Beczułka szklana 0,75 l z 4 kieliszkamiBeczułki wykonane z grubego, dekoracyjnie oplecionego szkła. Zaopatrzone w kranik u swojej podstawy. Idealnie nadają się na prezent lub stół biesiadny.
Cena: 69,00 zł
No i wreszcie zmontowałem maszynkę i odpaliłem pierwsze psocenie. Wszystko działa wyśmienicie. Przy okazji się dowiedziałem kilku rzeczy jakie robiłem źle, ale to na przyszłość nauka będzie.
Więc może na początek co siedziało "we wsadzie".
Postanowiłem dla testu przy pierwszym psoceniu powalczyć z "grunwaldem", bo prosty do zrobienie i ciężko coś zwalić w trakcie.
Zassałem jakiś kalkulator exelowy i władowałem do 10L wiadra 7L wody i 2kg cukru. Do tego (jak idota) dowaliłem 10 dag drożdżaków bayanusów i 10dag pożywki Activit. W międzyczasie bulkania drożdżaki dostały maleńki słoiczek zacieru pomidorowego i przyfermentowane soczki jabłko-mięta i wiśnia marki Tymbark. Trochę tego się dużo zrobiło, więc zlałem część (ok 1,5L) do 2L butli po soczku. Cały cukier przebulgotał w jakieś 1,5 tygodnia, ale dobrałem się do nastawu dopiero po skonstruowaniu sprzętu (3 tyg. od wstawienia), więc przy okazji zdążyło się wszystko ładnie sklarować.
Teraz maszyneria - cennik: - szybkowar samouszczelniający 12L (allegro 150 PLN) - szklany deflegmator (ceny nie pamiętam, ale też z allegro) - szklana chłodnica (jw.) - 1m wężyka silikonowego 10/12(pocięty na kawałki między elementami i na uszczelki) - zestaw wężyka do destylatora BioWin (PCV 8mm idealny do chłodnicy) - pompka akwariowa 1600L/h 220V (25 PLN - allegro) - 3 wiadra 10L (po złotówce w cukierni po serze twarogowym) - stojak pod mikrofon stołowy teleskopowy 45cm (jako statyw, 38 PLN) - 2 obejmy do rur (po 2 PLN w hydraulicznym) - termometr gastronomiczny (elektroniczny z alarmem 30 PLN - allegro) - termometr tarczowy 1/2 cala (25 PLN w hydraulicznym) - termometr kulinarny do herbaty (12 PLN - allegro) - 2 wkłady mrożące do lodówek turystycznych 1000ml (po 8 PLN - hipermarket) - otulina izolacyjna do rur ( 2 PLN w hipermarkecie) - elementy hydrauliki chromowane (wszystko w hydraulicznym, łączna cena jakieś 20 PLN)
Przygotowanie Maszyny:
Kocioł -> musiałem wywalić fabryczne zawory, bo i tak nie szło wsadzić na nie węża. Rozpiłowałem dziury do 3/8 cala i wstawiłem przejście na 1/2 cala. Łączenia 3/8 uszczelnione silikonem (uszczelka zrobiona z wężyka). W jedno miejsce Przedłużka 1/2 cala i termometr, w drugie przedłużka i kruciec wężyka.
Chłodzenie -> wiadro wody 10L (już wiem, że to za mało) z pompką akwariową (działa rewelacyjnie) do tego termometr do herbaty do kontrolowania temperatury. Musiałem kilka razy ujmować ciepłą wodę i uzupełniać zimną, bo nie wyrabiało chłodzenie i temperatura cieczy dość szybko rosła. Starałem się nie przekroczyć 40 stopni "chłodziwa". Zamierzam w przyszłości dokupić jeszcze 2 wkłady chłodzące i zamontować chłodnicę wody powracającej do wiadra (pewnie chłodnica nagrzewnicy samochodowej z wiatrakiem).
Reszta to tylko kwestia podłączenia wszystkich elementów w całość wężykiem, ocieplenie węża otuliną i instalacja termometru elektronicznego z alarmem w korku deflegmatora. No i montaż na statywie z podwieszeniem...
Jak to działa: Pierwszy montaż i odpalenie zajęło mi jakieś 45 min. Potem "sos" zagrzewał się kolejne 40 minut. Można było łatwo zobaczyć kiedy się proces zaczyna, więc sobie zapamiętałem, że wystartowało przy ok. 89 stopniach pary deflegmatora. Troszkę problemów z dobraniem odpowiedniej temperatury grzania, ale wiadomo... pierwsze grzanie, więc następne już będą lepsze. Przez zbyt szybkie grzanie zaczęło mi na dnie deflegmatora się jakby gotować, ale starałem się to regulować w miarę możliwości. Kapało dobre 2,5 godziny.
Co wyszło: Otrzymałem z całości procesu 75ml ślepoty, 700ml psotki 68%, 500ml psotki 60% i ok. 600ml psotki 47%. Wszystko (z wyjątkiem ślepoty) zlałem w całość i rozcieńczyłem wodą do ok 38%. Ładnie grzeje w czasie degustacji, śmierdzi drożdżem dużo mniej niż nie rozcieńczone i chyba takie zostawię. Łącznie jest tego jakieś 2,5 litra (dokładnie nie sprawdzałem).
No i do tego fotki całości zestawu, produktu i mocy najlepszej butli. bimbrofor
Kolejno od prawej: ślepota, 68%, 60% i 47%
Tyle wydusiłem na max przy pierwszym kapaniu na tym sprzęcie
Chłodzenie -> wiadro wody 10L (już wiem, że to za mało) z pompką akwariową (działa rewelacyjnie) do tego termometr do herbaty do kontrolowania temperatury. Musiałem kilka razy ujmować ciepłą wodę i uzupełniać zimną, bo nie wyrabiało chłodzenie i temperatura cieczy dość szybko rosła. Starałem się nie przekroczyć 40 stopni "chłodziwa". Zamierzam w przyszłości dokupić jeszcze 2 wkłady chłodzące i zamontować chłodnicę wody powracającej do wiadra (pewnie chłodnica nagrzewnicy samochodowej z wiatrakiem).
Jeśli chcesz chłodzić wodę przy pomocy nagrzewnicy, to zastosuj porządny wiatrak. Ja z początku użyłem dwa o średnicy 12cm i jest to za mało. Udało mi się dopiero utrzymać temp wody około 35C dopiero gdy przystawiłem do chłodnicy porządny wiatrak "pokojowy". Tylko że, to było w temp. otoczenia 15C. Lepiej zwiększ naczynie na wodę
______________________________________________________________________ "Cywilizacja narodziła się wraz z odkryciem fermentacji" - William Faulkner
Kolejne pędzenie na tym sprzęcie wyszło jeszcze lepiej.
Po ślepocie zbierałem wszystko do 40% w jeden zbiorniczek + troszkę rozcieńczenia i wyszło 1,8l rasowego 50% trunku. Tym razem nastaw na eksperymentach bardzo ładnie pachnie i spokojnie da się go pić bez marudzenia na smak i zapach.
Dodatkowo to co było poniżej 40% wykapałem do oddzielnej butli i wyszło z minimalnym dodatkiem pięćdziesiątki z pierwszego baniaka (w celu zachowania odpowiedniej ilości %) i wody dla złagodzenia zapachu i smaku około 0,4l psotki "light" osiągającej 30%. Utopione rodzynki, łyżeczka polewy toffi, trawa z żubrówki i doadtki dębowo ziołowe modelują jeszcze ten specyfik, ale już po pierwszych dniach degustacja wykazała bardzo pozytywne wrażenia smakowe.
Kluczem do sukcesu okazała się odpowiednio dobrana ilość drożdży w nastawie i dokładna regulacja temperatury gotowania. Za pierwszym razem bulgotało w deflegmatorze i już wiem, że to bardzo źle.
Teraz wszystko ładnie skraplało flegmę, która wracała do gara i skraplało to co miało skraplać w chłodnicy. Przy wolnym grzaniu woda wolniej nabierała temperatury i chłodzenie 2x1000ml wkładami lodówek turystycznych pozwalało utrzymać temperaturę chłodziwa w okolicy 25 - 30 st. Pod koniec procesu robiło się cieplej, ale zastosuje jeszcze 2 wkłady chłodzące + nagrzewnica samochodowa jako pasywne chłodzenie powietrzem i będzie ok.
Generalnie chłodnica w postaci nagrzewnicy od Audi 100 nie spełnia swojego zadania nawet w 1%. Woda chłodząca obiegu i tak się nagrzewa, a jej chłodzenie nie jest łatwiejsze.
Wniosek prosty -> nagrzewnica znika z układu.
Mniejsze nagrzewanie chłodziwa uzyskuje się przy zmniejszonym grzaniu gara. Niestety proces odbioru się wydłuża do prawie 3 godzin, ale bez problemu można wymieniać wkłady lodówkowe w wiadrze i mrozić je na nowo. Dodałem nowe 2 wkłady 1000ml, więc teraz jest tego 4 szt stosowane jako 2+2 i na wszelki wypadek 1,5 litrowa butelka z zamrożoną wodą.
Konstrukcja dostała nowy montaż, więc niebawem wpadną nowe fotki na forum.
Jakość psoty % tak samo, smakowo lepiej, ale to wpływ zmienionych proporcji "wkładu" gara i zmniejszenie grzania.
Chciałbym zmodyfikować mój sprzęt. Zastanawiam się nad wsadzeniem w układ między deflegmator a chłodnicę końcową chłodnicy wstępnej, np. czegoś takiego: http://allegro.pl/show_item.php?item=1432728528
Planowałem połączyć chłodzenie z tej końcowej spiralnej z tą środkową tak, żeby zimna woda wpływała przez spiralę do środkowej chłodnicy wstępnej. (W tej środkowej będzie wówczas ciepłe chłodziwo).
Jest sens takiego zabiegu?
Będą jakieś korzyści z takiego układu?
P.S. Nowych fotek nie będzie chwilowo, bo gdzieś zapodziałem pliki...
Nie ma żadnego sensu dokładanie drugiej, "wstępnej " chłodnicy. Nie poprawi ci to ani mocy, ani smaku destylatu a tylko skomplikuje technicznie cały układ. Czasami "lepsze jest wrogiem dobrego"
______________________________________________________________________ SPIRITUS FLAT UBI VULT
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników