Drożdże T Vodka StarT Vodka Star używany jest specjalny rodzaj drożdży, który zmniejsza ilość niepożądanych produktów fermentacji. Otrzymany alkohol jest łagodny i delikatny w smaku, bez nieprzyjemnych zapachów.
Cena: 9,20 zł
Pokrec, masz zupełną rację! Ale gafę strzeliłem... A wszystko przez to, że wczoraj pół dnia zajmowałem się właśnie laktazą, która rozbija biedną laktozę na własnie glukozę i galaktozę. (Przy okazji- to własnie sposób na ruszenie laktozy przez drożdże S. cerevisiae- laktaza).
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
...zacieranie to proces używany w przemyśle, ewentualnie przez fachowych psotników hurtowych.
Nieprawda; nie tylko w przemyśle i nie tylko przez fachowców w ilościach hurtowych. Tak jak napisał Zygmunt: zacieranie to, po prostu, rozkład skrobi zawartej w ziarnach zbóż przez enzymy. Zacierać można również w domu i nie muszą to być ilości hurtowe, gotowe enzymy (nawet w małych ilościach) można nabyć przez internet, nie ruszając się z domu. Zacieranie jest bardzo proste i nie trzeba być wielkim fachowcem tylko skrupulatnie wykonać określone czynności wymagane w trakcie zacierania i przygotowania zacieru do fermentacji.
Pozdrawiam
Winiarek
Winiarek5 nie ma powodu kłócić się o sprawy w której dochodzimy do tego samego wniosku.... rozmowa nie była o zacieraniu, tylko o nazewnictwie, kwestia sporna, ja sam przyznałem używam potocznej nazwy, wiem że jest błędna, ale używam, jest potoczna i ja się dostosowuję, ja zawsze nastawiam ZACIER nastawiam w paru miejscach, i zawsze jest to zacier, nic nie zacierałem, nic nie zatarłem, oleju nie dolewałem, naet nie dosypywałem cukru.. co do zacierania.. masz rację proces nie jest skomplikowany, tylko pytanie.... czy ktokolwiek zaciera? tak prawdziwie, słoduje i zaciera?
______________________________________________________________________ pędzę bo nigdzie mi się nie śpieszy............
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
...używam potocznej nazwy, wiem że jest błędna, ale używam, jest potoczna i ja się dostosowuję, ja zawsze nastawiam ZACIER...
I właśnie dzięki takiemu beztroskiemu podejściu do nazewnictwa powstaje zamieszanie, które mąci w głowach nowicjuszom i utrwala w świadomości błędne określenia zupełnie innych procesów technologicznych - to nie jakiś performans artystyczny tylko ściśle określone nazewnictwo. Według Twojego rozumowania to każdy otwór można by nazwać dupą i z pewnością znalazłby się nie jeden, który po usłyszeniu tego, dostosowałby się. A już najlepszym "majstersztykiem" tego dostosowania się jest nastawienie zacieru
rozrywek napisał(a):
...czy ktokolwiek zaciera? tak prawdziwie, słoduje i zaciera?
Słodowanie i zacieranie to też są dwa różne "zjawiska". Słodowanie, chociaż możliwe do wykonania w warunkach domowych, jest dość "upierdliwe" w realizacji ale przemysłowo słód jest produkowany w masowych ilościach i można go sobie kupić (nawet słód wędzony). Zacieranie samego słodu, w warunkach domowych, to marnotrawstwo czasu i energii - jest duże ryzyko, że coś pójdzie nie tak a w dodatku tracimy w trakcie słodowania część skrobi, która zostaje zużyta przez rosnący kiełek - lepiej kupić gotowy enzym niż go samemu próbować pozyskać w trakcie słodowania. Mając dostęp do enzymów, według mnie, nie ma sensu bawić się w domu w słodowanie ziarna aby użyć tego słodu do zacierania zboża niesłodowanego.
...zacieranie to proces używany w przemyśle, ewentualnie przez fachowych psotników hurtowych.
Nieprawda; nie tylko w przemyśle i nie tylko przez fachowców w ilościach hurtowych. Tak jak napisał Zygmunt: zacieranie to, po prostu, rozkład skrobi zawartej w ziarnach zbóż przez enzymy. Zacierać można również w domu i nie muszą to być ilości hurtowe, gotowe enzymy (nawet w małych ilościach) można nabyć przez internet, nie ruszając się z domu. Zacieranie jest bardzo proste i nie trzeba być wielkim fachowcem tylko skrupulatnie wykonać określone czynności wymagane w trakcie zacierania i przygotowania zacieru do fermentacji.
Pozdrawiam
Winiarek
Czyli wychodzi na to że jednak wiele osób zaciera? jeśli sie pomyliłem to przyznaję się do błedu, sam zamierzam coś zatrzeć w najbliższej przyszłości,(nie silnik oczywiście) ewentualnie z waszą pomocą uprościć proces, jak na razie nie mogę dokończyć sprzętu, mojej szklanej(kolumny) z chłodnicą. Czas goni, otrzymałem w prezencie keg 50l po tyskim, jeszcze nie wiem jak to wszystko odkręcić i przerobic aby uzyskać wyjście 18mm i możliwość mycia kega. muszę poczytać, a może ktos po prostu podpowie...... ps: temat nazewnictwa został wyjaśniony, w mowie potocznej mówimy inaczej a na forum używamy nazw poprawnych, kwestia zamknięta. Pozdrawiam
______________________________________________________________________ pędzę bo nigdzie mi się nie śpieszy............
Panowie... To nie jest temat o tytule "kto wie lepiej co sie zaciera a co sie nastawia". Temat powstał przede wszystkim by rozwiać wątpliwości co jest czym.
Okej to niech będzie pytanie z mojej strony : Słyszałem ze w zacierach tworzy się metanol a w nastawach nie. Czy to prawda czy mit ?
______________________________________________________________________ Mamo, gdzie mój zestaw małego chemika ?
Ostatnio edytowano niedziela, 29 sie 2010, 18:08 przez Rudolf, łącznie edytowano 1 raz
W zacierach się tworzy. W nastawach owocowych się tworzy. W nastawach cukrowych się nie tworzy.
______________________________________________________________________ "Nigdy nie polemizuj z idiotą. On najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona siłą własnych argumentów."
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników