Drożdże T Vodka StarT Vodka Star używany jest specjalny rodzaj drożdży, który zmniejsza ilość niepożądanych produktów fermentacji. Otrzymany alkohol jest łagodny i delikatny w smaku, bez nieprzyjemnych zapachów.
Cena: 9,20 zł
Zrobilem wino według tego przepisu: - 1 kg ryżu - 8 litrów wody - 2.5 kg cukru - 120 g rodzynek - 7 dkg drożdży.
Ryż wsypać do butli i zalać wodą przegotowaną z cukrem (ostudzonej), dodać rodzyneki i drożdże. Butlę zamknąć korkiem z rurką fermentacyjną i postawić w ciepłym pomieszczeniu na 15 dni. Następnie zlać ostrożnie wino, zrobić karmel z 80 dag cukru (nie przypalić) i dodać do wina, aby nabrało barwy. Zostawić do sklarowania. Rozlać do butelek.
Na forum znalazłem lekką modyfikację przepisu: Kilogram surowego nie przegotowanego ryżu należy wsypać do balonu lub butli i zalać 8 litrami wody przegotowanej i ostudzonej z 2,5 kg cukru, dodając 12 dag rodzynków lub więcej i 7 dag drożdży. Oprócz rodzynków lub zamiast nich można dodać innych owoców. Ja dodaję zawsze dwa słoiczki z zaprawionymi wiśniami lub jakiegoś kompotu. Butlę należy zamknąć korkiem z rurką fermentacyjną i pozostawić w ciepłym pomieszczeniu na 15 dni. Po tym czasie wino można zlać do innego naczynia aby dofermentowało. Ryż można wykorzystać jeszcze raz ale należy go wypłukać z osadu. Wino wstawione drugi raz na tym samym ryżu jest mocniejsze. Jeżeli do wina nie dodamy żadnych owoców to po sklarowaniu powinno być bezbarwne i przezroczyste, ma też charakterystyczny przyjemny smak. Wino takie można zabarwić karmelem z cukru. w naszym przypadku wystarczy 50 dg cukru. ---------------------------------------------------------------------------------
W związku z tym, że mija termin oznaczony w przepisie mam kilka pytań, mam nadzieję ze gdzieś uzyskam odpowiedź
1.Mija 15 dni, powinienem zlać wino ale ono nadal lekko ''pracuje''. Czkać czy zlewać według przepisu? 2. Po zaciągnięciu karmelem, co zrobić z winem? Wymieszać i zlać do butelek, czy lać ponownie do butli z korkiem i rurką? Jeśli zlać to czy w środku powinien nadal być RYŻ z rodzynkami czy opróżnić butlę? 3.Podobno można wykorzystać ponownie ryż. Rodzynki również? 4. Jak długo klaruje się wino z karmelem by wyglądało i smakowało dobrze? Proszę o szybką odpowiedź, zbliża się termin winobrania
Ta reklama jest widoczna tylko dla niezalogowanych użytkowników forum. Zaloguj
Wskaźnik zawartości alkoholu z termometrem Głównymi elementami miernika są: probówka, pływak z odpowiednio naniesioną skalą od 0 do 95 % objętości alkoholu oraz termometr do badania temperatury cieczy, umieszczony na stałe wewnątrz pływaka. Urządzenia te skalowane są w temperaturze 20 - 21°C.
Cena: 11,99 zł
Promocja: 9,99 zł
Wskaźnik zawartości alkoholu z termometrem Głównymi elementami miernika są: probówka, pływak z odpowiednio naniesioną skalą od 0 do 95 % objętości alkoholu oraz termometr do badania temperatury cieczy, umieszczony na stałe wewnątrz pływaka. Urządzenia te skalowane są w temperaturze 20 - 21°C.
Cena: 11,99 zł
O ile nie robiłem wina z ryżu odpowiem na te pytania dotyczące ogólnych zasad robienia win, na które coś tam wiem.
Cytuj:
1.Mja 15 dni, powinienem zlać wino ale ono nadal lekko ''pracuje''. Czkać czy zlewać według przepisu?
Być może jest tu coś specjalnego odnośnie ryżu, ale jak wino pracuje to zostaw niech wypracuje aż nie będzie bąbelków. Może koledzy z wiedzą winiarsko-ryżową wiedzą coś czego ja nie wiem.
Cytuj:
2. Po zaciągnięciu karmelem, co zrobić z winem? Wymieszać i zlać do butelek, czy lać ponownie do butli z korkiem i rurką? Jeśli zlać to czy w środku powinien nadal być RYŻ z rodzynkami czy opróżnić butlę?
Zdrowy rozsądek mówi mi, że karmelować można wino zlane i sklarowane, bez ryżu, bez rodzynek. Zakarmelowane wino rozlej do butelek zakorkuj i zostaw do odpoczynku.
Cytuj:
3.Podobno można wykorzystać ponownie ryż. Rodzynki również?
Rodzynki raczej nie. Rodzynki mają w sobie cukier, który powinien wszystek wyfermentować i nie będzie z nich pożytku. Nawet smak i aromat przejdą do wina. Ryż - chyba tylko mała część skrobi w ryżu zamienia się w cukier (bez specjalnych enzymów) i można go używać kilka razy.
Cytuj:
4. Jak długo klaruje się wino z karmelem by wyglądało i smakowało dobrze? Proszę o szybką odpowiedź, zbliża się termin winobrania
Wino zlane z ryżu i rodzynek powinno najpierw sklarować (5-7 dni) a potem zadajesz je karmelem. Poprawnie sporządzony karmel jest całkowicie klarowny i nie wprowadza zmętnienia do wina.
Moje są tylko orientacyjne opinie, bo czuję, że jesteś w desperacji, ale jestem pewny, że koledzy z wiedzą odpowiedzą jaśniej i być może ja się czegoś nauczę.
Powodzenia
Juliusz
______________________________________________________________________ Wybrana stopka jest całkowicie niecenzuralna - tylko dla wybranych.
Cóż mogę tylko wspomnieć że wino z ryżu lubi trochę poleżakować przed spożyciem, po miesiącu jest już dobre a po roku jest po prostu pyszne. Smakuje jak dobre Carlo Rosi ze sklepu:) (o ile Carlo jest wogóle dobre)
Dodam jeszcze osobistą uwagę/radę Widzę że kolega Krystian się spieszy nic dziwnego bo to wino jest szybkie i mocne. Nie wiem jaki jest jego zamiar ale muszę ostrzec przed pewną właściwością tego wina. Spożywanie wina z ryżu w pozycji siedzącej jest bardzo niebezpieczne! Za sprawą jego składu nie czuję się jego prawdziwej mocy która cały czas ukrywa się za delikatnym smaczkiem ryżu i rodzynek. Kiedy jednak zamierzamy wstać po kilku kieliszkach (czytaj szklanicach) okazuję się że nogi odmawiają nam posłuszeństwa! To nie żart! Sam to przerobiłem niejednokrotnie:)
Tak moi kochani to wino to tajna broń na Panny które piją nieświadomie cudny trunek po czym potrzebują naszej pomocy aby "w miarę" prosto wrócić do domu i łóżeczka oczywiście Oczywiście My jako opiekunowie płci pięknej pomagamy w miarę własnych sił ,chyba że również staliśmy się ofiarą tegoż trunku
Radzę więc picie z umiarem najlepiej od razu w pozycji leżącej:)
Hehe, oj, ale musisz uważać na to co stworzysz Gdyż takie wino spożywane przez osoby trzecie może doprowadzić do prawdziwego paraliżu u tych osób:) Radzę więc zawsze pić w towarzystwie i sprawdzać co jakiś czas czy jeszcze masz siłę iść
Dzięki za ostrzeżenia, rad posłucham i będę pił z osobami trzecimi pomimo, że najlepiej pije mi się z osobą drugą...
...ale najpierw muszę pokonać drugie psocenie rumu no i wypróbować na własnym gardle przepis na whiskey w/g wuja Jessie. Nastaw już pracuje, pachnie jak ciasto na chleb żytni czyli myślę, że pachnie obiecująco.
Ciao
J
______________________________________________________________________ Wybrana stopka jest całkowicie niecenzuralna - tylko dla wybranych.
Dzięki za szybkie odpowiedzi i barwne historie Czy się śpieszę? Trochę za to znajomi wypytują mnie co jakiś czas o miksturę - im widocznie też się śpieszy by zamoczyć usta w trunku. Zbliza się 15 dzień z przepisu i chciałbym wiedzieć czy stosować się do niego czy raczej być elastycznym. Jeszcze kilka uwag-pytań uściślających, na teraz i na przyszłość. Winka nie mieszałem (kilka razy obracałem) a z butli 1-2 razy na minutę wydobywają się gazy. Mam naprawdę kłopot czy zlewać to i zaciągać karmelem, czy przetrzymać jeszcze kilka dni…jednak jeśli bulgotanie będzie dobywało się przez następny tydzień, mogę niewytrzymać i zaliczyć zgon z pragnienia
Pytanie czy przy następnej okazji powinienem raz na jakiś czas zmieszać płyn obracając mocno butlę, czy wystarczy jak stoi sobie grzecznie nie ruszana Następna sprawa - sam KARMEL. W zasadzie jest to proste ale dopytam, jak go wykonujecie dla wina ryżowego, rozpuszczony cukier mieszacie z winem czy wcześniej dolewacie czegoś by go lepiej rozprowadzić (np. pewnej ilości wina lub przegotowanej wody a potem mieszacie z resztą)
Cytuj:
Zdrowy rozsądek mówi mi, że karmelować można wino zlane i sklarowane, bez ryżu, bez rodzynek. Zakarmelowane wino rozlej do butelek zakorkuj i zostaw do odpoczynku.
Jest jakaś dolna granica uzyskania ''przydatności do spożycia'', wiem że spragnionemu wystarczy chwila ale może jest jakiś rozsądny dolny próg leżakowania wina z karmelem?
[...] za to znajomi wypytują mnie co jakiś czas o miksturę - im widocznie też się śpieszy by zamoczyć usta w trunku.
...jeśli znajomi czekają no to popełniłeś błąd chwaląc się i tu nie ma wyjścia patrz niżej, dużo niżej...
Cytuj:
Zbliza się 15 dzień z przepisu i chciałbym wiedzieć czy stosować się do niego czy raczej być elastycznym.
Elastyka i luz małe kompromisy są nieodbrębną cześcią naszego hobby.
Cytuj:
Winka nie mieszałem (kilka razy obracałem) a z butli 1-2 razy na minutę wydobywają się gazy. Mam naprawdę kłopot czy zlewać to i zaciągać karmelem, czy przetrzymać jeszcze kilka dni…jednak jeśli bulgotanie będzie dobywało się przez następny tydzień, mogę niewytrzymać i zaliczyć zgon z pragnienia
Właśnie tu jest problem w dziedzinie 'winnej'. Wino to w zasadzie ciągle 'żywy' preparat - biologicznie procesy powinny ustać albo trzeba je przerwać (zależy od mocy - zawartości alkoholu). Pierwsza zasada to smakowanie i wąchanie. Bez tego wina się nie robi. Drigie 'życie' wina to procesy chemiczne (tak samo w wódkach/nalewkach itp) i one praktycznie nigdy nie ustają. Te procesu uszlachetniają trunki i w wypadku wina takie uczciwe minimum leżakowania 1 miesiąc. Posmakuj teraz i sprawdź czy nie robi się coś niemiłego (wątpię) - jakiś zapach siarkowodoru, jakis ocet, może jakiś nalot na powierzchni... Jeśli nie to odczekaj aż bąbelkowanie ustanie. Jeśli teraz bąbli 2 x minutę to dwa dni powinny wystarczyć na zatrzymanie. Te 15 dni to orientacyjnie na skończenie pierwszej części procesu. Szybkość fermentacji zależy od temperatury otoczenia - im niższa tym fermentacja wolniejsza, tym wino w zasadzie lepsze. Czekaj i informuj nas co się dzieje wtedy inni się uczą i myślą.
Cytuj:
Pytanie czy przy następnej okazji powinienem raz na jakiś czas zmieszać płyn obracając mocno butlę, czy wystarczy jak stoi sobie grzecznie nie ruszana
Zostawić w spokoju - wino lubi spokój, ciemność i chłodek.
Cytuj:
Następna sprawa - sam KARMEL. W zasadzie jest to proste ale dopytam, jak go wykonujecie dla wina ryżowego, rozpuszczony cukier mieszacie z winem czy wcześniej dolewacie czegoś by go lepiej rozprowadzić (np. pewnej ilości wina lub przegotowanej wody a potem mieszacie z resztą)
Karmel tradycyjnie robi się biorąc trochę wody z cukrem 1:1 (łyżkę cukru i łyżkę wody), grzeje, miesza oż się cukier rozpuści i aż woda się wygotuje i dokładnie obserwuje aż zacznie się ściemniać (trochę dymi), ale nie na czarno! i ma charakterystyczny zapach. Ma być mocno brązowy, ale ciągle przeźroczysty. Dla pewności - nie staraj się smakować gorącego karmelu nawet po dmuchaniu!
Ciemnienie karmelu - od wygotowania wody - to kilka-naście sekund. Jak już jest dobry kolor wlej troszeczkę wody (łyżka lub dwie) ale uważaj bo może pryskać. Na ciepło, rozrób z wodą do ‘oleistej’ gęstości. Będzie klarowny. Chłodny spróbuj aby wiedzieć czy możesz więcej przypalić.
Taki dodaj do wina.
Cytuj:
Jest jakaś dolna granica uzyskania ''przydatności do spożycia'', wiem że spragnionemu wystarczy chwila ale może jest jakiś rozsądny dolny próg leżakowania wina z karmelem?
Chyba dobrze czytam między wierszami : Dolna granica leżakowania karmelu w winie 30 minut (w wyjątkowych warunkach 10 minut).
Tracisz na smakach i aromatach zyskujesz na kacu.
Głębokość kaca winnego jest w stosunku odwrotnie proporcjonalnym do czasu leżakowania i wprost proporcjonalna do ilości spożytej.
Nawet młodziutkie, jeszcze fermentujące wino nie zrobi Ci krzywdy więc jeśli grozi Ci 'zgon z niecierpliwości' to nikt tu nie ma argumentu na czekanie - możesz mieć drugą rurkę 'fermentacyjną' i nią popijać od pierwszego dnia.
Juliusz. ps. Każdy trunek wymaga czasu/odpoczynku. Nawet czysta wódka powinna odleżeć.
______________________________________________________________________ Wybrana stopka jest całkowicie niecenzuralna - tylko dla wybranych.
Witam. Jest kilka dni po terminie określonym w przepisie a moje winko nadal ''pracuje'', niezbyt często ale raz na minutę daje o sobie znać przez rurkę W związku z tym pytanie: czy mogę przerwać proces fermentacji i zaciągnąć wino karmelem? Jeśli tak to czy po zaciągnięciu butelkować, czy zlać ponownie oczyszczonej z ryżu do butli i poczekać jeszcze kilka dni?
Ściągnąć oczywiście możesz, zadać karmelem też. Problem jest z butelkowaniem bo jeżeli w winie jest jeszcze ileś cukru (zmierz hydrometrem ma być 990 lub 0) i zabutelkujesz i zakorkujesz no to Ci butelki może rozerwać!
Sciągnij, karmeluj ale zostaw w nowym naczyniu z rurka ferm. lub zakryj tylko gazą. Rurka powie Ci czy jeszcze fermentuje.
A popijać możesz tym badrziej, że jest pyszne...
Julek
______________________________________________________________________ Wybrana stopka jest całkowicie niecenzuralna - tylko dla wybranych.
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników