Witam. Z racji że będzie to moje pierwsze poważne pędzenie mam pytanie odnośnie proporcji przedgonu, gonu i pogonu. Czytałem sporo na ten temat i wiem że są to płynne zależności ale pomyślałem że ktoś na pewno użył tego samego wkładu co ja i podpowie. Drożdże alcotec 48 teoretycznie po 5ciu dniach dają mi 20 proc. w 25 litrach nastawu z cukru. Teraz pytanie. Jeśli ktoś pędził z tego niech podpowie ile orientacyjnie będzie poszczególnych frakcji. Oczywiście będę wąchał i próbował po swojemu ale zawsze łatwiej coś wiedzieć. Dzięki (PS. Żonie śmierdzi już w całym domu).
A na jakiej aparaturze chcesz to przepędzić? I tak będziesz musiał do wszystkiego dojść sam, bo ilość poszczególnych składników dodatkowych (zwykle niepożądanych) zależnie tylko od drożdży, ale tez od: surowca (cukru) i jego czystości, temperatury pracy nastawu, wody... i szeregu innych czynników. Dlatego pozornie dwa takie same nastawy dadzą dwa różne produkty- dodatkowo jeszcze to, co dla jednego jeszcze śmierdzi, drugiemu smakuje.
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
Jasne. Sorki że pominąłem, pędzę na 12 litrowym szybkowarze. Wiadomo że najważniejsza jest praktyka ale zawsze lepiej się podeprzeć. Stawiam w tej próbie na jakość a nie ilość.
Jak stawiasz na jakość, to odlej sobie pierwsze pół litra (razem litr z obu destylacji), zbierz resztę i przedestyluj drugi raz. Wtedy podziel np. 200ml- "wszystko do 50%"- pogon (wszytsko poniżej 50%). Pogony zbieraj, dolejesz do następnego gotowania.
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
Cytuje nie umie tej opcji. (P.S. Żonie śmierdzi już w całym domu.) Rozumie, że zapach nastawu czuć, ja mam szczelną beczkę i wężem odprowadzone powietrze za okno. Można do wentylacji i nic w domu nie czuć.
Jasne. Problemem jest jak się dymion trzyma w salonie koło telewizora to z wentylacją jest spory kłopot. Najgorsze były pierwsze 2 dni gdy fermentacja była najbardziej bużliwa zapach był wtedy najbardziej intensywny.
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników