Beczułka szklana 0,75 l z 4 kieliszkamiBeczułki wykonane z grubego, dekoracyjnie oplecionego szkła. Zaopatrzone w kranik u swojej podstawy. Idealnie nadają się na prezent lub stół biesiadny.
Cena: 69,00 zł
Tytuł: Stabilizacja kolumny, stabilna temperatura na glowicy typu Abratek LM.
Napisane: niedziela, 23 paź 2011, 14:13
Posty: 8 Tematy: 3
Witam kolegów kapaczy! Zacznę tak: w małym mieście powiatowym, na rogu ulicy siedział grajek kaleka. Kalectwo było okrutne, nie miał rak ani nóg (kompletna noga do majsterkowania,a o elektro-polerce to nawet nie słyszał). Gdy jednak zaczynał grac na swoim instrumencie, nikt nie przeszedł obojętnie. Tak pięknie grał, ze ludzie płakali. Pytanie do publiki; na czym grał grajek???
Teraz na poważnie. Dziękuje wszystkim za bezcenne posty na tym forum szczególnie koledze Kucykowi, Sverige2, Góra, Jerry, 33Cezary Jajek12 Zygmuntowi i wielu innym.
Dzieki waszej wiedzy i doświadczeniu moja rura zagrała wreszcie tak jak się należy całość serca jak to się pisze na +96%
Najważniejsze podpowiedzi dla tych którzy tutaj szukają info jak opanować swoja kolumnę, otrzymać magiczna temperaturę 78,4 oraz pożądane stężenie wybryku pod górną kreskę są takie;
-najważniejsza jest prawidłową stabilizacja kolumny a nie na sile dążenie do książkowej temperatury np 78i4 -grzanie na maksa, gdy temperatura dojdzie do głowicy włączam chłodnicę, zmniejszam grzanie o polowe, odbieram pierwsze 200ml rozpuszczalnika na całkowicie otwartym zaworku -zamykam całkowicie zawór odbioru, całość idzie na powrót na złoże i ACHTUNG CZEKAM 60MIN NA USTABILIZOWANIE KOLUMNY -grzanie na połowie ,chłodzenie minimum i jest trochę czasu na poczytanie postów -po godzinie wskazywana temperatura jest nasza właściwą temperatura dnia czy tez nocy odpowiednia do naszej kolumny, termometru, ciśnienia atmosferycznego i czego tam jeszcze. Na moim sprzęcie wyniosła ona ostatnio 77,7 C
Tak długa stabilizacja gwarantuje ze z rury pocieknie nam sama pychota w górnym zakresie tj około 95-96%. Czego tez wszystkim życzę POWODZENIA!
______________________________________________________________________ Czerwone wino jest dobre dla zdrowia, a zdrowie jest potrzebne, żeby pić wódkę.
Tytuł: Re: Stabilizacja kolumny, stabilna temperatura na glowicy typu Abratek LM.
Napisane: wtorek, 25 paź 2011, 09:57
Posty: 250 Tematy: 2
O ile z pierwszym punktem trzeba się zgodzić bo temperatura ta jest uzależniona od ciśnienia atmosferycznego i może się zmieniać w zależności do pogody. Z drugim można dyskutować bo różne są szkoły i metody. To z trzecim już nie, bo Kolumnę uważa się wtedy ustabilizowaną, kiedy ma taką samą temperaturę od głowicy do 8 półki, by odpowiedzieć na to pytania ile czasu na to potrzeba bez termometrów ciężko to określić. Z doświadczenia wychodzi to miedzy 10, a 20min. Nie mogę zgodzić się także z tym że przy stabilizacji po odbiorze przedgonów mamy grzać na połowie mocy, a nie trochę poniżej mocy zalania. A nawet doskonałe rezultaty daje właśnie krótkotrwałe zlanie na początku. Ostatnie zdanie gdyby było prawdziwe to wywracało by całą naukę o destylacji do góry nogami. By z rury pociekła pychotka nie tyle jest potrzebna długa stabilizacja co stabilna destylacja To znaczy taka by w miarę możliwości była stała temperatura utrzymywana przez odpowiedni Refluks i dzięki temu by nie wydłużała się wysokość półki.
______________________________________________________________________ "Jeżeli w ogóle warto coś robić, to warto to robić dobrze" - Albert Einstein
Tytuł: Re: Stabilizacja kolumny, stabilna temperatura na glowicy typu Abratek LM.
Napisane: piątek, 28 paź 2011, 17:15
Posty: 2
Witam kolegów,
Aby nie zaczynać nowego tematu, napisze w tym, gdyż w zasadzie też chodzi o stabilizację parametrów kolumny.
Bańka 20l. łączna wysokość to 185cm, wypełnienie na odcinku 100cm zmywakami , na górze 3 ZP , 10mm zew, wew 8mm , a to wszystko napędzane grzałka elektryczna 2kW, regulator mocy własnej roboty dający wypełnienie 50%-100%, co by się przekładało na moc 1kW-2kW.
Dziś robiłem z kolegą pierwsze użycie aparatury, mocno nakręceni, po licznych postach z tutejszego forum.
Ale mamy chyba mały błąd konstrukcyjny a możne nawet i 2 , a mianowicie po rozruchu i wzroście temperatury na kolumnie skręciłem grzanie i max odkręciłem zasilanie ZP , mimo że woda powrotna z nich była zimna nie udało nam się zatrzymać napływu psoty na chłodnicę, dodam że zmniejszyłem moc grzania na min ( w moim przypadku to 50% = 1kW) po dolaniu przedgonu, leciało nam cały czas stabilne 85% alkoholu, jednam o stabilności kolumny nie możne być mowy. Teraz zastanawiam się czy dołożyć ZP , skoro wychodzi ze 3 nie są w stanie skroplić psoty , czy też do uzupełnienia przerobić regulator, aby schodził niżej np. do 500W
Byliśmy pewni że 3 ZP przy 2kW to świat i ludzie, ale jednak się chyba przeliczyliśmy. Mogę prosić o potwierdzenie moich przypuszczeń ? jeśli post został napisany w złym miejscu z góry przepraszam. pozdrawiam Marek N.
Tytuł: Re: Stabilizacja kolumny, stabilna temperatura na glowicy typu Abratek LM.
Napisane: piątek, 28 paź 2011, 22:33
Posty: 2839 Tematy: 60
Paluchy może i by wystarczył, ale są za bardzo rozstrzelone- nie ma szans, żeby zatrzymały cokolwiek. Wspawajcie jeszcze jeden miedzy najwyższym a środkowym i ewentualnie jeszcze jeden pod środkowym. Wtedy nie podłączajcie najniższego. Skoro kolumna ma 185cm, to dlaczego wypełnione jest tylko 100cm? To też nie pomaga (wręcz przeszkadza) w stabilizacji. Regulator obowiązkowo przerobić, też bardzo pomoże.
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
Tytuł: Re: Stabilizacja kolumny, stabilna temperatura na glowicy typu Abratek LM.
Napisane: sobota, 29 paź 2011, 11:51
Posty: 2
Witam, dziękuję za odpowiedź,
Pisząc cała kolumna ma 185 cm miałem na myśli całkowitą wysokość całego systemu, natomiast jeśli chodzi o wypełnienie, to te moje 100cm to właśnie długość tych 2 fragmentów pod głowicą z ZP, wypełnienie kończy się jakieś 15 cm pod zimnymi palcami.
Dzięki, teraz będę wiedział co poprawić, bo co do regulatora to raczej byłem pewny, że dorobić większy zakres ale o zagęszczeniu paluchów bym nie pomyślał, dołożył bym je po zewnętrznej, co by niewiele zmieniło. Po wprowadzeniu poprawek przetestuję i opiszę jak poszło.
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników