Beczułka szklana 0,75 l z 4 kieliszkamiBeczułki wykonane z grubego, dekoracyjnie oplecionego szkła. Zaopatrzone w kranik u swojej podstawy. Idealnie nadają się na prezent lub stół biesiadny.
Cena: 69,00 zł
Witam Wszystkich Forumiwiczów po zlaniu z baniaka wina ze śliwek zostało mi ok 5 ltr samego dobrego. Czy ktoś ma pomysł jak to zagospodarować bo grzech wyrzucać. Tylko jakie proporcje zastosować i czy wyrób chociaż trochę będzie miał zapach śliwek? Po dziadku dysponuje starą aparaturą - mam nadzieję że jeszcze sprawna. Proszę o sugestie i pozdrawiam
A co masz do stracenia? Jeśli to pulpa drożdżowo - śliwkowa z dna balonu, to do kociołka ją i dawaj! Tak się robi właśnie sliwowicę - nie używa się do jej robienia kolumny, najlepszy jest właśnie pot - still. Najwyżej będziesz musiał kilka razy to trenować. Z 5 litrów nastawu w najlepszym razie otrzymasz litr sliwowicy.
______________________________________________________________________ ポーランド語が書けますちょっと。 得意は満月の仕業の酒です。 Spécialité: Chateau de Garage, serie: La Lune Pleine Lux Lunae luceat nos! Disclaimer: Moje uczestnictwo w tym forum ma charakter czysto edukacyjno poznawczy.
Tak właśnie myślałem. Dziadkowa machina ma ze 20 lat i muszę ją tylko odświeżyć. Tylko, że wino zlałem gdy przestało pracować i pulpa zalega sobie ok. 3 dni w butli czy w związku z tym nie powinienem zasilić tego wodą z cukrem i drożdżami- przynajmniej będzie tego więcej? Tylko czy nie stracę na zapachu i smaku?
Ostatnio edytowano środa, 31 sie 2011, 14:40 przez Agneskate, łącznie edytowano 1 raz
Jak dolejesz wody z cukrem, to stracisz na zapachu i smaku. Pojedziesz w kierunku cukrówki grunwaldzkiej o smaku śliwkopodobnym. Tak naprawdę, to chyba śliwowicę powinno się robić bez cukru, na samych śliwkach, ale wtedy uzysk jest w okolicach max. litra z 20 kg. owoców, czy cos mniej więcej w tym absurdzie. Za to ponoć smak jest zupełnie nieabsurdalny.
______________________________________________________________________ ポーランド語が書けますちょっと。 得意は満月の仕業の酒です。 Spécialité: Chateau de Garage, serie: La Lune Pleine Lux Lunae luceat nos! Disclaimer: Moje uczestnictwo w tym forum ma charakter czysto edukacyjno poznawczy.
Robiłem zacier z samych śliwek bez cukru. Po destylacji wyszło mi nieco ponad 1l. A zacieru miałem ok. 18l, ale w smaku zaje...fajna. W sumie to było moje pierwsze psocenie i zmotywowało mnie do dalszych działań.
Ostatnio edytowano niedziela, 25 wrz 2011, 11:20 przez Agneskate, łącznie edytowano 1 raz
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników