Witam. Niedawno skusiłem się na drożdże spiritferm turbo 24h. Nastaw wstawiłem w środę, i tak już chodzi przez 3 dni i nie wiadomo kiedy skończy. Zrobiłem jak w przepisie 6kg cukru/21l wody i wsypałem drożdży. Temperatura otoczenia to jakieś 22*C, (miało być 22-27). Na początku pachniało tak jak z drożdżami babuni, a teraz jakby bananami. Smak też jest inny niż na piekarniczych, taki gorzki jakiś. Cukromierz biowinu, nie wiem czy się skala nie przesunęła, ale teraz wskazuje jakieś 3 blg, nie do końca umiem się nim posługiwać. Nie wiem czy tak powinno być, czy do śmieci wszystko . Proszę o radę.
Ta reklama jest widoczna tylko dla niezalogowanych użytkowników forum. Zaloguj
Drożdże T Vodka Star T Vodka Star używany jest specjalny rodzaj drożdży, który zmniejsza ilość niepożądanych produktów fermentacji. Otrzymany alkohol jest łagodny i delikatny w smaku, bez nieprzyjemnych zapachów.
Cena: 9,20 zł
Na drożdżach było napisane "Rozpuścić 6kg cukru w 21 l wody o temp. 35-40*C , wsypać całą zawartość." Zagotowałem 5 l wody, rozmieszałem 6 kg cukru, i dolałem resztę wody, kiedy dodawałem drożdże było jakieś 38*C. Dodam, że fermentacja przebiega w emaliowanym garze z nieszczelną pokrywą, może to ma jakieś znaczenie? Czy bananowy zapach jest normalny?
Prawdopodobnie temperatura była za wysoka, wybiłeś chłopaków na dzieńdobry Jeżeli nastaw pracuje to znaczy, że część z nich przeżyła i rozmnożyła się, stąd efekt fermentacji, ale nieco spóźnionej. Optymalna temperatura do rozpuszczenia drożdży, wg. mnie i mojego doświadczenia to max. 28*C ale nie mniej jak 22*C Jak to mówi powiedzenie, ''czas leczy rany''. Poczekaj, ze dwa dni, powinno dojść. Apropo's zapachu bananów, jeszcze nie miałem ale brzmi nieźle Smak na koniec fermentacji, organoleptycznie, jak to Kolega Kucyk mawial, ''aż gębę wykręci'', tzn. kwaśny, gorzki. Wtedy cukru tam już nie uświadczysz. Klarowanie i organki
______________________________________________________________________ Psocić każdy może , trochę lepiej lub trochę gorzej... Pozdrawiam serdecznie, Lukstir
Może rzeczywiście było za ciepło. W sobotę już doszły, drożdże opadły na dno. Smak naprawdę wykręca gębę, myślę że jest inny niż na babuni, bo w tych 24h były jeszcze jakieś dodatki (drożdże też smakowały podobnie). @Galt co masz na myśli przez napowietrzanie nastawu, nigdy czegoś takiego nie robiłem? Mam jeszcze jedno pytanie, czy jak drożdże same opadły na dno to trzeba jeszcze klarować, teraz już jest ładny przejrzysty
Na każdej paczce drożdży Turbo jest napisane, żeby po wsypaniu do nastawu intensywnie mieszać przez minutę. To właśnie napowietrzanie, drożdże lubią pracować jak mają tlen do pomocy przy przegryzaniu cukru W kwestii klarowania; im czystszy (w sensie - bardziej klarowny) nastaw, tym mniej posmaków drożdżowych w produkcie końcowym. Zawsze warto klarować
______________________________________________________________________ SPIRITUS FLAT UBI VULT
Na tych nie było nic takiego, jeszcze raz sprawdziłem. Następnym razem będę pamiętał. Nie zamówiłem środków klarujących, może jest jakiś domowy sposób, żeby to wyklarować?
Jeśli masz czystą wodę i lejesz bez gotowania, to nie ma potrzeby napowietrzać. Wszystko gotowane jest pozbawione tlenu. Bez niego drożdże nie będą się rozmnażać. Przerobią cukier, ale bardzo wolno. Nie pomoże najlepszy, najdroższy zestaw drożdży. Nastaw pracuje jak wino, gotowany jest jak sycony mód. Klarowanie jest procesem naturalnym i przebiega samoczynnie. Wcześniej pisałeś że wszystko opadło na dół. Jeśli nie, to znaczy że fermentacja jeszcze się nie zakończyła.
______________________________________________________________________ Nie oszczędzaj na specjalne okazje. Dziś jest ta specjalna! あなたが飲むしたい場合は、抵抗は無駄です。 Graf würdig der besten Honige.
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników