Tytuł: Re: Przeróbka aparatury ojca- bańka po mleku i grzałka
Napisane: poniedziałek, 2 sty 2012, 21:50
Posty: 846 Tematy: 20
Zamontuj drugi króciec w pokrywie i połącz oba ze szkiełkiem. Jeden od dołu deflegmatora, drugi z boku. Podwoisz w ten sposób przekrój dopływu pary. Będziesz mógł wzmocnić grzanie (czyli ocieplić). Co jeszcze? Nie inwestuj w ocieplenie od razu. Możesz przecież zrobić to np. zwykłą kufajką, czy starą kurtką. Jak przeżuci, zdejmiesz kubraczek i już. A jak się uda, oszczędzisz prąd i czas. Nawet gdy zbudujesz kolumnę, możesz na kanie robić tzw. razówkę, albo przekazać sprawny sprzęt dalej.
______________________________________________________________________ Nie oszczędzaj na specjalne okazje. Dziś jest ta specjalna! あなたが飲むしたい場合は、抵抗は無駄です。 Graf würdig der besten Honige.
Tytuł: Re: Przeróbka aparatury ojca- bańka po mleku i grzałka
Napisane: wtorek, 3 sty 2012, 07:04
Posty: 25 Tematy: 6
Zrobię tak jak mówisz. Zacier już ochoczo bulgocze, więc myślę, że przepędzę go już na poprawionej aparaturze. Jak już zbuduję kolumnę, to potstill zostanie, z tego co czytam, to wielu ludziom zmieniają się gusta, i za jakiś czas do smakowych wódek może być jak znalazł.
Tytuł: Re: Przeróbka aparatury ojca- bańka po mleku i grzałka
Napisane: środa, 16 maja 2012, 20:08
Posty: 25 Tematy: 6
Aparatura już po przeróbkach zgodnie ze wskazówkami. Wężyk do deflegmatora krótki, z boku zaślepiony, chłodnica pionowo, rurki sylikonowe. Bańka ocieplona prowizorycznie- zrobię to jak trzeba przy okazji wizyty w markecie.
Filtr węglowy czeka na przeróbkę, prawdopodobnie uda mi się go zasilić od dołu
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników