Zdecydowanie należy to zrobić za pierwszym razem. Za drugim tez by wypadało. W ten sposób oczyszczasz produkt końcowy.
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
Tytuł: Re: Pierwsze psocenie - czy odebrać przedgon i pogon?
Napisane: sobota, 13 lut 2010, 20:15
Posty: 1713 Tematy: 73
Wydaję mi się, że zależy to od przyjętej technologii. Kolega Juliusz w temacie operowanie-systemem-refluksowym-wyklad-t103.html zaleca pierwsze gotowanie przeprowadzić bez refluksu zbierając wszystko co będzie kapało z chłodnicy za wyjątkiem pierwszej "setki" na 10L załadowanego zacieru.
Oddzielenie przedgonów i pogonów następuje w drugiej fazie - rektyfikacji.
Nie do końca się orientuję, ale Kolega Fredi chyba jedzie na pot-still'u więc tu rady Zygmunta są jak najbardziej wskazane.
______________________________________________________________________ أسامة بن لادن
Tytuł: Re: Pierwsze psocenie - czy odebrać przedgon i pogon?
Napisane: poniedziałek, 15 lut 2010, 01:21
Posty: 97 Tematy: 6
Czyli odebrać 50ml przedgonu na 5l gotowanego zacieru? Trochę dużo... Wszystko ma iść do zbiorniczka płynu do spryskiwaczy? Bo jednak trochę szkoda, będę wylewał 0,5 litra na każde 50l sfermentowanego zacieru...
______________________________________________________________________ Przecier pomidorowy w cukrówce jest jak turbosprężarka w dieslu
Tytuł: Re: Pierwsze psocenie - czy odebrać przedgon i pogon?
Napisane: poniedziałek, 15 lut 2010, 11:15
Posty: 2839 Tematy: 60
Nikt nie każe wylewać- Twoje zdrowie, Twój smak...
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
Tytuł: Re: Pierwsze psocenie - czy odebrać przedgon i pogon?
Napisane: poniedziałek, 22 lut 2010, 19:22
Posty: 112 Tematy: 20
Juliusz to Geniusz, ale seta na deko kwaterek zacieru to za dużo. Osobiście odlewam 50 g na 25 litrów zacieru. Pogon też trzeba odebrać, jeśli gotujesz tylko raz. Jeżeli nastawiasz się na dwa gotowania, chyba to jest bez sensu, bo i tak trafi z powrotem do kotła.
______________________________________________________________________ "Picie sklepowej wódki Panu Bogu się nie podoba, ale picie dobrego bimbru to nie grzech. To owoc ziemi i pracy rąk ludzkich". Pan Piotr, bas kościelny, doświadczony bimbrownik
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników