Witam Szanownych Psotników Jeśli można prosić o wypowiedzenie się na temat mojego sprzętu: 1. Zaczynając od beczki- dwa kegi pospawane jeden w drugi oba 50 l. Układ zalany olejem jadalnym w którym zanurzone są dwie grzałki: jedna podwójna 2X1kW, druga 2kW. Do tego termometr mierzący temperaturę zacieru. 2. Kolumna rura fi 50 wypełnienie na wysokości 120 cm plus do tego na dole ok 5cm cienki drut miedziany. Pierwszy zimny palec (fi 12 mm) na wysokości ok. 140 cm w sumie jest ich 5 - odległość miedzy nimi 5cm. Termometr zamontowany na szczycie kolumny ok. 170 cm od bańki. 3. Chłodnica wykonana z rury fi 50, długość 30 cm w której upchano ok. 3m rurki fi 8. Połączona jest z kolumna rurka fi 8. Zasilanie chłodnicy: rurka fi 12 mm. 4. Układ dodatkowo wyposażony w zawór refluxu z którego na razie nie korzystam.
Szczegóły na rysunku. Dzięki za opinie. Pozdrawiam modzel
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu. Zaloguj się lub Zarejestruj! aby mieć możliwość oglądania załączników.
No cóż- co chcesz osiągnąć? Skoro już kupiłeś/zrobiłeś taki sprzęt, to raczej go nie przerobisz. Zawory są niepotrzebne, podobnie jak takie duże odstępy między palcami, a także między najwyższym palcem a wyjściem na chłodnicę. Tracisz przez to na wysokości wypełnienia. Właśnie, czy wypełniłeś? Nie piszesz jakie termometry zastosowałeś. Aparatura jest bardzo podobna do tej, jaka czasem sprzedają debile z Allegro, a oni często mają w zwyczaju pakowanie tam tarczowych...
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
Witam Jeśli chodzi o to czy się da przerobić ... to wszystko można przerobić... raczej nie ma problemu. Jeśli chodzi o termometry zastosowałem czujniki temperatury Pt 100 do tego układ jest sterowany sterownikiem swobodnie programowalnym do komunikacji z użytkownikiem zastosowałem panel operatorski na którym wyświetlane są temperatury z dokładnością do 0.1 C. Nie napisałem że część z zimnymi palcami można odkręcić na wysokości 120 cm na tyle jest kolumna wypełniona drobnym wiórem z kwasówki. Na samym dole ok 5cm cienkie druciki miedziane. A czy te zawory mogą mieć wpływ na jakość destylatu?
Ostatnio edytowano czwartek, 2 cze 2011, 16:29 przez Juliusz, łącznie edytowano 1 raz
1. Zimne Palce (ZP) z kontrolowanym (zakładam osobnym) przepływem wody to refluks wewnętrzny - zrobi to co trzeba. Palce mogłyby być bliżej siebie i wyżej (więcej wypełnienia).
2. Refluks zewnętrzny - to 'zawory' pod chłodnicą. Zawór w odnodze poziomej jest zbędny - jeśli zawór w odnodze pionowej ma nad sobą tą część (nawet malutką) to zebrania skroplin.
ad 1. Operując an ZP ten zawór pionowy pod chłodnicą musi być całkowicie otwarty! Jak zamkniesz (zbędne) to w systemie może rosnąć ciśnienie i całość (że się tak doraźnie wyrażę) 'jebnie'. Refluks (powrót skroplin) regulujesz przepływem wody przez ZP (ta musi być gorąca - około 78C). Dodatek refluksu zewnętrznego jest tu zbędny ale jak się uprzesz można go stosować - tylko pytanie czemu?
ad2. Operując refluksem zewnętrznym ZP zostawiasz bez wody. Skropliny zbierają się nad (pionowym) zaworkiem pod chłodnicą i tam regulujesz stosunek powrotu - więcej odbierasz mniej powraca; mniej odbierasz więcej powraca do kolumny.
!! Jest jednak poważny problem !! Aby stosować refluks zewnętrzny konieczny jest okres (15-30 minut) refluksu 100%. Czyli musisz zamknąć zawór pod chłodnicą. Zamykając ten zawór uszczelniasz cały system i MOŻE wzrastać ciśnienie w takim układzie (np. chłodnica nie 'wyrobi').
W naszych metodach należy unikać ciśnienia w systemie - system musi mieć cały czas, niczym nie blokowany dostęp do atmosfery (to wymaga przemyślenia).
Aby taki dostęp dać wystarczy w Twoim systemie dać gdzieś u góry cienką rurkę w kształcie 'U' (200mm- 300mm) i dbać aby w niej była woda. Jeśli ciśnienie wzrośnie przez tą rurkę zostanie uwolnione. Jeśli ciśnienie jest znikome woda w tej 'u' rurce nie pozwoli na wylatywanie par.
Pomyśl.
J ps. 3xW + 1Ż
______________________________________________________________________ Wybrana stopka jest całkowicie niecenzuralna - tylko dla wybranych.
Nie dziwię się Zygmuntowi, że używa takich dosadnych słów. Ile to już razy na forum, były omawiane podobne konstrukcje Na Allegro, aż roi się od ofert domorosłych konstruktorów, którzy nie mają pojęcia o rektyfikacji. Taki palant gdzieś coś zobaczy, gdzieś coś usłyszy i kierowany chęcią szybkiego zysku pospawa w garażu takiego potworka i jeszcze napisze, że bezproblemowo uzyskuje ponad 93% alkohol. A ktoś nie obeznany w temacie, gdy to przeczyta, kupi taki badziew za kilkaset złotych i potem się dziwi, że kolumny nie może ustabilizować, albo nie może uzyskać wymarzonych i wyśnionych procentów. W tej konstrukcji zaworki są zupełnie zbędne (albo zimne palce). Wybierz sam co wyp...dolisz Przecież nie można łączyć dwóch rodzajów refluksu w jednej konstrukcji , a tutaj masz i refluks wewnętrzny (ZP) i zewnętrzny (chłodnica + zaworek powrotu). No i rzecz chyba najważniejsza. Układ jest zamknięty, co kłóci się z podstawowymi zasadami bezpieczeństwa w naszym hobby
______________________________________________________________________ SPIRITUS FLAT UBI VULT
Na początku dziękuję za zainteresowanie. Poprosiłem o opinie o sprzęcie (choć od razu zaznaczę że przy psoceniu nie łączyłem dwóch metod a konstrukcję ściągnąłem z netu) ponieważ pomimo tego że produkt wyszedł w granicach 95-96 % ma on jakiś taki dziwny zapach żeby nie powiedzieć smród trudny dla mnie do określenia . Nie bardzo kojarzy mi się z czymkolwiek mi znanym ( na pewno to nie drożdże). Jak nachylić się nad słoik to można poczuć -może to głupie co napiszę - ale jakby szczypanie za oczy . Temperatura na kolumnie wahała się w granicach 78.0 -78.5 w zależności jak ustawiłem przepływ wody przez ZP nie moglem ustawić te 78.3 bo jak trochę przykręciłem wodę to podskakiwała do 78.5 jak odkręciłem spadała do 78.0 może to sprawa zaworu może trzeba zastosować mniejszy (ja mam 1/2 ") ale byłą stabilna. Może ktoś miał podobny problem. Dzięki pozdrawiam modzel
Temperatura na kolumnie wahała się w granicach 78.0 -78.5 w zależności jak ustawiłem przepływ wody przez ZP nie moglem ustawić te 78.3 bo jak trochę przykręciłem wodę to podskakiwała do 78.5 jak odkręciłem spadała do 78.0
O tym też było już dziesiątki razy pisane. Nie staraj się na siłę dążyć do uzyskania 78,3*C, bo nie o to chodzi. Temp. ma być stała, a nie stale jednakowa. Jednego dnia będzie to np. 78,0*C a innego 78,6*C. Jest wiele czynników, które na nią wpływają. Powertuj trochę forum a znajdziesz odpowiedzi na swoje dylematy. A co do tego smrodku i szczypania w oczy: Czy oddzieliłeś przedgony One są odpowiedzialne za ostry zapach i szczypanie w oczy.
______________________________________________________________________ SPIRITUS FLAT UBI VULT
No, tak, taka specyfika polskich forów - zjechać, skasować, zniszczyć i podbudować się kosztem odważnego, co zaprezentował swoją konstrukcję. Nie, żeby koledzy racji nie mieli, bo błędów nastrzelałeś, ale kto by ich nie nawalil za pierwszym razem? Odpowiedź: ktoś, kto przed budową aparatury postudiował nieco nasze forum, ale na pocieszenie powiem Ci, że nie jesteś pierwszy i pewnie nie ostatni. Najpierw plus: używasz bardzo precyzyjnych termometrów, bo platynowe zasadniczo są laboratoryjnymi wzorcami temperatury. No i wypełnienie - wióry z kwasówki to nie jest najgorsze, co można wsadzić w kolumnę: zaleta jest taka, że nie rdzewieją naprawdę a nie tylko wg. tekstu na opakowaniu. Co do minusów już wiesz: Twoja aparatura w przypadku pomyłki w obsłudze może stac się aparaturą zamkniętą i wtedy zostaniesz bohaterem kroniki policyjnej w lokalnej prasie. Pomieszałeś w dodatku 2 systemy refluksu a to NIGDY nie działa. Albo używasz jednego, albo drugiego. Proponowałbym Ci zostac przy zimnych palcach, zamnąć zawór między wylotem chłodnicy a kolumną i wywalić zawór wylotowy z chłodnicy - dla własnego (i sąsiadów) bezpieczeństwa. No i ten olej jadalny nie jest najszczęśliwszy. Jak już, to użyj mineralnego lepiej. I załóż zawór bezpieczeństwa na płaszczu olejowym - w końcu to jest ciecz, która może zcząć parować podgrzewana i może zrobić "bum". Dla pocieszenia napiszę, że sam popełniłem kilka błędów w swojej aparaturze, ale tylko dlatego nie były one śmiertelne, bo poczytałem wcześniej internet...
______________________________________________________________________ ポーランド語が書けますちょっと。 得意は満月の仕業の酒です。 Spécialité: Chateau de Garage, serie: La Lune Pleine Lux Lunae luceat nos! Disclaimer: Moje uczestnictwo w tym forum ma charakter czysto edukacyjno poznawczy.
Ano zjechać, bo takie tematy brzmią jak "kupiłem Tico, dlaczego przegrywam z Porsche?". Skoro autor wie, że istnieją takie miejsca jak nasze, to dlaczego przedstawia konstrukcje po jej zbudowaniu, a nie przed? Prośba była o ocenę- zatem oceniamy. Plan zmienił by ktoś na forum w 10 minut, było by szybciej, taniej i efektywniej, Teraz to jak pisałem- musztarda po obiedzie. Nie jest najgorzej- mogła być to kolumna z termometrami tarczowymi, wypełnieniem szklanym i 3 refluksami w jednym. Trzy łatwe porady ode mnie: Dla bezpieczeństwa wykręciłby zupełnie zawór spustowy. Dla zyskania półki czy dwóch warto wypełnić nawet zmywakami miejsce między paluchami. Jeżeli usunęłoby się jeszcze zawór między kolumną a chłodnicą, to w to miejsce można włożyć termometr w wypełnienie.
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników