Tytuł: Problem z winem z ryżu - słabo pracuje lub nie pracuje wcale
Napisane: wtorek, 7 lip 2009, 19:22
Posty: 2 Tematy: 1
witam mam problem robię winko z ryżu zlałem już części stałe 2 dni temu i odstawiłem wino w balonie żeby się dopracowało ale problem w tym że samo nie pracuje dopiero po wstrząśnięciu butli a po chwili akcja znów ustaje
WITAM Kolego qltx odrobina cierpliwości a z pewnością winko wyjdzie. Winko ryżowe wychodzi zawsze chyba że, naprawdę ktoś bardzo postara się je spier... Daj winu postać ,sklarować się. A że już nie fermentuje , widocznie fermentacja dobiegła końca.
Witam, potrzebna mi jest pomoc, robię swoje pierwsze winko! Jak wspomniałem w tytule, jest ono z ryżu. Wszystko ładnie, pieknie zrobiłem, ale winko stoi i w ogóle nie zaczęło fermentować. Juz prawie cztery dni, tak????? Drożdże przygotowałem dwa dni wcześniej, tylko że bez pożywki bo koleś w sklepie powiedział, że to są uniwersalne i nie trzeba pożywki dawać, tylko zrobić tak, jak na opakowaniu jest napisane!!!! Może ktoś coś doradzić, co z tym zrobić? Nie chcę żeby mi to nie wyszło zaraz na początku!!!!!!!!
Ostatnio edytowano czwartek, 11 mar 2010, 20:23 przez Agneskate, łącznie edytowano 2 razy
Poprawki interpunkcji oraz polskich liter. Prosimy pisać po polsku.
1. Przeedytuj posta, bo poleci do śmietnika- zachowaj jakiś styl, ortografię itp... 2. Jakie dokładnie były to drożdże? Pożywka jest raczej potrzebna, ale możesz ja zastąpić np. przecierem pomidorowym. Jeżeli to były Biowinowskie "uniwersalne", te w płynie, to masz spore szanse, że kupiłeś je od razu martwe. Sklepy przechowują je w złych warunkach, większość nie nadaje się do użycia...
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
Zygmunt, kolega chyba robi wino, nie zacier. Więc dodatek przecieru pomidorowego to chyba przesada. Wino trzeba spróbowac zadac innymi drożdżami, np. "zamojskimi" - takimi suchymi w torebce, sprzedawanymi w komplecie z pożywką i klarmendlem. Jak to nie da rady, to nie mam pomysłu. Też kiedyś tak miałem z winem ryżowym. Tyle, że to było moje 2-gie ryżowe, pierwsze wyszło znakomite! Nie mam pojęcia, dlaczego tamto wino zaminiło się w ocet i od początku nie chciało fermentować. W wyniku dostałem wino o bardzo małej zawartości alkoholu i solidnie kwaśne, moja mama, która nie pije alkoholu w ogóle stwierdziła, że jej to podchodzi jako napój orzeźwiający. Więc nic straconego, może jeszcze z tego wina wyjdzie chłodnik na upalne, letnie dni. A wracając do meritum: płukałeś może ryż przed wrzuceniem go do balonu? Bo ja wtedy nie płukałem i mam podejrzenia, że ów ryż mógł być zaprawiony jakimś konserwantem, co go trzyma w transporcie do Europy i ów konserwant chroniąc przed pleśnią chroni również przed drożdżami. W takim przypadku masz balon nastawu do wyrzucenia. Ryż możesz wywalić, przepłukać, odcedzić porządnie, zadać nowym roztworem cukru i dodać drożdże "zamojskie" z pożywką. Oczywiście te drożdże powinienes najpierw przez ok. 2 dni namnożyć w butelce - przepis masz na opakowaniu. Myślę, że najlepiej będzie uzyc drożdży "Malaga". One dobrze startują. Inny powód, to za duże stężenie cukru w nastawie. Nie powinno przekraczać na początku 150 g/ litr. Potem, w miare postepów fermentacji dodaje się w postaci syropu resztę cukru przewidzianego w przepisie.
______________________________________________________________________ ポーランド語が書けますちょっと。 得意は満月の仕業の酒です。 Spécialité: Chateau de Garage, serie: La Lune Pleine Lux Lunae luceat nos! Disclaimer: Moje uczestnictwo w tym forum ma charakter czysto edukacyjno poznawczy.
Mała porcyjka przecieru w matce drożdżowej nie powinna wpływać na bukiet końcowy- do MD dodaje się przecież tylko szczyptę pożywki, żeby drożdże ruszyły... Chodzi mi o ilości rzędu pół łyżeczki przecieru:) Najlepiej kupić pożywkę, wtedy nie będzie takich problemów. Następnym razem produkcję zaczynaj od wstawienia matki drożdżowej, dopiero jak będzie mocno pracować przygotowuj resztę...
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
Wino nadal nie pracuje!!!! Jest sporo piany no to chyba coś się z tym wszystkim dzieje!!!! Ryż płukałem starannie, cztery kg przez prawie 3 godziny!!!! Cukru mam na razie 4 kg w 18,5 kg cukru. Dziś zakupiłem drożdże tokay i pożywkę. Mam zamiar je przygotować i dodać!!! Dobry plan?????
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników