Wina, które wykonuje się porą, gdy nie ma łatwego dostępu do świeżych owoców i soków...
Awatar użytkownika

Wald
2500
Posty: 2557
Rejestracja: środa, 17 lut 2010, 20:05
Krótko o sobie: Dłubek -mechanik "złota rączka".
Ulubiony Alkohol: do 20%
Status Alkoholowy: Miodosytnik
Kontakt:
Załączniki
Re: Wino Bananowe

Postautor: Wald » niedziela, 6 maja 2012, 18:21

Piłem dwa, podobno udane wina bananowe i powiem tyle, że już wiem, czego nie będę robił. Ale to wyłącznie moja subiektywna opinia. Pewnie to wina surowca :bezradny: . Dużo łatwiejsze i ciekawsze wino kwiatowe można uzyskać z hibiskusa. Do tego surowiec dostępny przez okrągły rok. :ok:
Nie oszczędzaj na specjalne okazje. Dziś jest ta specjalna!


Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!
Awatar użytkownika

klodek4
1450
Posty: 1472
Rejestracja: czwartek, 21 lip 2011, 14:50
Ulubiony Alkohol: dobry
Status Alkoholowy: Psotnik
Lokalizacja: elda/alicante/, hiszpania
Kontakt:
Załączniki
Re: Wino Bananowe

Postautor: klodek4 » niedziela, 6 maja 2012, 19:49

Tak jak pisał Wald, moje w smaku jest po prostu dziwne, na dodatek ma konsystencję kisielu, i jest mleczne w kolorze /jakbym wlał szklankę mleka/, ponad miesiąc temu dosłodziłem jeszcze bo było za wytrawne i jeszcze mi bulka, ale raczej pójdzie to na rurki i wtedy zdam relację, pozdrawiam :punk: :piwo: :ok:
wrzucam fotkę :!:
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.


darth_y2k
50
Posty: 67
Rejestracja: środa, 21 gru 2011, 23:51
Krótko o sobie: W bimbrologii stawiam pierwsze kroki. Zrobiłem już trochę bourbona z 'łatwego kwaśnego zacieru wujka Jessie'... i nadal będę go robił, bo nieco za szybko się rozchodzi. Mam nastawionych kilka baniaczków z różnego rodzaju winami i... liczę, że któreś mi zasmakuje co pozwoli mi rozpocząć nieco szerszą produkcję w przyszłości. Niestety mieszkanie w bloku nie pozwala za bardzo się rozwijać, ale jakoś daję radę... mimo, że żona grozi sankcjami :-(
Ulubiony Alkohol: wszelkiej maści bourbony oraz wina... czerwone, wytrawne i najlepiej hiszpańskie
Status Alkoholowy: Student Bimbrologii
Lokalizacja: Poznań
Załączniki
Re: Wino Bananowe

Postautor: darth_y2k » sobota, 12 maja 2012, 14:37

Skusiłem się i popełniłem!
Gotowałem na sitku przez 40 minut. Śmierdziało okropnie. Po wystudzeniu i zlaniu do butli całość ma kolor... siny!
Wrzuciłem rodzynki, dodałem drożdży i cukru w postaci syropu, a później korek, rurka i na półeczkę.
Zaczęło bulkać po 2 dobach. Dziś mija 5 doba i bulka co 5 sekund. Z rurki wydziela się miła woń, a całość nabrała koloru rodzynek.
Tak więc może coś z tego będzie.
Pytanie do tych, co już to przerabiali:
- kiedy zlać płyn oddzielając go od rodzynek
- kiedy ewentualnie można dosłodzić nastaw, żeby nie efekt końcowy nie był pierońsko wytrawny?

Pozdrawiam
Marcin

PS. Fotka sprzed chwili. Gąsiorek wyjęty specjalnie do zdjęcia.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika

klodek4
1450
Posty: 1472
Rejestracja: czwartek, 21 lip 2011, 14:50
Ulubiony Alkohol: dobry
Status Alkoholowy: Psotnik
Lokalizacja: elda/alicante/, hiszpania
Kontakt:
Załączniki
Re: Wino Bananowe

Postautor: klodek4 » sobota, 12 maja 2012, 22:56

Ale co gotowałeś, więcej szczegółów, co, jakie drożdże i jaki docelowy punkt tych poczynań.


darth_y2k
50
Posty: 67
Rejestracja: środa, 21 gru 2011, 23:51
Krótko o sobie: W bimbrologii stawiam pierwsze kroki. Zrobiłem już trochę bourbona z 'łatwego kwaśnego zacieru wujka Jessie'... i nadal będę go robił, bo nieco za szybko się rozchodzi. Mam nastawionych kilka baniaczków z różnego rodzaju winami i... liczę, że któreś mi zasmakuje co pozwoli mi rozpocząć nieco szerszą produkcję w przyszłości. Niestety mieszkanie w bloku nie pozwala za bardzo się rozwijać, ale jakoś daję radę... mimo, że żona grozi sankcjami :-(
Ulubiony Alkohol: wszelkiej maści bourbony oraz wina... czerwone, wytrawne i najlepiej hiszpańskie
Status Alkoholowy: Student Bimbrologii
Lokalizacja: Poznań
Załączniki
Re: Wino Bananowe

Postautor: darth_y2k » niedziela, 13 maja 2012, 08:07

Banany (nieco ponad 2 kg) wraz ze skórkami pociąłem w plastry o grubości 2 cm. Odciąłem i wyrzuciłem tylko końcówki bananów. Całość umieściłem na sitku, które zanurzyłem w garnku z wodą i zacząłem gotować. Co kilka minut mieszałem zawartość sitka. Potem nieco uniosłem sitko nad garnkiem i w trakcie stygnięcia z sitka nadal kapał sok/wywar/jak zwał tak zwał.
W międzyczasie przygotowałem syrop cukrowy: 1 litr wody + 1.1 kg cukru + gotowy regulator kwasowości do moszczów, win i miodów pitnych (kwas cytrynowy, winowy i jabłkowy) firmy Biowin w ilości 7 gram.
Wsypałem do butli rodzynki, połączyłem oba płyny i zadałem szlachetnymi drożdżami w płynie (uniwersalne) także Biowinu. Dopełniłem butlę do 5 litrów, zatkałem korkiem, wcisnąłem rurkę i postawiłem w mojej tajemnej kuchennej skrytce, czyli na półeczce, którą przygotowałem sobie w szybie z pionami wodnymi (tak na marginesie, to jedyne miejsce, które mogłem w bloku wygospodarować na tego typu eksperymenty, żeby żona nie marudziła, że jej coś na widoku stoi).
Tak jak pisałem na początku bardzo niemrawo zaczęło ruszać, ale po 5 dniach zaczęło bulkać jak szalone. Rodzynki wypłynęły na wierzch, ale pod nimi wszystko się kotłuje. Kolor zmienił się z sinego na lekko brązowy (zapewne od rodzynek), a z rurki wydobywa się przyjemny zapaszek rodzynkowo - bananowo - alkoholowy.
Kiedy będę mógł oddzielić rodzynki od reszty i jak?
Proszę o podpowiedź już teraz, żebym nie przeoczył tej tajemnej chwili i żebym potem nie panikował, że coś skopałem.

Pozdrawiam
Marcin


darth_y2k
50
Posty: 67
Rejestracja: środa, 21 gru 2011, 23:51
Krótko o sobie: W bimbrologii stawiam pierwsze kroki. Zrobiłem już trochę bourbona z 'łatwego kwaśnego zacieru wujka Jessie'... i nadal będę go robił, bo nieco za szybko się rozchodzi. Mam nastawionych kilka baniaczków z różnego rodzaju winami i... liczę, że któreś mi zasmakuje co pozwoli mi rozpocząć nieco szerszą produkcję w przyszłości. Niestety mieszkanie w bloku nie pozwala za bardzo się rozwijać, ale jakoś daję radę... mimo, że żona grozi sankcjami :-(
Ulubiony Alkohol: wszelkiej maści bourbony oraz wina... czerwone, wytrawne i najlepiej hiszpańskie
Status Alkoholowy: Student Bimbrologii
Lokalizacja: Poznań
Załączniki
Re: Wino Bananowe

Postautor: darth_y2k » piątek, 8 cze 2012, 09:22

Minął miesiąc. Moje winko ma poziom cukru 0 BLG. Jest oddzielone od części stałych (rodzynki, osad) i przeszło w fazę cichej fermentacji. Wczoraj spróbowałem. W smaku jest półsłodkie, dość mocne i zapowiada się, że będzie całkiem smaczne. Smakuje nawet mojej żonie, która jest dość sceptycznie nastawiona do moich produktów. Chciała łyknąć wczoraj więcej, ale ją wyhamowałem.
Czy ktoś może teraz zdradzić ile powinno postać w gąsiorku? Wiem, że musi się wyklarować, a to może potrwać. Poza tym musi skończyć pracować i CO2 musi zniknąć, bo to nie ma być wino musujące.
Podzielcie się informacjami i doświadczeniami.

Awatar użytkownika

Wald
2500
Posty: 2557
Rejestracja: środa, 17 lut 2010, 20:05
Krótko o sobie: Dłubek -mechanik "złota rączka".
Ulubiony Alkohol: do 20%
Status Alkoholowy: Miodosytnik
Kontakt:
Załączniki
Re: Wino Bananowe

Postautor: Wald » sobota, 9 cze 2012, 08:29

darth_y2k pisze: ile powinno postać w gąsiorku? .
Aż zakończą się procesy które sam opisałeś. Reguły nie ma.
Potem, już czyste, może dalej stać w gąsiorku.
Nie oszczędzaj na specjalne okazje. Dziś jest ta specjalna!

Awatar użytkownika

klodek4
1450
Posty: 1472
Rejestracja: czwartek, 21 lip 2011, 14:50
Ulubiony Alkohol: dobry
Status Alkoholowy: Psotnik
Lokalizacja: elda/alicante/, hiszpania
Kontakt:
Załączniki
Re: Wino Bananowe

Postautor: klodek4 » środa, 4 lip 2012, 22:29

Moje wino bananowe nie spełniło warunków dobrego wina i poszło na rurki, dalsza część w temacie http://alkohole-domowe.com/forum/destylacje-roznych-win-eksperymenty-klodka-t5713.html

Awatar użytkownika

Wald
2500
Posty: 2557
Rejestracja: środa, 17 lut 2010, 20:05
Krótko o sobie: Dłubek -mechanik "złota rączka".
Ulubiony Alkohol: do 20%
Status Alkoholowy: Miodosytnik
Kontakt:
Załączniki
Re: Wino Bananowe

Postautor: Wald » sobota, 7 lip 2012, 19:17

Chyba mamy podobne kubki smakowe. Smaczne wino bananowe, brzmi dla mnie, jak super smaczna razówka, robiona na pot-still'u. Sorry, ale jest to moja, subiektywna opinia.
Nie oszczędzaj na specjalne okazje. Dziś jest ta specjalna!


Wiewi0r
10
Posty: 14
Rejestracja: czwartek, 6 mar 2014, 18:37
Załączniki
Re: Wino Bananowe

Postautor: Wiewi0r » niedziela, 13 wrz 2015, 11:16

Odkopię, ale chyba lepsze to od trzeciego czy czwartego tematu o bananach. :)

Zachciało mi się eksperymentów (po prawie 4h w kuchni już mi się odechciało, na dłuższy czas) - popełniłem wino wg. przepisu Lewego http://wino.org.pl/forum/viewthread.php?tid=29905, z tym, że u mnie było:
-4kg bananów
-6,5l wody
-1250g cukru
-400g rodzynów
-sok z jednej pomarańczy
-drożdze aktywne Fermivin + pożywka

W sumie wyszło ok. 8l, stężenie cukru wg. obliczeń (niestety, bez cukromierza :( ) ok. 250g/l. Start 9.09. Po dobie się rozkręciło, i hula.
Abstrahując od gustów pytam: czy jest sens dodawać jeszcze cukru (plan 500g w litrze wody)? Jeżeli to co jest zejdzie do zera, będę miał ok. 14-15%, tak?
Planuję zlać mniej więcej po miesiącu (ale będę miał cukromierz z powrotem, więc będę kontrolował), siarka i dosłodzenie. Niezły plan?

Awatar użytkownika

Wald
2500
Posty: 2557
Rejestracja: środa, 17 lut 2010, 20:05
Krótko o sobie: Dłubek -mechanik "złota rączka".
Ulubiony Alkohol: do 20%
Status Alkoholowy: Miodosytnik
Kontakt:
Załączniki
Re: Wino Bananowe

Postautor: Wald » niedziela, 13 wrz 2015, 19:42

Wiewi0r pisze: stężenie cukru wg. obliczeń (niestety, bez cukromierza :( ) ok. 250g/l.
Z samego cukru masz 15 dkg/litr. Reszta z owoców.
Wiewi0r pisze: Jeżeli to co jest zejdzie do zera, będę miał ok. 14-15%, tak?
Jeśli na prawdę masz 25 Blg, to maksymalnie da to 12% alkoholu. I tak na marginesie, nie do zera, a na -4 (minus cztery). Taka poprawka "na alkohol".
Nie oszczędzaj na specjalne okazje. Dziś jest ta specjalna!


Wiewi0r
10
Posty: 14
Rejestracja: czwartek, 6 mar 2014, 18:37
Załączniki
Re: Wino Bananowe

Postautor: Wiewi0r » wtorek, 15 wrz 2015, 14:44

Przyjąłem założenie Lewego, że z bananów będzie ok. 8 Blg. Chciałem pójść w wino mocniejsze, słodkie.
Więc - za dzień-dwa dodam cukru, a dalej się zobaczy. Na dzisiaj - powoli się klaruje, kolor też już lepszy.

Jeszcze pytanko: Czy po pierwszym zlaniu mogę dodać jeszcze cukru (w razie czego)? A jak będzie dobry wynik pomiaru przy zlewaniu - lepiej zasiarkować od razu czy poczekać by lepiej wyklarowało?

Treść ukryta:


Wysoki_czan
2
Posty: 2
Rejestracja: piątek, 5 gru 2014, 18:04
Załączniki
Re: Wino Bananowe

Postautor: Wysoki_czan » niedziela, 4 paź 2015, 19:33

Zrobiłem winko bananowe i wyszło naprawdę dobre, ale polecam oprócz samych bananów zrobić mix z kiwi. Winko wychodzi wyśmienite. Ja swoje zrobiłem tak: banany obrane gotowałem z na lekkim ogniu do rozmiękczenia, tłuczkiem do ziemniaków zrobiłem pulpę, dodałem odp. ilość cukru. Po wystudzeniu do balona z drożdżami i paczkę kokosu.
A tak dla rozluźnienia zagadka z czego to wino
20151004_010543-1-600x1155.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Ostatnio zmieniony środa, 7 paź 2015, 23:08 przez Wald, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: Scalone.


młody kucharz
5
Posty: 5
Rejestracja: sobota, 18 kwie 2015, 18:33
Załączniki
Re: Wino Bananowe

Postautor: młody kucharz » poniedziałek, 11 sty 2016, 20:49

Winko z kiwi (tych owoców a nie ptaka ;) )


Wysoki_czan
2
Posty: 2
Rejestracja: piątek, 5 gru 2014, 18:04
Załączniki
Re: Wino Bananowe

Postautor: Wysoki_czan » wtorek, 24 paź 2017, 19:27

Teraz zobaczyłem że nie powiedziałem z czego jest wino ze zdjęcia w moim poście. Jest to wino z dzikiego chmielu. Ale z racji tego, że wyrób smakowałby najbardziej jeleniowatym to później dodałem suszonych śliwek. Teraz po tym czasie nawet fajnie smakuje.


Sławek dolnyslask
2
Posty: 4
Rejestracja: czwartek, 12 paź 2017, 08:07
Załączniki
Re: Wino Bananowe

Postautor: Sławek dolnyslask » sobota, 11 lis 2017, 21:02

Cześć Bracia!
Moje wino:
14l wody
2 kg cukru + 1 kg po tygodniu
3,5 kg bananów (bez skórek)

Próba dzisiaj (po 2 tygodniach):
Wino nie ma zapachu bananów ani smaku!
Woda ze zfermentowanym cukrem i w sumie to tyle co czuć.
Zero smaku.
Myślę o dolaniu nektaru bananowego.
Co Wy na to?


D4mm0
2
Posty: 3
Rejestracja: poniedziałek, 13 lis 2017, 17:59
Załączniki
Re: Wino Bananowe

Postautor: D4mm0 » poniedziałek, 13 lis 2017, 18:05

Ja mam zamiar zrobic tak :
-wywar z ok 7kg bananow dodatkiem odrobiny pektopolu
-10g kwasku
-4kg cukru na poczatku i 2kg po pierwszym zlaniu.
-ok 200g rodzynek
-tzw Matka drozdzowa przygotowana 3dni wczesniej z drozdzy winiarsich uniwersalnych z pozywka
To wszystko na 20l calkowitego moszczu.

Zastanawiam sie czy to nie za duzo cukru. Dodam ze wino ma byc slodkie. :pije:
Czy nie wykipi.


Wróć do „Wina Różne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości