Tytuł: Proszę o fachową radę czy to ma sens - nastaw zbożowy
Napisane: niedziela, 18 gru 2011, 19:25
Posty: 3 Tematy: 1
Witam koledzy Przeczytałem już tyle postów że aż mi się we łbie pomieszało ale odpowiedzi 100 % nie znalazłem. Mam pytanko - dostałem od kumpla przepis na nastaw ale wydaje mi się on zbieraniną wielu przepisów i obawiam się czy ma on jakiś sens i rację bytu. Dlatego chciałbym usłyszeć opinię fachowców czy warto coś z tego próbować żeby później nie wylać wszystkiego w kanał.
0,5 kg jęczmienia (zakiełkować wysuszyć i zmielić) 5 kg żyta (zakiełkować) 50 l wody 12 kg cukru 30g kwasku cytrynowego lub 40 dkg koncentratu pomidorowego 2 paczki drożdży T 48
Wszystko do beczki i czekać na wypracowanie poniżej 0 blg.I gotować
Proszę !!! o radę czy próbować tego przepisu czy dać spokój i startować z tradycyjnym cukrowym 1410. A może jakaś modyfikacja ???
Nie wiem, czy uda Ci się bez doświadczenia dobrze zesłodować jęczmień. Na 95% nie, więc zmarnujesz 5,5kg zboża- bo drożdże skrobi nie ruszą.
T3 to drożdże do cukrówek- zaciery zbożowe robi się na trochę innych drożdżach- będzie większą wydajność.
Jeżeli upierasz się na zbożu tu po prostu kup gotowe enzymy- scukrzysz sobie skrobię
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
Przepis wygląda na sensowny. Skiełkowany jęczmień będzie źródłem enzymów. Dla pewności procesu zamiast T48 zastosuj drożdże z dodatkiem enzymu amyloglukozydazy:
Tytuł: Re: Proszę o fachową radę czy to ma sens - nastaw zbożowy
Napisane: poniedziałek, 19 gru 2011, 12:47
Posty: 173 Tematy: 5
No to ja jeszcze dorzucę swoje 3 grosze ; P
Grosz 1. W przepisie nie widzę zacierania w odpowiednich temeperaturach, więc trochę to bez sensu bo nie scukrzysz pozostałej po zakiełkowaniu skrobii.
Grosz 2. Jeżeli jesteś kompletnie początkujący to zacieranie zbóż zostaw sobie na później, jak dojdziesz do wprawy z cukrówkami.
Grosz 3. 1410 sobie daruj, to już historyczna bitwa, jeżeli kupisz drożdże T 48 (lub inne dedykowane do cukrówek) to postępuj wg. instrukcji do nich dołączonej.
Tytuł: Re: Proszę o fachową radę czy to ma sens - nastaw zbożowy
Napisane: poniedziałek, 19 gru 2011, 12:57
Posty: 2839 Tematy: 60
0,7gr. Dorzuć jeszcze 9 takich postów i będzie 7gr
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
Tytuł: Re: Proszę o fachową radę czy to ma sens - nastaw zbożowy
Napisane: poniedziałek, 19 gru 2011, 20:35
Posty: 3 Tematy: 1
Dziękuję Panowie za odpowiedzi i podpowiedzi. Szczerze mówiąc nie spodziewałem się takiego zainteresowania NOWYM na forum, ale widać że tu jest prawdziwa brać psotników. Mam nadzieję że uda mi się wkręcić w Wasze szeregi. Napiszę co mi się udało z tego przepisu wycisnąć bo nastawiam się na ten przepis bez zacierania (to wyższa szkoła jazdy) ale z drożdżami do whisky. Pozdrawiam
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników