Okres fermentacji głównej charakteryzuje zahamowanie rozmnażania drożdży i intensywna fermentacja (zmniejszenie gęstości zacieru o 1OBlg na godzinę). Po zakończeniu fermentacji głównej poziom zacieru opada i rozpoczyna się najdłuższy okres — dofermentowanie (gęstość zacieru spada do 3,5–5OBlg). Ma on duże znaczenie dla wydajności alkoholu, ponieważ dopiero teraz następuje ostateczna hydroliza dekstryn pod wpływem enzymów i odfermentowanie powstałych cukrów redukujących. Proces fermentacji trwa zwykle 2 (temp. 25–28OC) lub 3 (temp. 20–25OC) doby, w tym zafermentowanie 10–15 godzin, fermentacja główna 12–18 godzin, dofermentowanie ok. 30 godzin.
Oczywiście w warunkach idealnych, ciężkich do zasymulowania nawet w labie (sprawdzone), niemożliwych do utrzymania i prowadzenia w domu.
MIG221 napisał(a):
Typowe drożdże dzikie w gorzelnictwie: • Mycoderma • Willa tworzą szary kożuch • Pichia • Torula • Monilia Niekorzystnym zjawiskiem podczas fermentacji jest pienienie — na które wpływają: • rasa drożdży • zła jakość ziemniaków (przemarznięte, zgniłe) • buraki • gęsty melas lub mieszanina melasu z ziemniakami (do zacieru w gorzelni rolniczej można stosować do 10% melasu) Do gaszenia piany stosuje się oleje roślinne, oleje porafinacyjne, kwasy tłuszczowe, słód owsiany (4% tłuszczu). Nie wolno natomiast stosować olejów mineralnych (nafty, oliwy itp.).
Olejów i tak nikt nie stosuje, natomiast wyodrębnianie poszczególnych ras drożdży jest zwykle niemożliwe (występują równolegle), więc cała wypowiedz (jeżeli pomniemy "wartość teoretyczną") jest dla nas bez znaczenia.
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
Tytuł: Re: Problem z nadmiernym pienieniem się nastawu.
Napisane: niedziela, 15 lis 2009, 16:45
Posty: 1713 Tematy: 73
Zaczęło się od gwałtownej erupcji piany z beczki wypełnionej do 2/3 nastawem na gruszkach.
Załącznik:
Piana.jpg
Zapienienie zawartości aż do przelania zajęło drożdżom tylko 20 minut mojej nieuwagi. Espumisan tym razem uratował sytuację. Ale dziś znalazłem inny środek. Tańszy i łatwiejszy w użyciu. Esputicon. Są to kropelki (a więc rozgniatanie kapsułek sobie oszczędzamy) których już kilka powoduje, że beka 100L staje się spokojna jak baranek i żadna piana na dwa palce nie powstaje. Kroplelki dobrze jest rozmieszać w pół szklanki gorącej wody, aby się rozdrobniły niczym oczka tłuszczu w rosole i chlup do nastawu. Nie trzeba ich z całą obiętością mieszać, wystarczy rozprowadzić widelcem czy czymś innym po powierzchni.
Dla niedowiarków, którzy wątpią w złośliwość drożdży zasilonych dodatkową porcją pożywki i cukru przedstawiam film pokazujący jak ze spokojnej beki w półtorej minuty tworzy się buzująca magma. Na filmie widać również działanie ww. kropelek nie pozwalających rosnąć pianie.
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu. Zaloguj się lub Zarejestruj! aby mieć możliwość oglądania załączników.
______________________________________________________________________ أسامة بن لادن
Tytuł: Re: Problem z nadmiernym pienieniem się nastawu.
Napisane: poniedziałek, 30 lis 2009, 14:25
Posty: 1713 Tematy: 73
Nie tylko w fermentorze może nastąpić overload przez pianę. Gruchy chciały się po raz drugi zemścić. Tym razem w kotle. Pomógł mój mały przyjaciel Esputicon... Zdjęcie ku przestrodze.
Załącznik:
Overload.jpg
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu. Zaloguj się lub Zarejestruj! aby mieć możliwość oglądania załączników.
______________________________________________________________________ أسامة بن لادن
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników