Tytuł: Re: Precyzyjny zaworek dławiący - skąd wziąć?
Napisane: środa, 13 lip 2011, 20:36
Posty: 186 Tematy: 19
@Radius Ja bym tak bardzo się nie śpieszył z mówieniem, że zaworek a aluminium nadaje się do sterowania odbiorem w aabratku. Robiłeś testy chromatografem destylatu który powstał z nastawu wrzucając do kotła kawałek blachy alu. Test jest miarodajny, ale tylko w podanym zakresie. Za całym szacunkiem dla twojego zaangażowania naukowego, ale nie robiłeś testu na aabratku w którym do sterowania użyto aluminiowego zaworka, a to jest główne temat pytania kolegi Allegro-gsm-pl. Nie testowałeś gorącego destylatu który miał kontakt z alu, a taki test należałoby wykonać w celu udzielenia rzetelnej odpowiedzi. Ja osobiście nie użyłbym tego zaworu.
W ramach włożenia kija w mrowisko zapytam, kto ma aluminiową kolumnę??
Ps. Powyższe wypociny są prywatną opinią autora, nie popartą badaniami naukowymi.
Tytuł: Re: Precyzyjny zaworek dławiący - skąd wziąć?
Napisane: środa, 13 lip 2011, 22:00
Posty: 1188 Tematy: 43
Gdybyś przeczytał temat o aluminium do końca, to doczytał byś, że w teście, który robiłem chłodnica również była wykonana z rurki aluminiowej, więc gorący destylat miał styczność a tym metalem, a jednak chromatogram nie wykazał jego obecności (no, w mikro ilości) w destylacie. Ja zaworka bym użył i nie bał bym się aluminium. P.S. Kol. sverige2 również się nie boi
______________________________________________________________________ SPIRITUS FLAT UBI VULT
Tytuł: Re: Precyzyjny zaworek dławiący - skąd wziąć?
Napisane: czwartek, 14 lip 2011, 08:36
Posty: 186 Tematy: 19
Przeczytałem do końca, ale jak widać niedokładnie - użyłeś chłodnicy z aluminium. Twój test jest argumentem za aluminium, ale to, że Kol. sverige2 używa takiego zaworu chyba nie bardzo. Wychodzi na to, że cały świat się myli i jest nadgorliwy używając w gorzelniach głównie miedzi i kwasówki. U mnie wątpliwości pozostają.
Tytuł: Re: Precyzyjny zaworek dławiący - skąd wziąć?
Napisane: czwartek, 14 lip 2011, 15:21
Posty: 1188 Tematy: 43
To nie o to chodzi, że cały świat jest nadgorliwy, jak napisałeś, ale o to, że szukamy tańszych zamienników tych elementów, na których można zaoszczędzić. Gorzelnie, destylarnie i browary wrzucą to w koszty a my niestety musimy się liczyć z każdą złotówką. No chyba że budujemy "mercedesa" na handel jak kol. Cezary33, wtedy montujemy wszystko the best i nie liczymy się z kosztami. Myślisz, że ja nie zamontował bym w swojej kolumnie zaworka z nierdzewki gdyby kosztował 30 zł Ale przy cenie ok. 200zł to już zbyt drogi interes. Więc skoro tańsze zaworki do pneumatyki spełniają swoje zadanie - po co przepłacać
______________________________________________________________________ SPIRITUS FLAT UBI VULT
Tytuł: Re: Precyzyjny zaworek dławiący - skąd wziąć?
Napisane: czwartek, 14 lip 2011, 21:52
Posty: 846 Tematy: 20
Czy koniecznie musicie się upierać przy metalowych? Aluminiowe, stal nierdzewna? Za mniejsze pieniądze kupisz taki z obudową z dobrego tworzywa. Iglica prawdopodobnie z nierdzewki. W jedną stronę dławi z regulacją, w drugą puszcza bez dławika. Do tego dwustronnie zakończony szybkozłączem do wężyków. Ja stosuję je do regulacji chłodzenia. Nie sądzę by to tworzywo mogło zasmrodzić skropliny.
______________________________________________________________________ Nie oszczędzaj na specjalne okazje. Dziś jest ta specjalna! あなたが飲むしたい場合は、抵抗は無駄です。 Graf würdig der besten Honige.
Tytuł: Re: Precyzyjny zaworek dławiący - skąd wziąć?
Napisane: piątek, 15 lip 2011, 06:49
Posty: 1188 Tematy: 43
@Wald, plastikowy do pneumatyki, do regulacji przepływu wody chłodzącej - tak, jak najbardziej, ale do gorącego destylatu wolał bym zastosować jednak metalowy obojętny chemicznie. Z plastikiem (przewody igelitowe i inne) już wielu kolegów miało przykre doświadczenia
______________________________________________________________________ SPIRITUS FLAT UBI VULT
Tytuł: Re: Precyzyjny zaworek dławiący - skąd wziąć?
Napisane: czwartek, 25 sie 2011, 22:28
Posty: 1
Witam!
Po małych doświadczeniach i szukaniu z małą kombinacją poleciłbym do małej przeróbki zaworek iglicowy z rotametru - mosiężny z iglicą nierdzewną. Wejście (poziome) takiego zaworka rozwiercamy na czuja wiertłem fi 8mm. tak aby nie naruszyć wnętrza zaworka. W to miejsce wlutowujemy rurkę KO na pomocą foskor'u i cyny do lutowania miedzi w CO. (przed tą operacją należy rozebrać całość na części - aby nie uszkodzić gałki i uszczelki) Rurkę tę należałoby wygiąć pod kątem prostym zaraz za zaworkiem. Miejsce po plastikowym rotametrze zaślepiamy gwintem uzyskanym (nie pamiętam dokładnie) z rozbiórki starego kranu kulowego 1/2 (albo 3/4) cala (podkładka okrągła z rozciętego wzdłuż wężyka silikonowego). Ważne jest aby w tym miejscu wyfrezować w mosiądzu kanał między dwoma widocznymi otworkami aby ułatwić przepływ. regulacja jest wystarczająca do kolumny tj. od 1 kropli/s. do pełnego otwarcia
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu. Zaloguj się lub Zarejestruj! aby mieć możliwość oglądania załączników.
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników