Drożdże T Vodka StarT Vodka Star używany jest specjalny rodzaj drożdży, który zmniejsza ilość niepożądanych produktów fermentacji. Otrzymany alkohol jest łagodny i delikatny w smaku, bez nieprzyjemnych zapachów.
Cena: 9,20 zł
Witam Robię winko ryżowe, które przestało pracować. Z moich obliczeń co do ilości dodanego cukru, wynika, że może mieć teraz 10-11%. Po odciągu uzyskałem jakieś 12 do 13l z 3kg cukru. Cukier wino zjadło cały, aż do 1blg. Następnie zrobiłem pierwszy odciąg i dodałem niewiele cukru: do 6blg. Wiem już że to błąd, gdyż nie powinno się ściągać wina z nad osadu jeśli ma przerabiać jeszcze cukier. Restartowałem więc 2 dni temu aktywnymi z biowinu, dodając dzień wcześniej pożywki 6g na te 13l Pracuje teraz bardzo słabo co 4 min. Temperatura otoczenia ok. 23, 24 st C. Czy takie raz na 4 min to nie za wolno po restarcie?
Ilość "bulgotnięć" to mało precyzyjna metoda pomiaru aktywności fermentacji- drobna nieszczelność w fermentorze i od razu częstotliwość "bulgotnięć" spada, czasem do zera- gaz zawsze wybierze łatwiejszą drogę. Jedyną sprawdzoną metodą jest pomiar gęstości cukromierzem.
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
LUDZIE! Kolejne pytanie do wróżki. Skąd mamy wiedzieć co tam się dzieje, czy dobrze pracuje, skoro nie wiemy co tam jest. Podaj przepis, lub link do postu jeśli robiłeś z naszego forum. Bardzo ważny jest rodzaj drożdży jakich użyłeś.
12% alkoholu w 23 stC to czasami koniec fermentacji, a tu jeszcze pracuje. Nie jest więc źle. Chyba że chcesz zakończyć na tych 12% i z cukrem przy 6 Blg.
______________________________________________________________________ Nie oszczędzaj na specjalne okazje. Dziś jest ta specjalna! あなたが飲むしたい場合は、抵抗は無駄です。 Graf würdig der besten Honige.
Co tam jest to trudno będzie mi teraz szczegółowo opisać bo to jakiś przepis który zmodyfikowałem. Na bazie ryżu i rodzynek zrobiłem vermouth ziołowy. Imbir, kurkuma cynamon, pieprz, zioło angielskie, goździki, chyba nawet tymianek, wszystkiego po kilka ziaren albo jeśli sproszkowane to po ok łyżeczce proszku. tylko imbiru i goździków dałem więcej bo lubię ich posmak:) Kwaśność uzyskałem z soku z 7 cytryn + skórki z 3ch aby uzyskać lekką goryczkę. Syrop z ok 2 kg cukru, dodawanych w 2 porcjach. MD z biowinu dla win białych. Ładnie pracowała przed dodaniem i burzliwie po dodaniu. jeszcze 5g pożywki. Cały nastaw 15l. Potem gdy ferment ustał i drożdże zżarły cały cukier do zera, zebrałem z nad osadu uzyskując ok 12, 13 L. Dodałem syropu cukrowego z ok 0,5 kg cukru. Dało mi to 6blg i ciszę na morzu... Próbowałem restartować niewielkim dodatkiem piekarniczych.... Wiem zaraz ktoś mnie zjedzie hehe, ale potem dodałem właściwych aktywnych biowinu i jeszcze 5g pożywki. Wiem, że 12% to czasem koniec, ale podobno szlachetne drożdże mielą cukier nawet do 18%. Niema tragedii. Nawet te 12% to przecież winko będzie dobre, tylko wolałbym mocniejsze bo w zeszłym roku takowe wyszło i było super. Powoli coś tam cały czas bulgocze... jutro zmierzę blg:)
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników