Drożdże T Vodka StarT Vodka Star używany jest specjalny rodzaj drożdży, który zmniejsza ilość niepożądanych produktów fermentacji. Otrzymany alkohol jest łagodny i delikatny w smaku, bez nieprzyjemnych zapachów.
Cena: 9,20 zł
Tytuł: Re: Pytania dotyczące produkcji wina z ryżu
Napisane: wtorek, 26 kwi 2011, 14:45
Posty: 1 Tematy: 1
Witam! Mam problem, bo nie wiem czy moje wino z ryżu nadaje się jeszcze do picia. Zrobił się jakiś nalot na winie. Nie wiem czy to jest jakaś pleśń czy coś innego. Zapach winko ma normalny więc to raczej żadna pleśń. Prosze o rady.
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu. Zaloguj się lub Zarejestruj! aby mieć możliwość oglądania załączników.
Tytuł: Re: Pytania dotyczące produkcji wina z ryżu
Napisane: poniedziałek, 16 maja 2011, 11:45
Posty: 15 Tematy: 5
Zrobilem wino według tego przepisu: - 1 kg ryżu - 8 litrów wody - 2.5 kg cukru - 120 g rodzynek - 7 dkg drożdży.
Po wyklarowaniu spożyłem pewną ilość i: 1. Wino ma cierpki smak - nie jest słodkie 2. Wydaje mi się, że ma mało alkoholu
Czy w związku z tym mogę do niego wsypać powiedzmy 1 kg cukru, dodać drożdże ? Czy wino zacznie ponownie pracować celem polepszenia smaku jak i % ?? Pozdrawiam
Tytuł: Re: Pytania dotyczące produkcji wina z ryżu
Napisane: sobota, 18 cze 2011, 11:47
Posty: 1
Witam ]:>
Muszę czekać dwa dni aż zrobi się szczepionka drożdży. Czy mogę wcześniej wlać do balonu wodę, wsypać ryż i cukier, a drożdże dodać dopiero za dwa dni? Czy coś zacznie się dziać z tymi składnikami bez udziału drożdży, czy lepiej poczekać?
I:
Mam lekko pęknięty balon, nada się? To jest chyba tylko takie "wewnętrze" pęknięcie, balon wydaje się być szczelny.
Tytuł: Re: Pytania dotyczące produkcji wina z ryżu
Napisane: sobota, 18 cze 2011, 12:06
Posty: 418 Tematy: 38
mr szatan napisał(a):
Mam lekko pęknięty balon, nada się? To jest chyba tylko takie "wewnętrze" pęknięcie, balon wydaje się być szczelny.
Proponuję wlać najpierw wodę i sprawdzić czy balon jest szczelny. Jeśli balon był przedtem używany to w tej wewnętrznej rysie może siedzieć spora gromadka bakterii. Byłoby dobrze umyć przedtem taki balon roztworem pirosiarczanu potasu.
Natomiast jeśli chodzi o zalanie wodą z cukrem i ryżem to można to zrobić wcześniej, nie musi to być dokładnie ten sam dzień co dodawanie drożdży.
Pozdrawiam
Jan Okowita
______________________________________________________________________ Drożdże najlepszym przyjacielem człowieka.
Tytuł: Re: Pytania dotyczące produkcji wina z ryżu
Napisane: wtorek, 21 cze 2011, 10:11
Posty: 1 Tematy: 1
Witam wszystkich serdecznie. Powiedzcie mi moi mili, mam drożdże Gervin Strain GV10 (przepisałem z opakowania). Będą się nadawać do zrobienia tego winka oraz czy po wymieszaniu tego w szklance z wodą jak to podają na opakowaniu z łyżeczką cukru odstawiając to na 15-20 min będzie to gotowe od razu do wlania w dymion? A i jeszcze jedno, czy mogę użyć 2 saszetki, razem 10gram na ten przepis podany na początku, czy to musi być dokładnie ilość, która była podana.
Ostatnio edytowano wtorek, 21 cze 2011, 14:02 przez radius, łącznie edytowano 1 raz
Tytuł: Re: Pytania dotyczące produkcji wina z ryżu
Napisane: piątek, 8 lip 2011, 16:36
Posty: 26 Tematy: 5
Witajcie, Wino na ryżu się robi, raz przelałem już. Generalnie, ryż, cukier, rodzynki. 21Blg. Ogólnie wszystko w porządku tylko tym razem dodałem 2 słoiki łącznie 500ml) babcinych wiśni, całkiem słodkie. Tu był chyba mój błąd albowiem zmieliłem całkowicie zawartość słoików... Mętnawe ale to nie problem, coś się potem wymyśli. Areometr wskazuje mi poniżej 0Blg. Zakładam, że jest zero. Problem mam taki - kwaśne jak cholera :/ Czuć alkohol - z wyliczeń około 12%. mam nadzieję. Pytanie mam takie czy mogę potem osłodzić ten kwasior. Szczerze powiedziwszy nie jestem pewny czy ocet mi się tam trochę nie zrobił. Nie smakowałem na początku ale nie sądzę, żeby było takie kwaśne. Kwasku cytrynowego dodałem mniej-więcej na 1% żeby było na wyjściu. Drożdże sherry od Zamojskich.
Edit 10.07 - znowu przelane, kwas straszny ale jakby trochę lepiej. Jako, że nie dysponuje butlami poniżej 5L a po zlewaniu zostało mi niecałe 4L nad powierzchnie cieczy wpuściłem CO2.
______________________________________________________________________ Lepiej alkoholem zalać robaka niż papierosami karmić raka
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników