wciąż strasznie słodki.
Wygląda na to, że udało Ci się sfermentować miód JEDYNAK w sumie mioda robiłem raz, ale na Twoim miejscu bym rozrobił to na dwójniaka/trójniaka warzonego jakiegoś kto wie co to za drożdże... A tak to je załatwisz temperaturką i dodasz miodowe
______________________________________________________________________ Robienie alkoholu sprawia, że nie muszę go pić(aż tyle)
Tego miodku jest bardzo malutko bo zaledwie 250 ml , wiec myślałem coby rozrobić z tego czwórniak. Czyli nie warto ryzykować i ciągnąc fermentacji na nieznanych drożdżach , do miodku dolać 750ml wody warzyć jak zwykły miód i dodać drożdży miodowych wraz z pożywką?
Jeśli chciał bym zaryzykować i pociągnąć dalej tą fermentacje , wystarczyło by rozrobić ten miód wodą i zlać do gąsiorka ?
Jeżeli coś zaczęło się samoczynnie w miodzie bez Twojej ingerencji (mam na myśli zaprawienie drożdżami) to na pewno nie jest to fermentacja tylko jakiś proces gnilny zapoczątkowany przez bakterie, które się znajdowały w miodzie lub na słoiku,pokrywce, sprzęcie do zlewania miodu, miodarce etc..a teraz proces jest na tyle aktywny że widzisz go gołym okiem. Jedynym wyjściem jest sycenie takiego miodu min 30min. Jeżeli ten miodek trąci niemiłym zapachem to niestety polecam się go pozbyć.
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników