Beczułka szklana 0,75 l z 4 kieliszkamiBeczułki wykonane z grubego, dekoracyjnie oplecionego szkła. Zaopatrzone w kranik u swojej podstawy. Idealnie nadają się na prezent lub stół biesiadny.
Cena: 69,00 zł
Mam takie małe pytanie. Właśnie przyszły do mnie zamówione grzałki (GRB, 1400 i 2000 W w kształcie UU)mocowane na dwa otwory które to idealnie pasują do mojego kega. I tutaj małe zdziwienie. Czytając instrukcję (co z reguły mi się nie zdarza - mogłem cholera nie czytać nie miałbym teraz wątpliwości) natknąłem się na informację że grzałka nie nadaje się do zbiorników ze stali nierdzewnej Olać tą jakże niepokojąca informację czy mam zacząć się martwić że wtopiłem z grzałkami??
Tytuł: Re: Pytanie o grzałki - wtopiłem czy też nie??
Napisane: piątek, 14 paź 2011, 18:30
Posty: 2839 Tematy: 60
Chodzi o zjawisko korozji elektrochemicznej. W skrócie: używaj grzałek jak chcesz, ale za kilka lat Ci przerdzewieją
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
Tytuł: Re: Pytanie o grzałki - wtopiłem czy też nie??
Napisane: piątek, 14 paź 2011, 19:15
Posty: 8 Tematy: 2
Hmmmm czyli co najwyżej grozi mi to wymianą grzałek na "właściwe" za kilka lat ?? No to nie jest to taka zła wizja bo juz myślałem ze wywaliłem kase w błocko A za kilka lat to już pewnie będą jakieś cuda oparte na atomie to sobie wymienię
Tytuł: Re: Pytanie o grzałki - wtopiłem czy też nie??
Napisane: piątek, 14 paź 2011, 20:37
Posty: 987 Tematy: 51
Za kilka lat, jak dalej tak pójdzie, to żywcem nie będzie czego wsadzić do kotła a Ty się o grzałki za te kilka lat martwisz...
______________________________________________________________________ ポーランド語が書けますちょっと。 得意は満月の仕業の酒です。 Spécialité: Chateau de Garage, serie: La Lune Pleine Lux Lunae luceat nos! Disclaimer: Moje uczestnictwo w tym forum ma charakter czysto edukacyjno poznawczy.
Tytuł: Re: Pytanie o grzałki - wtopiłem czy też nie??
Napisane: piątek, 14 paź 2011, 22:35
Posty: 987 Tematy: 51
To Twoja teściowa jest aż taka słodka? Bo drożdze niczego innego poza cukrem nie ruszają. Ja nie mam teściowej w ogóle (i nigdy nie miałem, pędzę sobie spokojny zywot kawalera) i nie znam tych przyjemności. Kiedyś mój kumpel w liceum desperował, że za 10 lat wszyscy przyjdziemy na spotkanie z żonami a on najwyżej z flaszka pod pachą. Idzie 20 lat od matury i... żona go nie puszcza na spotkania a z flaszką, to zgadnij, kto przychodzi
______________________________________________________________________ ポーランド語が書けますちょっと。 得意は満月の仕業の酒です。 Spécialité: Chateau de Garage, serie: La Lune Pleine Lux Lunae luceat nos! Disclaimer: Moje uczestnictwo w tym forum ma charakter czysto edukacyjno poznawczy.
Tytuł: Re: Pytanie o grzałki - wtopiłem czy też nie??
Napisane: sobota, 15 paź 2011, 18:34
Posty: 8 Tematy: 2
No co jak co ale na teściów narzekać nie mogę. No ale raz na jakiś czas przydałoby się teściową przedestylować coby wyciągnąć z niej co szlachetniejsze cechy
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników