Postanowiłem rozpocząć swoja przygodę z miodami pitnymi od trójniaczka. Po lekturze J. Cieślaka i przepisów z internetu zabrałem się do roboty: -7,5 l. wody -2,5 l.miodu (patoka) lipowego z domieszką wielokwiatowego z własnej pasieki - kw. cytrynowy 30g - matka drożdżowa "Malaga" -pozywka dla drożdży 10g -cynamon 5g -goździki 6szt.
Brzeczkę syciłem i zbierałem burzyny przez 45min. Otrzymałem nastaw 25st Blg Po zlaniu wszystkiego w balon i dodaniu matki wystartował z buta i burzliwie.
Po 6 tyg. fermentacja ustała i wówczas nastaw zlałem znad powstałych garbników,pomiar Blg wykazał 4st więc pozwoliłem sobie go dosłodzić miodem (również syconym )do 11Blg. I tutaj pojawia się problem, miód nie wystartował ponownie mija 2 tygodnie a on zamiast pracować zasysa powietrze z zewnątrz (rurka pracuje w odwrotną strone ) w międzyczasie tleniłem go 2 razy i nadal jest to samo czy tak może być??? czy może dodać jeszcze drożdży i pożywki???? czy może to normalna sytuacja???
Uj, Kolego Vandal, Tyś ztuningował czwórniak do trójniaka i to po fermentacji głównej. W tej sytuacji restart będzie bardzo trudny i możliwy jedynie za pomocą solidnych drożdży "instant" które wytrzymają te 12% które uzyskałeś. Ale zawsze można pomyśleć o pozostawieniu towaru w spokoju. Może taki słodki czwórniaczek będzie obiektem zachwytu płci pięknej?
______________________________________________________________________ أسامة بن لادن
To mój pierwszy miodek i dlatego nie chciałem od razu fermentować mocno słodkiej brzeczki, tylko ją dosłodzić, ale chyba przegapiłem trochę ale w smaku muszę przyznać że jest wyborne i moja kobieta już się cieszy, bo lubi słodycze a jakich drożdży ewentualnie użyć???
Ok, dzięki wielkie!!! Poobserwuje jeszcze trochę czasu co się będzie z nim działo i wtedy podejmę decyzje o ew. restarcie Opisze w tym wątku jakie są losy tego trunku
Jakiś czas później...
Minął miesiąc a miodek nadal stoi Postanowiłem pozostawić jednak trunek w spokoju, odstąpiłem od restartu. Miodek bardzo ładnie się klaruje i posiada miłą nutę zapachową, w smaku słodycz lecz bardzo ciekawa Pozdrawiam!!!
Dymion mam w koszu i w piwnicy sobie stoi - więc niestety codziennie nie zaglądam, i nic szczególnego nie zauważyłem. Aktualnie płyn przestał być mętny, ma barwę słomkowo - herbacianą.
Witam miodosytników. Korzystając z okazji chciałbym prosić bardziej doświadczonych kolegów o pomoc, mianowicie we wrześniu 2010r. nastawiłem 12L klasycznego trójniaka syconego na bayanusach z dodatkiem pożywki i soku z jednej cytryny. BLG początkowe wynosiło 34, temp. w piwnicy 20-22*C, fermentacja ruszyła dobrze, w listopadzie zlałem miód znad osadu (zalecenie p. E. Kwapisz), obecnie temp. w piwnicy 16-18*C, miód ładny-klarowny o b. ciekawym smaku ale fermentacja od czterech tygodni jakby ustała, a BLG wynosi 20. Co mogło pójść nie tak? Pozdro.
Sycony czyli jak mniemam niedotleniony? Jaki (i skąd) miód posłużył do przygotowania nastawu? Jakich drożdży użyłeś? Pewnie chodzi o restart by to przerobiło jeszcze trochę cukru? Jest jeszcze taka możliwość. post16919.html#p16919
______________________________________________________________________ Nie oszczędzaj na specjalne okazje. Dziś jest ta specjalna! あなたが飲むしたい場合は、抵抗は無駄です。 Graf würdig der besten Honige.
Witam. Po ostudzeniu przelałem z gara do balona szklanego przez lejek, po pierwszym ściąganiu znad osadu tak samo. Był to miód wielokwiatowy od znajomego pszczelarza. Drożdże bayanusy. Chciałbym, żeby było więcej procentów, po przerobieniu 14BLG jest niewiele, no i jest trochę za słodki jak dla mnie. Biorę się za lekturę.
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników