Teraz jest piątek, 25 maja 2012, 12:15

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 5 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: śliwowica
PostPostNapisane: wtorek, 30 sie 2011, 11:26 
Posty: 2
Tematy: 1
Witam Wszystkich Forumiwiczów
po zlaniu z baniaka wina ze śliwek zostało mi ok 5 ltr samego dobrego. Czy ktoś ma pomysł jak to zagospodarować bo grzech wyrzucać. Tylko jakie proporcje zastosować i czy wyrób chociaż trochę będzie miał zapach śliwek? Po dziadku dysponuje starą aparaturą - mam nadzieję że jeszcze sprawna. Proszę o sugestie i pozdrawiam


Góra
   
 

 Tytuł: Re: śliwowica
PostPostNapisane: środa, 31 sie 2011, 11:09 
Posty: 987
Tematy: 51
zaloguj się aby zobaczyć avatar
A co masz do stracenia? Jeśli to pulpa drożdżowo - śliwkowa z dna balonu, to do kociołka ją i dawaj! Tak się robi właśnie sliwowicę - nie używa się do jej robienia kolumny, najlepszy jest właśnie pot - still. Najwyżej będziesz musiał kilka razy to trenować. Z 5 litrów nastawu w najlepszym razie otrzymasz litr sliwowicy.

______________________________________________________________________
ポーランド語が書けますちょっと。
得意は満月の仕業の酒です。
Spécialité: Chateau de Garage, serie: La Lune Pleine
Lux Lunae luceat nos!
Disclaimer: Moje uczestnictwo w tym forum ma charakter czysto edukacyjno poznawczy.


Góra
   
 
 Tytuł: Re: śliwowica
PostPostNapisane: środa, 31 sie 2011, 13:20 
Posty: 2
Tematy: 1
Tak właśnie myślałem. Dziadkowa machina ma ze 20 lat i muszę ją tylko odświeżyć. Tylko, że wino zlałem gdy przestało pracować i pulpa zalega sobie ok. 3 dni w butli czy w związku z tym nie powinienem zasilić tego wodą z cukrem i drożdżami- przynajmniej będzie tego więcej? Tylko czy nie stracę na zapachu i smaku?


Ostatnio edytowano środa, 31 sie 2011, 14:40 przez Agneskate, łącznie edytowano 1 raz
kosmetyka


Góra
   
 
 Tytuł: Re: śliwowica
PostPostNapisane: piątek, 2 wrz 2011, 00:43 
Posty: 987
Tematy: 51
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Jak dolejesz wody z cukrem, to stracisz na zapachu i smaku. Pojedziesz w kierunku cukrówki grunwaldzkiej o smaku śliwkopodobnym.
Tak naprawdę, to chyba śliwowicę powinno się robić bez cukru, na samych śliwkach, ale wtedy uzysk jest w okolicach max. litra z 20 kg. owoców, czy cos mniej więcej w tym absurdzie. Za to ponoć smak jest zupełnie nieabsurdalny.

______________________________________________________________________
ポーランド語が書けますちょっと。
得意は満月の仕業の酒です。
Spécialité: Chateau de Garage, serie: La Lune Pleine
Lux Lunae luceat nos!
Disclaimer: Moje uczestnictwo w tym forum ma charakter czysto edukacyjno poznawczy.


Góra
   
 
 Tytuł: Re: śliwowica
PostPostNapisane: niedziela, 25 wrz 2011, 10:15 
Posty: 2
Tematy: 1
Robiłem zacier z samych śliwek bez cukru. Po destylacji wyszło mi nieco ponad 1l. A zacieru miałem ok. 18l, ale w smaku zaje...fajna.
W sumie to było moje pierwsze psocenie i zmotywowało mnie do dalszych działań.


Ostatnio edytowano niedziela, 25 wrz 2011, 11:20 przez Agneskate, łącznie edytowano 1 raz
kosmetyka


Góra
   
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 5 ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do: