Witam! Mam problem z winem z malin. Nastawiłam je dokładnie tydzień temu według przepisu znalezionego w książce, wszystko przebiegało pięknie, aż do przedwczoraj,. Zgodnie z przepisem przedwczoraj dodałam drożdże winiarskie i pirosiarczyn potasu i od tamtej pory wino jakby przestało fermentować. Czytałam, że pirosiarczyn spowalnia znacznie fermentację, ale ja mam wrażenie, że u mnie się ona zupełnie zatrzymała, bo woda w rurce fermentacyjnej wogóle nie " bulgocze". I nie wiem szczerze mówiąc co mam robić i czy wogóle coś robić To moje pierwsze wino i może panikuję, ale proszę o jakąś radę.
Ta reklama jest widoczna tylko dla niezalogowanych użytkowników forum. Zaloguj
Półka Sveda IV - na 32 butelki wina Drewniana, bukowa półka na wino lub inne alkohole. Doskonała do prezentacji własnych wyrobów.
Cena: 539,00 zł
Promocja: 499,00 zł
Wskaźnik zawartości alkoholu z termometrem Głównymi elementami miernika są: probówka, pływak z odpowiednio naniesioną skalą od 0 do 95 % objętości alkoholu oraz termometr do badania temperatury cieczy, umieszczony na stałe wewnątrz pływaka. Urządzenia te skalowane są w temperaturze 20 - 21°C.
Cena: 11,99 zł
Nastawiłaś tydzień temu, a dopiero przedwczoraj dałaś drożdże? Z pirosiarczynem?
Po pierwsze- bez drożdży wino zaczęło fermentować na dzikusach, po drugie- pirosiarczyn zabił drożdże. Te co były, jak i te dodane. Napisz użyte proporcje i ten "przepis"...
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
No właśnie tak miałam w przepisie. A przepis w skrócie był taki, maliny zmiażdżyć, miazgę fermentować 3 dni, następnie wycisnąć dodać cukier, wodę, odstawićna 5 dni w chłodne miejsce ( ok.16 stopni) po pięciu dniach dodać drożdże 5g i pirosiarczyn 1g. Te proporcje to na 5 litrów nierozcieńczonego moszczu. Do moszczu dodałam 1,25 l. wody i 1.8 kg cukru też zgodnie z przepisem. Było tam napisane, że ten pirosiarczyn to po to żeby wino nie złapało octówki. Rozumiem, że ten przepis mogę do razu wywalić? A co z winem, jak je uratować?
Które piro (są dwa) zadałaś do nastawu. Wino nie zmarnuje się. A i przepis nie jest zły. Ot trzeba dokładnie czytać i postępować dokładnie w/g wskazówek. Po fermentacji w miazdze trzeba to na prasie oddzielić ciecz od suchej masy. Sok zawiera już alkohol i łatwo go zakazić jakimś obcym. Dla tego daje się pirosiarczyn potasu. Pirosiarczyn sodu jest ponoć trwalszy, a to nie służy drożdżom. Zanim zlejesz go ponownie do fermentacji po piro już śladu nie będzie. Można nastaw szczepić drożdżami. Nigdy jednocześnie bo jedno wyklucza drugie. Jest szansa że to wystartuje samo. Na wszelki wypadek szykuj nową MD. Jeśli przez 3 dni nie zaskoczy (znaczy wytrułaś starą brygadę) to trzeba nowych chłopaków do pracy nająć. Przyda się to dobrze, nie będzie potrzebna to drugie dobrze.
______________________________________________________________________ Nie oszczędzaj na specjalne okazje. Dziś jest ta specjalna! あなたが飲むしたい場合は、抵抗は無駄です。 Graf würdig der besten Honige.
Dzięki śliczne za podpowiedzi. Dodałam pirsiarczyn potasu. Wczoraj przeniosłam winko w cieplejsze miejsce i zaczęło pracować Co prawda wolniej niż przed dodaniem piro, ale ważne, że pracuje. A tak na przyszłość to podpowiedzcie kiedy najlepiej dodawać drożdże, a kiedy piro? I czy dodawanie pirosiarczynu jest naprawdę konieczne? Teraz dodałam bo to moje pierwsze winko i bałam się, że mi się ocet zrobi.
Jeśli mogę doradzić, fermentację w moszczu zostaw wytrawnym winiarzom. Uzyskaj od razu z owoców sok, rozcieńcz odpowiednio do kwasu wodą i z tego rób wino. Jeśli użyjesz sokownika to żadne piro nie będzie potrzebne. Pasteryzacja wszystko pozabija. Możesz również zamrażać owoce (maliny, jagody, truskawki) dla łatwiejszego odbioru soku. Albo po prostu sokowirówką. Tu troszkę piro dla zabicia dzikusów i innego paskudztwa się przyda, choć nie jest koniecznością. Po przestudzeniu lub po 2-8 godzin po piro dodawaj pożywkę i dopiero drożdże. Fermentacja w miazdze wzmacnia walory smakowe, lecz nie na tyle, żeby tak komplikować sobie proces wyrobu wina. No i do miazgi od razu drożdże, a nie osiem dni na dzikusach.
______________________________________________________________________ Nie oszczędzaj na specjalne okazje. Dziś jest ta specjalna! あなたが飲むしたい場合は、抵抗は無駄です。 Graf würdig der besten Honige.
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników