Witam, mam pytanie odnośnie stosowania węgla aktywnego. Czy można puszczać destylat przez menzurkę z węglem aktywnym która jest zaraz za chłodnicą (czy trzeba?). Czytałem posty, żeby psotę przepuszczać przez węgiel jak ma ok 50%, a na początku psota wychodzi mocniejsza, wiec jaki jest sens? Jeżeli nie będę używał węgla, czy dużo stracę?
Ostatnio edytowano czwartek, 17 lis 2011, 10:43 przez Agneskate, łącznie edytowano 2 razy
Czytałem posty, żeby psotę przepuszczać przez węgiel
Oj coś słabo czytałeś skoro zadajesz takie pytania. Żeby węgiel dobrze działał alkohol musi być rozcieńczony (najlepiej 40% do spożycia) i schłodzony, najlepiej z lodówki. Do tego przepływ ma być bardzo wolny. Dużo wolniejszy niż odbiór z chłodnicy. Filtr węglowy za chłodnicą jest nieporozumieniem, żeby nie pisać głupotą. Szybki i ciepły urobek nie oczyści się w stopniu zadowalającym.
______________________________________________________________________ Nie oszczędzaj na specjalne okazje. Dziś jest ta specjalna! あなたが飲むしたい場合は、抵抗は無駄です。 Graf würdig der besten Honige.
Witam. Wald ma rację. Wszystko jest opisane na forum. Rozcieńczony i dobrze schłodzony to podstawa. Teraz nie ma problemu schłodzić(ja wystawiam na balkon). Musi kapać bardzo powoli. Ostatnio filtrowałem 4l 50% przez 7 godzin. Kapało sobie po kropelce. Pod koniec puściłem troszkę szybciej, żeby nie było całkiem bez smaku i zapachu żytka. Cierpliwości życzę . Opłaca się jajek12
______________________________________________________________________ Życie jest za krótkie aby pić tanie wina!
Dziękuje za odpowiedzi. Zadałem owo pytanie ponieważ znalazłem na forum aparatury szklane, które miały za chłodnicą postawioną menzurkę z węglem aktywnym. Destylat bezpośrednio trafiał przez węgiel aktywny.
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników