kto w naszych warunkach klimatycznych potrafiłby wyhodować winogrona potrzebne do zrobienia wina Rioja czy też Cabernet Sauvignon.
A z jakich szczepów winorośli powstają te wina? Akurat znam kogoś kto sprowadza sadzonki szczepów z różnych krajów, a sam w swojej winnicy (przydomowej) posiada ich ok. 30 gatunków.
______________________________________________________________________ SPIRITUS FLAT UBI VULT
Tu jest trochę wiedzy.http://www.wineadvisors.pl/podstawowe-szczepy-winorosli-cabernet-sauvignon/ Problem w naszym klimacie to sroga zima, majowe przymrozki i czasami zbyt mała ilość słońca. No i oczywiście rodzaj gleby na której rosną. Nie jestem jakimś wielkim znawcą win, ale po użyciu koncentratów byłem mocno zdumiony efektem.
Pozdrawiam
Jan Okowita
______________________________________________________________________ Drożdże najlepszym przyjacielem człowieka.
Ja wiem, że Cabernet i takie tam, że szkoda to w rurki, ale koniak z czegoś takiego robiłby wrażenie. Fakt, żeby dostać butelkę, trzeba by pewnie zainwestować kilkadziesiąt zł... OK, może lepiej pić niepsocone. .
Co do winogron: w PL mamy niestety cienki klimat. Z odmian szlachetniejszych to gdzieś tak do Dunaju jakieś wytrawne wina klasy Tokaj się udają, na północ od Dunaju raczej z winnicami jest cienko. Dlatego u nas rozwinęła się kultura picia piwa i wódki, bo powstają z surowców miejscowych. W dawnej Polsce szlachta popijała wino importowane, ale ja było na to stać. Choćby taki "węgrzyn" czyli właśnie Tokaj. Kiedyś we Włoszech latem próbowałem owoców winogron rosnących gdzieś na jakiejś studni, zdziczałych i niezadbanych. Myślałem, że to najlepsze winogrona, jakie w zyciu jadłem, zażerałem się a Włosi patrzyli z oczami jak 5 PLN. Potem mnie zaprowadzili do krzaczka rosnącego na rusztowaniu i powiedzieli, że tanie wino stołowe, to robią z takich właśnie. Zjadłem 10 i miałem dość. Słodkie jak cukierki. W Polsce jak od owocu gronowego nie wykrzywia twarzy, to oznacza, że był wspaniały rok. Zeszłoroczne wino gronowe pójdzie na rurki. Potwornie wytrawne i lekko bezsmakowe, wino sprzed dwóch lat, z tych samych krzaków - całkiem pijalne. Tak działa pogoda na winogrona.
______________________________________________________________________ ポーランド語が書けますちょっと。 得意は満月の仕業の酒です。 Spécialité: Chateau de Garage, serie: La Lune Pleine Lux Lunae luceat nos! Disclaimer: Moje uczestnictwo w tym forum ma charakter czysto edukacyjno poznawczy.
Fermentowałem winogron już kilkukrotnie z rożnym skutkiem...Mieszkam w Górach Izerskich i mam tu dosyć surowy klimat, w zeszłym roku(2010) winogron był kwaśny jak jasna cho.... ,ale winko wyszło bardzo OK. Co teraz fermentować? Jak eksperymentować to polecam na skalę 5 litrów. Z 30 i 50 litrami proponuję poczekać na porzeczkę i czereśnie do końca czerwca.
______________________________________________________________________ Gdybyśmy robili to co inni uważają za możliwe ludzie nadal mieszkaliby w jaskiniach.
W takim razie zrobię sobie piwo z koncentratu i coś do psocenia. Wszak w przyszłym tygodniu mam zamiar zakończyć budowę psotnicy. Ciekaw jestem jaki będzie efekt Pozdrawiam
Piwo z koncentratu można przepsocić (delikatnie, dwa razy) i otrzymasz młodą whiskey. Taką trzeba zostawić do odpoczynku z dębem (Dąb jako dodatek...) na kilka miesięcy i zobaczyć co wyszło - i to co wyszło powinno Ciebie znacznie zaskoczyć.
Nie wiem jakie są w Kraju ceny koncentratów winnych. Jeśli cena jest 'miła' można takie winko przeciągnąć przez sprzęt - wynikiem będzie brandy. Taka brandy, jak każdy szlachetniejszy trunek, też musi odpocząć z dębem - tu nie da się nic skracać. Sugeruję koncentrat na białe wino (Chardonnay, Savingnon Blanc, Semillon) raczej niż czerwone ale na brandy nadaje się każde wino - pozostaje kwestia cen.
O ile popieram opinię Jana Okowity, że wino to wino i jako takie powinno być spożywane, o tyle jest faktem, że nie każdy wino lubi. Jeśli nie lubi to jest szansa, że polubi wino 'skoncentrowane' czyli brandy, która jest tak samo, jeśli nie bardziej zdrowym trunkiem.
Tu pozostaje tylko osobisty smak i preferencje z drobiną cierpliwości.
Powódzenia
Juliusz
______________________________________________________________________ Wybrana stopka jest całkowicie niecenzuralna - tylko dla wybranych.
Koncentraty są różne i ceny też. Od 49 zł do 189 zł za koncentrat na 23 litry wina. Te droższe są oczywiście szlachetniejsze i takich bym nie uśmiercał...
Pozdrawiam
Jan Okowita
______________________________________________________________________ Drożdże najlepszym przyjacielem człowieka.
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników