Teraz jest piątek, 25 maja 2012, 16:19

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 18 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Różnica. nie rozróżniamy !
PostPostNapisane: sobota, 28 sie 2010, 14:23 
Posty: 2839
Tematy: 60
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Pokrec, masz zupełną rację! Ale gafę strzeliłem... A wszystko przez to, że wczoraj pół dnia zajmowałem się właśnie laktazą, która rozbija biedną laktozę na własnie glukozę i galaktozę. (Przy okazji- to własnie sposób na ruszenie laktozy przez drożdże S. cerevisiae- laktaza).

______________________________________________________________________

Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...



Góra
   
 

 Tytuł: Re: Różnica. nie rozróżniamy !
PostPostNapisane: sobota, 28 sie 2010, 22:05 
Posty: 533
Tematy: 21
Winiarek5 napisał(a):
rozrywek napisał(a):
...zacieranie to proces używany w przemyśle, ewentualnie przez fachowych psotników hurtowych.

Nieprawda; nie tylko w przemyśle i nie tylko przez fachowców w ilościach hurtowych.
Tak jak napisał Zygmunt: zacieranie to, po prostu, rozkład skrobi zawartej w ziarnach zbóż przez enzymy.
Zacierać można również w domu i nie muszą to być ilości hurtowe, gotowe enzymy (nawet w małych ilościach) można nabyć przez internet, nie ruszając się z domu.
Zacieranie jest bardzo proste i nie trzeba być wielkim fachowcem tylko skrupulatnie wykonać określone czynności wymagane w trakcie zacierania i przygotowania zacieru do fermentacji.

Pozdrawiam

Winiarek

Winiarek5 nie ma powodu kłócić się o sprawy w której dochodzimy do tego samego wniosku.... rozmowa nie była o zacieraniu, tylko o nazewnictwie, kwestia sporna, ja sam przyznałem używam potocznej nazwy, wiem że jest błędna, ale używam, jest potoczna i ja się dostosowuję, ja zawsze nastawiam ZACIER nastawiam w paru miejscach, i zawsze jest to zacier, nic nie zacierałem, nic nie zatarłem, oleju nie dolewałem, naet nie dosypywałem cukru.. co do zacierania.. masz rację proces nie jest skomplikowany, tylko pytanie.... czy ktokolwiek zaciera? tak prawdziwie, słoduje i zaciera?

______________________________________________________________________
pędzę bo nigdzie mi się nie śpieszy............


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Różnica. nie rozróżniamy !
PostPostNapisane: niedziela, 29 sie 2010, 00:38 
Posty: 2839
Tematy: 60
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Bardzo, ale to bardzo wielu ludzi...

______________________________________________________________________

Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...



Góra
   
 
 Tytuł: Re: Różnica. nie rozróżniamy !
PostPostNapisane: niedziela, 29 sie 2010, 00:51 
Posty: 217
Tematy: 11
zaloguj się aby zobaczyć avatar
rozrywek napisał(a):
...nie ma powodu kłócić się...

A kto się kłóci? :D
rozrywek napisał(a):
...używam potocznej nazwy, wiem że jest błędna, ale używam, jest potoczna i ja się dostosowuję, ja zawsze nastawiam ZACIER...

I właśnie dzięki takiemu beztroskiemu podejściu do nazewnictwa powstaje zamieszanie, które mąci w głowach nowicjuszom i utrwala w świadomości błędne określenia zupełnie innych procesów technologicznych - to nie jakiś performans artystyczny tylko ściśle określone nazewnictwo.
Według Twojego rozumowania to każdy otwór można by nazwać dupą i z pewnością znalazłby się nie jeden, który po usłyszeniu tego, dostosowałby się.
A już najlepszym "majstersztykiem" tego dostosowania się jest nastawienie zacieru :lol:
rozrywek napisał(a):
...czy ktokolwiek zaciera? tak prawdziwie, słoduje i zaciera?

Słodowanie i zacieranie to też są dwa różne "zjawiska".
Słodowanie, chociaż możliwe do wykonania w warunkach domowych, jest dość "upierdliwe" w realizacji ale przemysłowo słód jest produkowany w masowych ilościach i można go sobie kupić (nawet słód wędzony).
Zacieranie samego słodu, w warunkach domowych, to marnotrawstwo czasu i energii - jest duże ryzyko, że coś pójdzie nie tak a w dodatku tracimy w trakcie słodowania część skrobi, która zostaje zużyta przez rosnący kiełek - lepiej kupić gotowy enzym niż go samemu próbować pozyskać w trakcie słodowania.
Mając dostęp do enzymów, według mnie, nie ma sensu bawić się w domu w słodowanie ziarna aby użyć tego słodu do zacierania zboża niesłodowanego.

Pozdrawiam

Winiarek


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Różnica. nie rozróżniamy !
PostPostNapisane: niedziela, 29 sie 2010, 09:47 
Posty: 533
Tematy: 21
Winiarek5 napisał(a):
rozrywek napisał(a):
...zacieranie to proces używany w przemyśle, ewentualnie przez fachowych psotników hurtowych.

Nieprawda; nie tylko w przemyśle i nie tylko przez fachowców w ilościach hurtowych.
Tak jak napisał Zygmunt: zacieranie to, po prostu, rozkład skrobi zawartej w ziarnach zbóż przez enzymy.
Zacierać można również w domu i nie muszą to być ilości hurtowe, gotowe enzymy (nawet w małych ilościach) można nabyć przez internet, nie ruszając się z domu.
Zacieranie jest bardzo proste i nie trzeba być wielkim fachowcem tylko skrupulatnie wykonać określone czynności wymagane w trakcie zacierania i przygotowania zacieru do fermentacji.

Pozdrawiam

Winiarek

Czyli wychodzi na to że jednak wiele osób zaciera? jeśli sie pomyliłem to przyznaję się do błedu, sam zamierzam coś zatrzeć w najbliższej przyszłości,(nie silnik oczywiście) ewentualnie z waszą pomocą uprościć proces, jak na razie nie mogę dokończyć sprzętu, mojej szklanej(kolumny) z chłodnicą. Czas goni, otrzymałem w prezencie keg 50l po tyskim, jeszcze nie wiem jak to wszystko odkręcić i przerobic aby uzyskać wyjście 18mm i możliwość mycia kega. muszę poczytać, a może ktos po prostu podpowie......
ps: temat nazewnictwa został wyjaśniony, w mowie potocznej mówimy inaczej a na forum używamy nazw poprawnych, kwestia zamknięta. Pozdrawiam

______________________________________________________________________
pędzę bo nigdzie mi się nie śpieszy............


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Różnica. nie rozróżniamy !
PostPostNapisane: niedziela, 29 sie 2010, 11:05 
Posty: 41
Tematy: 4
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Panowie...
To nie jest temat o tytule "kto wie lepiej co sie zaciera a co sie nastawia".
Temat powstał przede wszystkim by rozwiać wątpliwości co jest czym.

Okej to niech będzie pytanie z mojej strony :
Słyszałem ze w zacierach tworzy się metanol a w nastawach nie.
Czy to prawda czy mit ? ;)

______________________________________________________________________
Mamo, gdzie mój zestaw małego chemika ?


Ostatnio edytowano niedziela, 29 sie 2010, 18:08 przez Rudolf, łącznie edytowano 1 raz

Góra
   
 
 Tytuł: Re: Różnica. nie rozróżniamy !
PostPostNapisane: niedziela, 29 sie 2010, 12:44 
Posty: 404
Tematy: 9
zaloguj się aby zobaczyć avatar
W zacierach się tworzy. W nastawach owocowych się tworzy. W nastawach cukrowych się nie tworzy.

______________________________________________________________________
"Nigdy nie polemizuj z idiotą. On najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona siłą własnych argumentów."


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Różnica. nie rozróżniamy !
PostPostNapisane: niedziela, 29 sie 2010, 13:35 
Posty: 533
Tematy: 21
Moje źródła informacji podpowiadają mi dokładnie to samo co kolega wyżej... ja i tak odlewam 50-kę, moja sprawa, bez względu na teorię.

______________________________________________________________________
pędzę bo nigdzie mi się nie śpieszy............


Góra
   
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 18 ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do: