Beczułka szklana 0,75 l z 4 kieliszkamiBeczułki wykonane z grubego, dekoracyjnie oplecionego szkła. Zaopatrzone w kranik u swojej podstawy. Idealnie nadają się na prezent lub stół biesiadny.
Cena: 69,00 zł
Tytuł: Pytanie od początkującego w temacie drożdży i spirytusu
Napisane: poniedziałek, 19 gru 2011, 17:41
Posty: 1 Tematy: 1
Witam! Zaczynam swoją przygodę z psotnictwem. Na razie zbieram wiedzę teoretyczną z forum ale już nie długo zakup pierwszego sprzętu. Nie znalazłem odpowiedzi na moje pytania, więc o to one.
1. Jak radzicie sobie z rozcieńczaniem spirytusu? Chodzi mi o dodawane ilości wody, soku. Jak je odmierzacie w sytuacji kiedy z obliczeń wychodzi, że trzeba dodać 1.05 litra, 0.56 litra, by osiągnąć zamarzoną przez nas wartość %. Zaokrąglacie czy jednak są osoby na forum które mają na to sposób czyt. dokładne zlewki, mierniki?
2. Jak rozumieć opis drożdży, że fermentacja przebiega burzliwie ? Nie używamy żadnych przykrywek, rurek ? Jeżeli nie, ile zostawiamy grzybkom wolności w stosunku do beczki, kubła ?
1. A potrzebujesz tym częstować Prezesa Urzędu Miar i Wag? Ja robię albo na oko, albo z wykorzystaniem alkoholomierza- z tym, że trzeba uważać- odczekać chwilkę, bo woda i spirol muszą się wymieszać.
2. Burzliwie= na początku jest zwykle parę cm piany. Rurka się nie sprawdza, bo wychlapie z niej wodę (przy turbo). Najlepiej fermentować to w beczce lub uchylonym fermentorze.
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
1. Do naczynia ze spirytusem wkładam alkoholomierz, dolewam wody i odczytuje wynik- jak jest za mało wody to znów dolewam.
2. Ja fermentator mam w domu i odprowadzam powietrze z fermentatora wężykiem do wentylacji. W lecie fermentator wynoszę z domu i myślę zastosować rurkę fermentacyjną nie wiem czy się sprawdzi ale spróbuje bo jest problem z muchami octówkami. http://zdrowenalewki.pl/p/10/117/rurka- ... oria-.html
Ostatnio edytowano poniedziałek, 19 gru 2011, 19:43 przez Zygmunt, łącznie edytowano 1 raz
A nie prościej C1 x V1 = C2 x V2? C- stężenia, V- objętości. Chcesz mieć 2 litry 40 procentowej wódki, a masz spiryt 95,6: C1- 95,6 V1- x C2- 40 V2- 2l
V1= (C2 x V2)/ C1, czyli 80/95,6, czyli wychodzi, że masz wlać 0,83 litra spirolu i dopełnić do 2l wodą.
a jak nie masz alkoholomierza pod ręką a chcesz rozrobić do 50 % to co na smak,nikt tak dobry nie jest. To jest prosta matma, w której można użyć dowolnych stężeń i ich ilości, i przeliczyć sobie nie tylko na 40 % ale na 50% ba nawet 52,5 %.
Jak nie potrzebujesz 40 % to używaj jaki chcesz, mi np powyżej 90% jakoś nie smakuje.
1. Jak radzicie sobie z rozcieńczaniem spirytusu? Chodzi mi o dodawane ilości wody, soku. Jak je odmierzacie w sytuacji kiedy z obliczeń wychodzi, że trzeba dodać 1.05 litra, 0.56 litra, by osiągnąć zamarzoną przez nas wartość %. Zaokrąglacie czy jednak są osoby na forum które mają na to sposób czyt. dokładne zlewki, mierniki?
2. Jak rozumieć opis drożdży, że fermentacja przebiega burzliwie ? Nie używamy żadnych przykrywek, rurek ? Jeżeli nie, ile zostawiamy grzybkom wolności w stosunku do beczki, kubła ?
Odnośnie pierwszego pytania : Jeśli chcesz bardzo dokładnie rozcieńczyć wytworzony alkohol to najpierw zmierz zawartość alkoholu który posiadasz a następnie korzystając z tabeli lub kalkulatora do którego link został już podany zorientuj się ile musisz dodać wody aby uzyskać odpowiednie stężenie. Gdy będziesz już wiedział to korzystając z np. takiego pojemnika http://allegro.pl/okt-dzbanek-pojemnik- ... 57874.html możesz dość dokładnie odmierzyć odpowiednią ilość wody.Małymi rozbieżnościami nie ma się co przejmować ponieważ są nie wyczuwalne w smaku.
Odnośnie drugiego pytania : Fermentacja burzliwa charakteryzuje się bardzo silnym uwalnianiem gazów które są produktem ubocznym pracy naszych drożdży. W tym czasie może pojawiać się piana na wierzchu dlatego powinno się zostawić trochę wolnego miejsca w naczyniu aby nastaw nie wykipiał.
Ja na przykład zrobiłem nastaw w kegu 50l z 8 kg cukru, 50g kwasku cytrynowego 8 kostek drożdży piekarniczych dodałem też mały słoiczek przecieru pomidorowego a wszystko zostało zmieszane z 40l wody. Całość zaczęła pracować po ok 15 min dość gwałtownie (jak potrząśnięta butelka coli) całość pracowała w mniej więcej takim tempie tydzień a potem się wszystko się uspokoiło i przez resztę czasu pracowało bardzo słabo i płyn się wyklarował tak że w tym tygodniu pójdzie na rurki
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu. Zaloguj się lub Zarejestruj! aby mieć możliwość oglądania załączników.
______________________________________________________________________ Dziadek psocił, Ojciec psocił, a teraz przyszedł czas na mnie
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
Nie przerażaj się większa ilość drożdży to szybsza praca nastawu, może spróbuje następnym razem dać mniej żeby sprawdzić jak to będzie pracowało, ale na razie muszę uporać się z tym nastawem. Nie dodawałem do niego żadnych środków do klarowania a mimo to jest czyściutki jak łza A jaki będzie końcowy efekt przekonam się niebawem mam nadzieję że wszystko będzie ok
______________________________________________________________________ Dziadek psocił, Ojciec psocił, a teraz przyszedł czas na mnie
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników