Tytuł: Próba zrobienia nastawu bez rozmnażania drożdży winiarskich.
Napisane: środa, 3 lis 2010, 22:03
Posty: 14 Tematy: 5
Witam wczoraj zacząłem zabawę ;> 4l wody 1kg cukru 10g drożdży winiarskich Malaga. (nie rozmnażałem ich) po prostu wsypałem do ciepłego nastawu i czekam na efekty na razie nic nie ruszyło. Czy to ruszy? Czy może lepiej dodać Trochę piekarskich i przecieru pomidorowego. A może sam przecier wystarczy?
Ech, tyle stron pisania i wszystko na marne... Drożdże winiarskie: a) są przechowywane w marketach w takich warunkach, że 90 procent jest martwa, b) wymagają wstępnego namnożenia (matki drożdżowej, MD), c) są do WINA, a nie do cukru...
Daj pół kostki piekarniczych i 3 łyżki przecieru, bo szkoda cukru w butli. Następnym razem radzę trochę poczytać...
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
Tak czy inaczej, przecież na opakowaniu tych drożdży była instrukcja obsługi Piekarnicze też najpierw pokrusz do kubka z ciepłą wodą i łyżeczką cukru, dodaj koncentrat i wymieszaj na jednolitą masę, bo jak wciśniesz kostke do butli to też niewiele z tego może wyjść.
Zakładam, że trochę poczytałeś- czy masz cukromierz, żeby dokładnie stwierdzić koniec fermentacji?
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
Tytuł: Re: Próba zrobienia nastawu bez rozmnażania drożdży winiarskich.
Napisane: sobota, 6 lis 2010, 12:58
Posty: 2839 Tematy: 60
A język jak Kolega ma wyskalowany? W Brixach czy st. Ballinga?
Alkoholomierz (podobnie z resztą jak cukromierz) jest miernikiem gęstości. W nastawie alkoholomierzem nie zmierzysz alkoholu, tylko... no właśnie, nic konkretnego. A to dlatego, że oprócz wody i etanolu masz w balonie jeszcze choćby cukier i od cholery innych składników. Wszystko rozbija się o skalę. Leć do sklepu i kup cukromierz, alkoholomierz przyda Ci się po destylacji.
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników