Dział o wrażeniach smakowo-zapachowych. Dyskusje i opinie na tematy trunków.
Awatar użytkownika

Autor tematu
DoktorPio
50
Posty: 94
Rejestracja: niedziela, 11 paź 2015, 20:40
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Piwo
Status Alkoholowy: Piwowar
Kontakt:
Załączniki
Temperatura spożycia alkoholu ?

Postautor: DoktorPio » środa, 8 lis 2017, 19:23

Witam , zastanawiam się jak powinna być temperatura spożycia alkoholu konkretnie wódki ?
Na wielu stronach internetowych czytałem że 6-8, 8-10 *C ? Generalnie się zastanawiam czemu polecają tak niska temperaturę ? Przecież przy tak niskiej temperaturze to równie dobrze smakuje wódka klasy premium jaki rozpuszczalnik czy aceton ! Jeden z kolegów gdzieś wyczytał że wódkę należy spożywać w temperaturze pokojowej ażeby poczuć jej wszystkie plusy jak i minusy smaku. I z tą teoria osobiście się zgadzam, w temperaturze pokojowej jestem w stanie ocenić czy piję dobry destylat czy zajzajer :D
A jakie jest wasze zdanie ?


Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!
Awatar użytkownika

Doody
1000
Posty: 1041
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 19:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Producent Domowy
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Załączniki
Re: Temperatura spożycia alkoholu ?

Postautor: Doody » środa, 8 lis 2017, 19:30

Ja tam lubię zimną wódeczkę ;) Nie taką z zamrażarki, ale taką z lodówki.
Pozdrawiam
Darek

Online
Awatar użytkownika

kamilpl82
150
Posty: 161
Rejestracja: piątek, 9 paź 2015, 18:28
Ulubiony Alkohol: Przede wszystkim własny
Status Alkoholowy: Drinker
Lokalizacja: Wielkopolska
Załączniki
Re: Temperatura spożycia alkoholu ?

Postautor: kamilpl82 » środa, 8 lis 2017, 19:40

DoktorPio pisze:Na wielu stronach internetowych czytałem że 6-8, 8-10 *C ? Generalnie się zastanawiam czemu polecają tak niska temperaturę ? Przecież przy tak niskiej temperaturze to równie dobrze smakuje wódka klasy premium jaki rozpuszczalnik czy aceton !


No właśnie bo tam pewnie wszyscy piszą o zwykłej sklepowej, a ta na ciepło jest :womit: .
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny :D

Awatar użytkownika

gary1966
250
Posty: 297
Rejestracja: czwartek, 20 sie 2009, 20:18
Załączniki
Re: Temperatura spożycia alkoholu ?

Postautor: gary1966 » środa, 8 lis 2017, 19:49

https://www.youtube.com/watch?v=Kuv7n0x3hko
https://www.youtube.com/watch?v=AHbHSXajgZA

Awatar użytkownika

psotamt
150
Posty: 157
Rejestracja: niedziela, 19 mar 2017, 20:59
Krótko o sobie: Żubrówka i cytrynówka moimi przyjaciółkami są, zawsze rozweselą
Ulubiony Alkohol: Własny ponad wszystko
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Mazowsze
Załączniki
Re: Temperatura spożycia alkoholu ?

Postautor: psotamt » środa, 8 lis 2017, 20:41

Aż dziwne, że taki temat dopiero ujrzał światło... forum. Wszak to jeden z bardzo istotnych czynników wpływających na przyjemność konsumpcji wyższych %. Pierwszy raz piłem wódkę nieschłodzoną, była to Bieługa. Nieschłodzoną, bo tak powinno się ją podobno podawać. Nie wnikałem, dostosowałem się, ale jakoś smakiem oczarowany nie byłem, choć zdegustowany mocno też nie. Przełom w piciu wódki o temperaturze pokojowej nastąpił dopiero wtedy, gdy spróbowałem domowych produktów, wtedy jeszcze nie własnych.
Jestem zdecydowanym orędownikiem picia wódki "swojskiej" nieschłodzonej poniżej 18*C. Dla mnie to temperatura optymalna, bowiem czuję smak tego co piję. Smak wódki jest zwyczajnie przyjemny. I nie uznaję popijania czymkolwiek. Wódka jeśli smakuje ma pozostać w kubkach smakowych. Oczywiście nie zawsze tę temperaturę da się utrzymać. Latem, gdy na świeżym powietrzu częstotliwość wznoszenia toastów spada, rośnie temperatura alkoholu. Ale nawet wtedy dobra wódka dobrze smakuje.
Do lodówki bądź zamrażarki tylko wódka sklepowa, bo inaczej nie wchodzi łatwo do organizmu. I koniecznie z popitką, coby :womit: puścić jak najpóźniej.
Ludzie którzy głosują na nieudaczników, złodziei, zdrajców i oszustów nie są ich ofiarami. Są ich wspólnikami.
Georg Orwell

Awatar użytkownika

lesgo58
3500
Posty: 3704
Rejestracja: poniedziałek, 18 kwie 2011, 12:31
Krótko o sobie: "...coqito ergo sum..."
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Grudziądz
Załączniki
Re: Temperatura spożycia alkoholu ?

Postautor: lesgo58 » środa, 8 lis 2017, 20:52

Pije tylko wódkę o temperaturze pokojowej. Ja muszę czuć jej smak. Jeśli mi nie smakuje to nie piję. Z kolei nie znoszę wódki zimnej.
Swoją drogą w ogóle nie przepadam za typową czystą. Wystarczy jednak, że "złamię" ją dosłownie kilkoma kroplami np. zaprawki żubrowej, jarzębinowej, czy przepalanki bądź czegoś innego i już jest Okey.
Najlepszą "czystą" jaką zrobiłem to była żytniówka robiona na półkowej. Były to moje pierwsze próby i odpędzałem koledze zacier żytni. Zrobiłem to na pięciu półkach i w dodatku z refluksem. Musielibyście mnie zobaczyć jaki byłem przestraszony gdy wąchałem destylat, a później go smakowałem. To była prawie czysta. Taka podobna do pierwszej odpędu/rektyfikacji na kolumnie wypełnionej. Przełknąłem tę "porażkę" i odstawiłem "nie udany" destylat do przerobu na spirytus. Po roku wróciłem do niego i najpierw posmakowałem. I tu niespodzianka. Jak na chwilę obecną była to rewelacja. Piszę była, bo z 4 litrów nie zostało nic. Dlatego sygnalizowałem pisząc w temacie o buforze do półkowej o moich zamiarach testowania półkowej do otrzymywania tych "czystych" wódek.

Awatar użytkownika

Autor tematu
DoktorPio
50
Posty: 94
Rejestracja: niedziela, 11 paź 2015, 20:40
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Piwo
Status Alkoholowy: Piwowar
Kontakt:
Załączniki
Re: Temperatura spożycia alkoholu ?

Postautor: DoktorPio » środa, 8 lis 2017, 22:15

Ja również pije wódkę w temperaturze pokojowej powiedzmy w zakresie 18-22*C
Kiedyś jeden z kolegów poprosił mnie o pomoc przy przeprogramowaniu dekodera tv-sat po udanej aktualizacji oprogramowania zaprosił mnie niby przy okazji na degustacje paru wódeczek kupionych celem smakowania :pije:
Wystawił zacne flaszki z szafki na stół, a ja pytam to takie ciepłe będziemy pić a on rzekł że wyczytał w mądrych książkach dla koneserów że wódkę powinno się pić w temperaturze pokojowej i to najlepiej bez przepitki :)
Ja jako ze nie mam problemów z przyjmowaniem tych trunków bez popychacza oczywiście przystałem i na to :ok:
Zaczęliśmy od wódki Belvedere ponoć w niektórych rankingach przedstawiana jako najlepsza na świecie ! Walnęliśmy po lufie jakieś 35 ml i przeszliśmy do ciut gorszej w rankingu Beluga w skórzanym futerale i znów po lufie ! Po chwili odpoczynku kolejne w rankingach Staritsky, Ciroc, Chopin.
A na koniec pierwszej serii pytam kolegę czy ma jakąś zwykłą gorzałę dla porównania, krupnika białą żubrówkę albo jakaś żytnią :) Miał Luksusową jakąś taka ze złotymi akcentami na butelce ? I na koniec Młody ziemniak od jakiegoś prywatnego zalegalizowanego wytwórcy.
Pijąc te wódki mające temperaturę około 20*C bez przepitki po dwóch kolejkach śmiało mogliśmy określić naszego faworyta :D
I na koniec degustacji wparowały nasze żony wracające z kina i zakończyły nasze rozkoszowanie się dobrymi trunkami :lol:
Obecnie dobre wódki pijam ciepłe a te ciut gorsze również ale po trzeciej czwartej lufie stosuje przepitkę. Nigdy nie preferowałem picia alkoholu nadmiernie schłodzonego czy wręcz zmrożonego bo nie czuć smaku. Kiedyś kolega mi powiedział że ta moda wywodzi się z czasów gdy wódki były ohydne i tylko w takiej postaci były pijalne ;)

Awatar użytkownika

Pretender
2500
Posty: 2687
Rejestracja: piątek, 11 lis 2011, 14:17
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: Centrum
Załączniki
Re: Temperatura spożycia alkoholu ?

Postautor: Pretender » środa, 8 lis 2017, 22:24

Czysta - zimna/chłodna. Smakówka - temperatura pokojowa. Moje typy.


eldier
450
Posty: 497
Rejestracja: wtorek, 29 kwie 2014, 22:12
Załączniki
Re: Temperatura spożycia alkoholu ?

Postautor: eldier » czwartek, 9 lis 2017, 16:14

Hehe, od razu mi się przypomina:
https://www.youtube.com/watch?v=WDFlIfyoUk0

Ja też nie lubię zimnej, lekko schłodzona jeszcze ujdzie, ale najlepsza w temp pokojowej, czy to czysta, czy destylat, czy nalewka.

Awatar użytkownika

inblue
150
Posty: 176
Rejestracja: środa, 2 kwie 2014, 07:19
Status Alkoholowy: Miodosytnik
Lokalizacja: Warszawa
Załączniki
Re: Temperatura spożycia alkoholu ?

Postautor: inblue » poniedziałek, 18 gru 2017, 18:46

Wódka zdecydowanie w temp. pokojowej.
Jak napisał mój Przedpiśca - ja też nie lubię zimnej.
Dobra wódka nie boi się krytyki, znaczy się... temperatury.

PS - Dla mnie kryterium jest tylko jedne: Jeśli musisz zapić - zmień wódkę ;)
Prawdziwi twardziele piją naftę.

Awatar użytkownika

janus
30
Posty: 38
Rejestracja: wtorek, 9 lip 2013, 21:13
Załączniki
Re: Temperatura spożycia alkoholu ?

Postautor: janus » wtorek, 16 sty 2018, 23:34

Ja osobiście lubię zimną wódkę jak Dyzma :-) i fakt kupna dobrze schłodzona jest do wypicia, pamiętam jednak raz byłem na takim weselu że nie dało się pić tego co podano, niby oryginalnie zaplombowana ale czułem jak bym pił rozpałkę do grila, było to pierwsze wesele z którego wróciłem trzeźwy.


Wróć do „Degustatornia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości