Teraz jest piątek, 25 maja 2012, 13:50

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 7 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: problemy z fermentacją po restarcie
PostPostNapisane: poniedziałek, 5 gru 2011, 23:46 
Posty: 13
Tematy: 4
Witam
Robię winko ryżowe, które przestało pracować. Z moich obliczeń co do ilości dodanego cukru, wynika, że może mieć teraz 10-11%. Po odciągu uzyskałem jakieś 12 do 13l z 3kg cukru. Cukier wino zjadło cały, aż do 1blg. Następnie zrobiłem pierwszy odciąg i dodałem niewiele cukru: do 6blg. Wiem już że to błąd, gdyż nie powinno się ściągać wina z nad osadu jeśli ma przerabiać jeszcze cukier. Restartowałem więc 2 dni temu aktywnymi z biowinu, dodając dzień wcześniej pożywki 6g na te 13l
Pracuje teraz bardzo słabo co 4 min. Temperatura otoczenia ok. 23, 24 st C.
Czy takie raz na 4 min to nie za wolno po restarcie?


Góra
   
 

 Tytuł: Re: problemy z fermentacją po restarcie
PostPostNapisane: wtorek, 6 gru 2011, 00:17 
Posty: 2839
Tematy: 60
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Ilość "bulgotnięć" to mało precyzyjna metoda pomiaru aktywności fermentacji- drobna nieszczelność w fermentorze i od razu częstotliwość "bulgotnięć" spada, czasem do zera- gaz zawsze wybierze łatwiejszą drogę. Jedyną sprawdzoną metodą jest pomiar gęstości cukromierzem.

______________________________________________________________________

Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...



Góra
   
 
 Tytuł: Re: problemy z fermentacją po restarcie
PostPostNapisane: wtorek, 6 gru 2011, 18:24 
Posty: 332
Tematy: 12
Cytuj:
Wiem już że to błąd, gdyż nie powinno się ściągać wina z nad osadu jeśli ma przerabiać jeszcze cukier

A gdzie tak słyszałeś? Na dnie są zdechłe drożdże i po oddzieleniu osadu wino będzie nadal pracowało.


Góra
   
 
 Tytuł: Re: problemy z fermentacją po restarcie
PostPostNapisane: wtorek, 6 gru 2011, 23:00 
Posty: 13
Tematy: 4
Myślę, że jest szczelnie, ale rzeczywiście po tyg sprawdzę cukromierzem gęstość to będę wiedział.
Dzięki za radę:)


Góra
   
 
 Tytuł: Re: problemy z fermentacją po restarcie
PostPostNapisane: środa, 7 gru 2011, 22:24 
Posty: 846
Tematy: 20
zaloguj się aby zobaczyć avatar
LUDZIE!
Kolejne pytanie do wróżki. Skąd mamy wiedzieć co tam się dzieje, czy dobrze pracuje, skoro nie wiemy co tam jest. Podaj przepis, lub link do postu jeśli robiłeś z naszego forum. Bardzo ważny jest rodzaj drożdży jakich użyłeś.

12% alkoholu w 23 stC to czasami koniec fermentacji, a tu jeszcze pracuje. Nie jest więc źle.
Chyba że chcesz zakończyć na tych 12% i z cukrem przy 6 Blg.

______________________________________________________________________
Nie oszczędzaj na specjalne okazje. Dziś jest ta specjalna!
あなたが飲むしたい場合は、抵抗は無駄です。
Graf würdig der besten Honige.


Góra
   
 
 Tytuł: Re: problemy z fermentacją po restarcie
PostPostNapisane: środa, 7 gru 2011, 22:46 
Posty: 13
Tematy: 4
we125 napisał(a):
Cytuj:
Wiem już że to błąd, gdyż nie powinno się ściągać wina z nad osadu jeśli ma przerabiać jeszcze cukier

A gdzie tak słyszałeś? Na dnie są zdechłe drożdże i po oddzieleniu osadu wino będzie nadal pracowało.


A wyczytałem na jakimś forum i sądziłem, że to taka jest zasada. Inna sprawa, że zauważyłem już, że po ściągnięciu pracuje wolniej.


Góra
   
 
 Tytuł: Re: problemy z fermentacją po restarcie
PostPostNapisane: środa, 7 gru 2011, 23:08 
Posty: 13
Tematy: 4
Co tam jest to trudno będzie mi teraz szczegółowo opisać bo to jakiś przepis który zmodyfikowałem. Na bazie ryżu i rodzynek zrobiłem vermouth ziołowy. Imbir, kurkuma cynamon, pieprz, zioło angielskie, goździki, chyba nawet tymianek, wszystkiego po kilka ziaren albo jeśli sproszkowane to po ok łyżeczce proszku. tylko imbiru i goździków dałem więcej bo lubię ich posmak:)
Kwaśność uzyskałem z soku z 7 cytryn + skórki z 3ch aby uzyskać lekką goryczkę. Syrop z ok 2 kg cukru, dodawanych w 2 porcjach. MD z biowinu dla win białych. Ładnie pracowała przed dodaniem i burzliwie po dodaniu. jeszcze 5g pożywki. Cały nastaw 15l. Potem gdy ferment ustał i drożdże zżarły cały cukier do zera, zebrałem z nad osadu uzyskując ok 12, 13 L. Dodałem syropu cukrowego z ok 0,5 kg cukru. Dało mi to 6blg i ciszę na morzu... Próbowałem restartować niewielkim dodatkiem piekarniczych.... Wiem zaraz ktoś mnie zjedzie hehe, ale potem dodałem właściwych aktywnych biowinu i jeszcze 5g pożywki.
Wiem, że 12% to czasem koniec, ale podobno szlachetne drożdże mielą cukier nawet do 18%. Niema tragedii. Nawet te 12% to przecież winko będzie dobre, tylko wolałbym mocniejsze bo w zeszłym roku takowe wyszło i było super. Powoli coś tam cały czas bulgocze... jutro zmierzę blg:)


Góra
   
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 7 ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do: