Wiatm wszystkich Jestem nowym użytkownikiem forum, ale mam już na swoim koncie kilka mniej lub bardziej udanych win.. Ostatnio znalazłem w piwnicy 12 litrów soków.. Wszystko by było dobrze gdyby nie fakt ze większość z nich to soki truskawkowe i malinowe (w sumie jakieś 7-8 litrów). Reszta to pyszny soczek wiśniowy. Ponieważ truskawki i maliny nie nadają się jako główny produkt na wino (mam na myśli ich wartość smakową), myślałem o dokupieniu kilku litrów soku z wiśni żeby zrobić wino przeważająco wiśniowe jedynie z dodatkiem malin i truskawek..
I tu pojawia się moje pytanie.. Czy lepiej kupić sok w kartonie czy kilka litrów syropu wiśniowego? A może wogle nie warto dokupować tylko skupażować i wlać do balona? Jak myślicie ile litrów winiacza z tego wyjdzie?
Krzysztoff witam. Moim zdaniem wogóle nie warto dokupować kupnych soków tylko skupażować i wlać do balona. W kupnych sokach mogą być konserwanty nie pozwalające żyć drożdżom. Jeden Bóg wie z czego są soki kupne robione. Podaje Ci winną tabelę z której dobierzesz sobie proporcje. Jest to nie moja tabela, ale wielokrotnie się nią posiłkowałem z dobrym skutkiem.
Jeżeli masz cukromierz (kosztuje ok. 10 zł http://biowin.pl/?bio=1&lang=pol&str=4& ... fe07d06b7b ) to sobie poradzisz, jak nie to niech najpierw drożdże wyjedzą cukier a potem jak ustanie praca dodawaj roztwór cukrowy małymi porcjami np. po 0,5 kg czy 0,25 kg.
Gdybym ja miał przymus zrobienia wina z takich soków, to przede wszystkim oddzieliłbym truskawki - jeśli są z owocami. Zresztą jeśli nie są z owocami to też bym zrobił oddzielnie - truskawki + malina = straszna landryna. Te małe pesteczki w truskawkach dają goryczkę. Dlatego przy wyrobie win truskawkowych miazgę owoców fermentuje się krótko. Z truskawek zrobiłbym oddzielne wino - słodkie, z dodatkiem tymianku. Natomiast z soków malinowych i wiśniowych zrobiłbym drugie wino - najwyżej półsłodkie, do wyrobu którego użyłbym jeszcze dokupionych mrożonych wiśni. Na 5 l soków malinowo-wiśniowych rozcieńczonych do 22 Blg dodałbym 1 kg mrożonych wiśni (oczywiście wcześniej odmrożonych). Fermentowałbym z owocami 5/6 dni jeśli wiśnie z pestkami, lub do dwóch tygodni jeśli bez pestek.
Do malin i wiśni doskonały jest też 2-3 % dodatek aronii.
Pozdrawiam, Darek
Ostatnio edytowano piątek, 14 sty 2011, 13:38 przez radius, łącznie edytowano 1 raz
Czy u Kolegi nie ma klawisza "alt" na klawiaturze?
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników