Witam bimbroekspertów. Pierwsze użycie sprzętu za mną . Używając ZP na mojej kolumie i regulacji na grzałce otrzymałem 95% lecz produkt bardzo śmierdzi drożdżami. Prosze o pomoc czemu tak się stało Może ktoś wie co źle zrobiłem dla przypomnienia: keg 30 L, grzałka z płynna regulacja, wypełnienie zmywaczki, zimne palce i chłodniczka.
Ostatnio edytowano czwartek, 17 mar 2011, 13:11 przez Juliusz, łącznie edytowano 2 razy
Witam bibroekspertów. Pierwsze użycie sprzętu za mną . Używając ZP na mojej kolumie i regulacji na grzałce otrzymałem 95% lecz produkt bardzo śmierdzi drożdżami. Prosze o pomoc czemu tak się stało Może ktoś wie co źle zrobiłem dla przypomnienia: keg 30 L, grzałka z płynna regulacja, wypełnienie zmywaczki, zimne palce i chłodniczka.
Podaj średnicę kolumny i jej wysokość, ilość ZP, rozwiązanie i kierunek przepływu wody, sposób regulacji przepływu wody przez ZP. Dodaj rodzaj zacieru i rodzaj drożdży, jeśli znasz - szybkość odbierania przy drugiej destylacji (np. w ml na godzinę) - rozumiem, że destylujesz dwa razy. Temperaturę pomiaru tych 95%.
Bez tych informacji nie wiele możemy poradzić.
______________________________________________________________________ Wybrana stopka jest całkowicie niecenzuralna - tylko dla wybranych.
Juliusz, czy przy kolumnie podobnie jak przy pot stillu wskazana jest rónież dwukrotna destylacja? Nie używałem nigdy kolumny a zamierzam (ZP) i byłem przekonany, że jeśli konstrukcja kolumny pozwala na osiągnięcie np. 10 półek teoretycznych, to przy odpowiednim operowaniu wystarczy w zupełności jeden "przebieg".
Witam. Dziękuje za zainteresowanie. Destylator posiada rure średnicy 4 cm długość całkowita 120 cm wypełnienie około 90cm zmywaki, 4 zimne palce chłodzone wodą regulowane zaworem, osobno chłodnica. Podłączenie wody zarówno w chłodnicy i w zimnych palcach(szeregowo), od dołu do góry Używam drożdzy turbo still spirit i tu popełniłem może błąd bo nie dodałem środka na oczyszczenie nastawu. Była to pierwsza destylacja.
Witam. Dziękuje za zainteresowanie. Destylator posiada rure średnicy 4 cm długość całkowita 120 cm wypełnienie około 90cm zmywaki, 4 zimne palce chłodzone wodą regulowane zaworem, osobno chłodnica. Podłączenie wody zarówno w chłodnicy i w zimnych palcach(szeregowo), od dołu do góry Używam drożdzy turbo still spirit i tu popełniłem może błąd bo nie dodałem środka na oczyszczenie nastawu. Była to pierwsza destylacja.
Wysokość kolumny jest ok. Jeśli 4 ZP schłodzą co trzeba (grzałkę) też powinno być ok. Może być kwestia średnicy 40mm i sprawa pierwszego (jednego) tylko gotowania.
Wiem, że wielu psotników gotuje na kolumnie tylko raz. Nie jest to moja zasada (zawsze gotuję dwa razy), ale to kwestia wyboru.
Jedno gotowanie może być odpowiedzią na słabą jakość destylatu. Jeśli upierasz się aby gotować tylko raz pozostaje znaczne spowolnienie destylowania = zwiększenie refluksu. Zwiększenie refluksu na ZP polega na takim wyregulowaniu przepływu wody przez ZP aby - po stabilizacji systemu - odbierać np 1/3 tego co odbierałeś poprzednio - dla tego pytałem z jaką szybkością odbierasz. Kolumna 40mm średnicy to w zasadzie minimum. Taka średnica pozwoli Ci na odbieranie ~300ml - 400ml na godzinę maksimum. Nie wiem jaki masz kocioł i grzałki bo to pozwoliło by na dokładniejsze zgadywania.
Czyszczenie nastawu... trzeba odczekać aż przestanie bąbelkować i nastaw zacznie się stawać przeźroczysty. Przy drożdżach turbo still w zasadzie nic więcej niż czas nie jest konieczny. Ja zostawiam nastaw na dzień po fermentacji i jest to wystarczające.
Cóż jest stara tradycja w naszych psotach, że wszystko gotuje się (na refluksie) dwa razy; na kociołku czasem trzy i cztery. Wiem, że pośpieszanie jest kuszące ale bardzo często kończy się ono utratą jakości.
Ja widzę to tak: pierwsze gotowanie to szybkie oddzielenie surówki od nastawu - maksimum szybkości bez refluksu. Otrzymujemy średnio surówkę około 60%. Rozcieńczamy wodą do ~40%. Rozcieńczenie powoduje, że fuzle są rozpuszczone drugi raz w wodzie. Drugie gotowanie (refluks) ma wiele łatwiejszą pracę bo część fuzli zostaje w kotle - nie paruje.
Jestem pewny, że otrzymasz jeszcze inne posty od kolegów na ten temat.
Zakończę zagadką odnośnie pomiarów tych 95%. Jeśli mierzyłeś w temperaturze wyższej niż 20C to alkoholomierz wskazał więcej niż powinien. Wyraźny smrodek spirytusu o mocy 95% to zjawisko rzadkie - albo spirytus nie ma takiej mocy albo alkoholomierz źle wskazuje albo masz bardzo czuły nos. Spirytus 95% nie powinien mieć żadnego zapachu oprócz alkoholowego.
Powódzenia!
______________________________________________________________________ Wybrana stopka jest całkowicie niecenzuralna - tylko dla wybranych.
Jeszcze bym tylko dodał że posiadam 30 L keg z grzałką 2000W z płynna regulacją, problem znów się ukazał bo nie posiadam uziemienia więc trzeba sprzęt przerobić bo dziś troszkę mnie prąd popieścił he człowiek się uczy na błędach wielkie dzięki juliusz
Witam, jeszcze się podłącze pod temat. Mam problem z zapachem destylatu, ale nie jak Kolega MarcinZubel z zapaszkiem drożdżowym, a z zapachem rozpuszczalnika. Kolumna LM fi 40 mm, długość wypełnienia 130 cm, zmywaki lekko ubite. Średni wsad mam 15 litrów z czego po stabilizacji 40 min.(600W) odbieram 150 ml przedgonów kroplowo i znowu po krótkiej stabilizacji odbieram gon główny ~550-600 ml/godz. (1500W), ma on 95% wg. dokładnego areometru (87%-100%). Mimo to pośmierduje takim acetonem czy pies wie czym, a piszecie że nie powinien mieć zapachu. nie mam porównania jak na razie z drugą destylacją, bo położenie grzałki wymusza min. 6 litrów wsadu (żeby ją przykryć, a do tego dodać trzeba to co wydestyluje). Zbieram na razie z pierwszych destylacji, by w drugiej polecieć na 50% wsadzie. Czy ta czystość w pierwszej destylacji to mrzonka, czy coś źle robię.
Twierdzenie o "bezsmrodsliwości" destylatu po pierwszej rektyfikacji spokojnie można włożyć między bajki. Oczywiscie, nie jest to zapach jak z pot-stilla, ale nie jest to też spirytus luksusowy. Druga (nawet trzecia) rektyfikacja, węgiel i/lub chemia- tylko taka procedura da Ci destylat, który będzie na tyle na ile to możliwe neutralny. 6l wody żeby przykryć grzałkę to mało- u mnie jest to 11l i tez czasami wlewam tam tylko parę litrów surówki. Nie bój się rozcieńczania, nie musisz mieć 50% w kegu.
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników