Coca cola z whisky + dyskusja o whisky

Ranking najsmaczniejszych drinków. Wasze doznania i przeżycia związane ze spożywaniem ulubionych napojów..

gbodek
20
Posty: 21
Rejestracja: niedziela, 6 lip 2014, 09:49
Załączniki
Re: Coca cola z whisky + dyskusja o whisky

Postautor: gbodek » poniedziałek, 5 paź 2015, 21:39

No to i ja swoje 3 grosze.

Po pierwsze z Coca Cola tylko:
1. Jack Daniels No7 (nie wyżej) - mój ulubiony drink
2. Jim Beam ujdzie, choć to nie to samo

Po drugie z Pepsi Cola
1. Nic, ale to absolutnie nic, zupełnie inna bajka

Innych Cola nie testowałem

Przepis na JD & CC wersja miód w gębie:
Szklanka łyskaczówka -> 3 spore kostki lodu -> lejemy po nich JD w temperaturze pokojowej, nie z lodówki -> zalewamy Coca Colą (nie Pepsi) w proporcjach 1:2 (facet) 1:3 kobieta, gdzie 1 to JD a druga cyfra to CC. Wypijamy zanim lód się rozpuści, bo inaczej powstają ciepłe, mdłe w smaku siki, czyli nie lejemy do szklanki wszystkiego na maxa, ale tyle, żeby spokojnie, powoli maczając wargi i koniec języka się delektować.
Tym przepisem zaraziłem już naprawdę sporo osób:)

p.s.
Jak ktoś na diecie lub generalnie nie słodzi zbyt dużo to niestety drink zawsze wyjdzie zbyt słodki :( . Pozostaje wersja standard, czyli whisky na lodzie, też fajna ale jak dla mnie zbyt mocna, nie lubię >30%.
p.s. 2
Nie bez powodu sprzedaje się JD & CC jako gotowiec w puszkach, ale to takie słabe, na oko 1:5.


Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!
Awatar użytkownika

Roger
250
Posty: 254
Rejestracja: środa, 14 wrz 2011, 11:14
Krótko o sobie: ... to co mnie interesuje to ŻYCIE... i wszystko co z nim związane aby było lepsze i przyjemniejsze ;)
Ulubiony Alkohol: no troszkę ich jest ... :> ;)
Status Alkoholowy: Psotnik
Lokalizacja: W-wa & Lubuskie
Załączniki
Re: Coca cola z whisky + dyskusja o whisky

Postautor: Roger » środa, 7 paź 2015, 14:16

gbodek pisze:
Przepis na JD & CC wersja miód w gębie:
Szklanka łyskaczówka -> 3 spore kostki lodu ->


Zamiast lodu proponuję kamienie do whisky ;)
Pozdrawiam

Robert ;)
-----------------------------------
˙˙˙˙˙˙ ʎuɯnɹʇ po oʞǝıʍ oʇ ɯǝsɐzɔ ǝz ɐpoʞzs ˙˙˙˙˙˙˙ ɯǝıʞǝıʍ z ǝɾǝzɹpɐɯ ʞǝıʍolzɔ
oj ciężko jest lekko żyć :(

Awatar użytkownika

olo 69
650
Posty: 675
Rejestracja: sobota, 8 maja 2010, 07:02
Załączniki
Re: Coca cola z whisky + dyskusja o whisky

Postautor: olo 69 » środa, 7 paź 2015, 20:44

Ja dodaję mrożone wiśnie.
Pozdrawiam,olo 69


wawaldek11
1100
Posty: 1139
Rejestracja: niedziela, 14 lis 2010, 22:18
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem, który ma więcej radości z dawania niż z brania.
Ulubiony Alkohol: niepospolity i najlepiej bez banderolki; poszukiwania ciągle trwają...
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Puszcza Goleniowska
Załączniki
Re: Coca cola z whisky + dyskusja o whisky

Postautor: wawaldek11 » środa, 7 paź 2015, 22:44

Z pestką czy drylowane?
Pozdrawiam,
Waldek

Awatar użytkownika

olo 69
650
Posty: 675
Rejestracja: sobota, 8 maja 2010, 07:02
Załączniki
Re: Coca cola z whisky + dyskusja o whisky

Postautor: olo 69 » piątek, 9 paź 2015, 18:56

Z pestką. A na koniec jak wypiję drinka, wiśnie zjadam ze smakiem, ale już bez pestek :lol:
Pozdrawiam,olo 69


namdu
2
Posty: 3
Rejestracja: środa, 9 mar 2016, 10:30
Załączniki
Re: Coca cola z whisky + dyskusja o whisky

Postautor: namdu » środa, 9 mar 2016, 10:41

Ja też wychodzę z założenia, że whisky się nie miesza. Czysta, w temperaturze pokojowej oddaje swoje najlepsze walory smakowe ;)
Jedynie czasem - z jakiegoś podrzędnego whisky typu - Johny Walker, Jack Daniels robię sobie Whisky Sour. To whiskacz na kruszonym lodzi i 20ml syropu cukrowego i 30 ml soku z cytryny ( bo lubię bardziej kwaśno ;) ) - opcjonalnie do tego drinka jest jeszcze cynamon ;) Ten drink występuje też na wódce - "Barmański".


ironimo
30
Posty: 32
Rejestracja: środa, 30 paź 2013, 12:20
Załączniki
Re: Coca cola z whisky + dyskusja o whisky

Postautor: ironimo » środa, 28 wrz 2016, 20:18

Ja natomiast z colą lub spritem jestem w stanie pomieszać wszyskie blendy i burbony, ale single malta nigdy nie skaziłem niczym poza odrobiną wody(powyżej 40 %) i serce mi się kraja gdy ktoś to czyni :stop:


rozrywek
1150
Posty: 1150
Rejestracja: niedziela, 25 kwie 2010, 08:02
Krótko o sobie: lubię cos sposocić, a potem to wypić( w doborowym towarzystwie)
Ulubiony Alkohol: Chivas Regal, dobra psotka, czasem mineralka gazowana
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Coca cola z whisky + dyskusja o whisky

Postautor: rozrywek » czwartek, 29 wrz 2016, 14:36

Ironimo nie do końca się z tobą zgodzę. :evil:

Single, jako wyższe gatunkowo, tak owszem zgadza się, są wyższe gatunkowo..................ale...
Już w samym etapie produkcji przestają być single malt, a to przez proces leżakowania, a dokładnie to, do jakich i po czym beczkach trunek jest leżakowany.
A leżakowane w beczkach po innym trunku przecież, i właśnie ten trunek w połączeniu z innym destylatem, nadaje ten niepowtarzalny smak i aromat.

Amerykanie, jak to amerykanie z rozmachem i z rozpędem, postawili na produkcję, a że akurat kukurydza świetnie rośnie w tym klimacie, poza tym że posiada największy procent wydajności ze 100kg/L to właśnie z tego surowca jest pędzona whiskey, jak w Irlandii, nie whisky, jak w Szkocji. :P
Dlaczego pierwsi osadnicy, Irlandczycy w zasadzie nie pociągnęli za sobą swej jęczmiennej tradycji? Bo im się nie opłacało, powstały destylarnie, które notabene były w pierwowzorze nielegalnymi zwyczajnymi bimbrowniami, z czasem, nauką i doświadczeniem przerodziły się w prawdziwe destylarnie. :twisted:

Europa jest troszkę starsza niestety, i Szkocja, czy inne kraje anglosaskie, zdecydowanie mają o wiele większe doświadczenie w produkcji trunków,,,,ale....
To też jest wynikiem handlu, dostępności towarów i aktualnych tendencji na rynku. Beczka po winie była o wiele tańsza, niż produkcja nowej, przypadkiem oddając do wlanego destylatu inne nuty, stworzyła doskonały trunek.
Wszystko się rozwinęło w czasach kolonialnych, jak południe Europy degustowało w winach, to północ w mocniejszych trunkach. Łagodny, słoneczny i przyjazny klimat, był idealny do win, to ostry północny i surowy do czegoś mocniejszego. A beczki, przez jednych niechciane, przez innych pożądane kursowały po świecie.

Idąc dalej, suszenie ziarna torfem, torf wniósł mnóstwo do finalnego produktu, ale.....znowu ale....był tylko wynikiem biedy i produktem tanim i łatwo dostępnym jako paliwo.
Gdyby węgiel był tańszy, to teraz pijalibyśmy szkocką z węglową nutą, i jeszcze zachwycalibyśmy się tym aromatem. :womit:

Kupażowanie jest mistrzostwem, w definicji polega na zmieszaniu dwóch albo więcej pośledniejszych gatunków czegoś tam......ale.....
Na tym również polega gotowanie, nie wyobrażam sobie sytuacji w restauracji kiedy klient zamawia schabowego z młodymi ziemniakami i zaznacza ZIEMNIAKI SINGLE MALT!!!, czyli bez masełka, koperku.
Przepis na drinka z Coca cola, wlać 1/3 whisky, uzupełnić do pełna Coca-colą... równie dobrze można podać przepis na ziemniaki z wody, a istnieje taki przepis, nawet w bardzo dużej księdze jak Kuchnia Polska. "Ziemniaki wyszorować, obrać, pokroić na ćwiartki i gotować w osolonej wodzie. Podawać z kotletem i surówką" Abstrahując oczywiście.

Nie musimy trunków Single Malt aż tak wywyższać, sprowadzając do poziomu rynsztoka wszystkie blendy, ponieważ?
Ponieważ zakrywając ci kolego oczy i stawiając przed tobą parę szklaneczek z różną zawartością, już widzę jak rozróżniasz które to single, a które mieszane.
Wyprodukowanie dobrego singla jest sztuką, wielką sztuką, ale odpowiednie zmieszanie w odpowiednich proporcjach innych Singiel Malt jest majstersztykiem.
Przez duże M.
Także ja wiele bym dał aby wysączyć szklaneczkę dobrego blend z osobą która się kupażowaniem zawodowo zajmuje, i nie sądzę aby mi powiedziała że jak mam Ferrari to swoje Maserati mogę oddać na złom.

Ps: na marginesie, to to co my robimy, czyli cukrówki, już samo w sobie jest profanacją, także nie krytykujmy Audi, jeżdżąc samemu Oplem.

A drugi Ps: Lubiany przeze mnie trunek jest blendem, blendem, gdzie wszystkie zawarte składniki muszą być leżakowane minimum 18 lat, także nie uważam aby ktoś pozwolił osobie gustującej w tanim winie mieszać destylatów w wieku jego własnych dzieci.
Pozdrawiam serdecznie. :D
pędzę bo nigdzie mi się nie śpieszy............


euphorbia1
100
Posty: 146
Rejestracja: środa, 24 wrz 2014, 09:19
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: wszystkie oprócz metanolu
Status Alkoholowy: Student Bimbrologii
Lokalizacja: wielkopolska
Załączniki
Re: Coca cola z whisky + dyskusja o whisky

Postautor: euphorbia1 » czwartek, 29 wrz 2016, 14:54

Whisky iluś tam letnia, czy aby na pewno. Powoli zaczynam powątpiewać w te zapewnienia. Wiecie co to jest Parmezan? Zdziwienie Wasze będzie wielkie jak dowiecie się że, produkowany jest niedaleko mojej wioski/codziennie przerabia się ok.110 000 litrów mleka/ alba makabrycznie droga Pata Negra-również z moich okolic jadą do Hiszpanii półprodukty z moich okolic. Zawsze też mam problem z zakupem antyków-krzesło po renowacji/dorobiona jedna noga jest antykiem/ale krzesło z jedną oryginalną nogą też nim jest??
Dlatego idę do piwniczki po moją whisky aby te dylematy zatopić
In vino feritas


ironimo
30
Posty: 32
Rejestracja: środa, 30 paź 2013, 12:20
Załączniki
Re: Coca cola z whisky + dyskusja o whisky

Postautor: ironimo » piątek, 30 wrz 2016, 20:43

rozrywek też nie do końca się z tobą zgadzam. :D
whiskey czy whiski różni tylko bukfa "e", a amerykanie z kukurydzy robią burbon(wyjątek stanowi jacek daniel, ale i on nie jest na samej kukurydzy). Każda whiski czy whiskey (nie wiem jak z JD) leżakuje w używanych beczkach po: porto, cherry i burbonie. Burbon natomiast leżakuje w beczkach "świeżych" wypalanych. Nie na prawa nazywać się singlemaltem coś co nie jest z jęczmienia (sporadycznie z żyta) i jednej destylarni.
Nie będę się spierał co bym rozpoznał z zamkniętymi oczami, ale uważam (nie wiem nie sprawdzałem 8-) ) ale gdyby ktoś mnie testował i wiedział bym że w szklankach jest gdzieś JD, teachers, czy laphroaig to bym je znalazł (z teachers-em było by najtrudniej)
Odnośnie schabowego itp to jem co chcę i jak mam ochotę na ziemniaki bez masła , czy ze smalcem to takie zamawiam.
Tak w sumie to prawie się zgadzamy, głównie chodzi mi o to, że jak sobie zakupię(lub dostanę) np. Laphroaig(kuźwa jak wypowiedzieć potrafię to nazwę muszę zawsze przepisać ) i słyszę "masz może cole" to :bardzo_zły:

Sory ale nie zrozumiałem tego o mieszaniu singlemaltów przez duże m (chałupnictwo czy jakiś komercyjny przykład)
Ja również piję z colą ale jest mi wówczas obojętne czy jest to queen margot czy wędrowniczek czerwony.

Tak teraz pomyślałem że wszystko rozchodzi się o kasę, bo gdybym mógł sobie zrobić takiego ..... Laphroaig-a i miałbym go z 10 L. to może bym też go z colą mieszał.

A jeżeli mowa o cukrówkach to owszem to co ja czasami robię to profanacja..... czyli pot still + dodatki maskująco-uszlachetniające.
Natomiast to co robią inni użytkownicy forum w tym możliwe że i Ty, to przypomina markowe wódki które w innych krajach są wiele wartościowsze niż różnego rodzaju blendy.

P.S
Świeży jestem i nie biegły w pisaniu komputerowym , więc się chyba załamię gdy mi tego posta nie zatwierdzą ...............

Mod.
Edytuj swojego posta i popraw błędy, bo ta "świerzość" aż w oczy razi!


fabis
10
Posty: 10
Rejestracja: środa, 20 sty 2010, 19:22
Załączniki
Re: Coca cola z whisky + dyskusja o whisky

Postautor: fabis » poniedziałek, 31 paź 2016, 19:21

Mieszkając w Szkocji udało mi się zajrzeć do kilku destylarni :) Whisky pijemy w specjalnych kieliszkach , ogrzewając je dłońmi , idealna temperatura do uwalniania się walorów zapachowych , gdyż whisky to nie tylko smak ale i zapach. Lód zabija jedno i drugie, stosuje sie zimne kamienie do schłodzenia, które w przeciwieństwie do lodu nie zmieniają smaku a tylko doznania... Względnie przy degustacji podaje się dzbanek z wodą ,na dodanie kilku kropel w celu oceny jak zmieniają sie walory ,o które cały czas chodzi. .Rocznie beczka traci 2% zawartości. 3 lata i jeden dzien to minimaly czas leżakowania ,po którym można używać nazwy handlowej Szkocka whisky oczywiście wyprodukowana w Szkocji. Produkty koncerniakowe nie posiadaja na butelce nazwy destylarni tylko napis product of scotland., Cola idealna do spirytusa z esencją herbacianą imitującą szkocką. Przy produkcji używa sie tylko 3 składników , lokalnej wody, jęczmienia i drożdzy... Dębowe beczki + jęczmień wędzony torfem + nieumiarkowanie... wspomnienia bezcenne:)

Awatar użytkownika

Pułkownik Dowgird
50
Posty: 56
Rejestracja: niedziela, 21 wrz 2014, 11:06
Lokalizacja: San Escobar
Załączniki
Re: Coca cola z whisky + dyskusja o whisky

Postautor: Pułkownik Dowgird » poniedziałek, 31 paź 2016, 21:09

Szanuj lasy! I Ty kiedyś możesz zostać partyzantem...

Awatar użytkownika

sargas
100
Posty: 143
Rejestracja: czwartek, 3 lis 2016, 15:42
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: żytnia
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Coca cola z whisky + dyskusja o whisky

Postautor: sargas » czwartek, 3 lis 2016, 16:08

Dla mnie ok ale ja dodaje mniejsza ilość coli. Może z czasem będę zmniejszał porcje coli i dojdę do momentu picia bez dodatków. Wówczas będę mógł ocenić. Tak miałem np z kawą kiedyś z cukrem i mlekiem dzisiaj uważam że czarna bez dodatków smakuje najlepiej.


jpiwek
100
Posty: 146
Rejestracja: środa, 19 mar 2014, 12:43
Załączniki
Re: Coca cola z whisky + dyskusja o whisky

Postautor: jpiwek » czwartek, 3 lis 2016, 21:27

Z colą blendy, z singlem tylko kamienie. A tak naprawde to co komu smakuje tylko szkoda lac coli do whisky za dwie setki. Bo za te dwie setki to by się 4l blenda kupiło...


Saccharomyces
100
Posty: 124
Rejestracja: sobota, 6 sie 2016, 10:15
Kontakt:
Załączniki
Re: Coca cola z whisky + dyskusja o whisky

Postautor: Saccharomyces » czwartek, 3 lis 2016, 21:52

jpiwek pisze:Bo za te dwie setki to by się 4l blenda kupiło...


Podpisuję się pod powyższym.
Niedawno po raz pierwszy smakowałem singla samego w szklaneczce i mimo, iż nie jestem zwolennikiem tego trunku, to przyznam rację, że szkoda do tego lać coli.

M

Awatar użytkownika

jozzek666
250
Posty: 262
Rejestracja: poniedziałek, 8 gru 2014, 16:59
Krótko o sobie: Drożdże to najlepszy przyjaciel człowieka
Ulubiony Alkohol: Własne piwo w szczególności AIPA, American Wheat, Sour Ale. SM Whisky.
Status Alkoholowy: Piwowar
Lokalizacja: Bieszczady
Załączniki
Re: Coca cola z whisky + dyskusja o whisky

Postautor: jozzek666 » czwartek, 2 mar 2017, 17:19

Dzisiaj takiego singla zakupiłem i uważam że, jest rewelacyjny wprost wyśmienity. Chciałbym coś takiego zrobić sam, ale napewno mi się nie uda :/

IMG_20170302_164119_940.jpg


Wysłano przekazem myśli z urządzenia mobilnego.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
To koniec jest układów, czas na zacier!
Aktualna wersja programu na Windows - AlkoCalc v0.8 - http://bit.ly/2qmPtUx
Aktualna wersja programu na Androida - AlkoCalc Mobile v0.1 - http://bit.ly/2os8HIf

Awatar użytkownika

Pretender
2000
Posty: 2302
Rejestracja: piątek, 11 lis 2011, 14:17
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Centrum
Załączniki
Re: Coca cola z whisky + dyskusja o whisky

Postautor: Pretender » czwartek, 2 mar 2017, 18:43

Masz racje, nie uda się. Poczytaj o tej wytwórni, poszukaj filmów.

Awatar użytkownika

jozzek666
250
Posty: 262
Rejestracja: poniedziałek, 8 gru 2014, 16:59
Krótko o sobie: Drożdże to najlepszy przyjaciel człowieka
Ulubiony Alkohol: Własne piwo w szczególności AIPA, American Wheat, Sour Ale. SM Whisky.
Status Alkoholowy: Piwowar
Lokalizacja: Bieszczady
Załączniki
Re: Coca cola z whisky + dyskusja o whisky

Postautor: jozzek666 » czwartek, 2 mar 2017, 18:54

Czytałem, widziałem.... nie zrobie, ale spróbuje.

Wysłano przekazem myśli z urządzenia mobilnego.
To koniec jest układów, czas na zacier!
Aktualna wersja programu na Windows - AlkoCalc v0.8 - http://bit.ly/2qmPtUx
Aktualna wersja programu na Androida - AlkoCalc Mobile v0.1 - http://bit.ly/2os8HIf

Awatar użytkownika

Doody
500
Posty: 548
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 19:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Psotnik
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Załączniki
Re: Coca cola z whisky + dyskusja o whisky

Postautor: Doody » czwartek, 2 mar 2017, 20:42

To moja ulubiona, zresztą jest w moim awatarze :D
Pozdrawiam
Darek

Awatar użytkownika

jozzek666
250
Posty: 262
Rejestracja: poniedziałek, 8 gru 2014, 16:59
Krótko o sobie: Drożdże to najlepszy przyjaciel człowieka
Ulubiony Alkohol: Własne piwo w szczególności AIPA, American Wheat, Sour Ale. SM Whisky.
Status Alkoholowy: Piwowar
Lokalizacja: Bieszczady
Załączniki
Re: Coca cola z whisky + dyskusja o whisky

Postautor: jozzek666 » czwartek, 2 mar 2017, 21:08

Chyba tez się stanie moją ulubioną :D

Wysłano przekazem myśli z urządzenia mobilnego.
To koniec jest układów, czas na zacier!
Aktualna wersja programu na Windows - AlkoCalc v0.8 - http://bit.ly/2qmPtUx
Aktualna wersja programu na Androida - AlkoCalc Mobile v0.1 - http://bit.ly/2os8HIf

Awatar użytkownika

Doody
500
Posty: 548
Rejestracja: czwartek, 20 paź 2016, 19:04
Krótko o sobie: Degustator z powołania :-)
Ulubiony Alkohol: DIY
Status Alkoholowy: Psotnik
Lokalizacja: południowa Wielkopolska
Załączniki
Re: Coca cola z whisky + dyskusja o whisky

Postautor: Doody » czwartek, 2 mar 2017, 21:48

Można uzyskać trunek z wyraźnym ziemistym, dymnym finiszem, stosując dostępny w Polsce słód jęczmienny wędzony dymem torfowym typu "strong" (dostępny w Bimber hobby).
Warunkiem posmaku, jest fermentacja razem z ziarnem (jak próbowałem filtrować brzeczkę po zacieraniu, zapach ulatywał). Ja nie mam sprzętu do gotowania na gęsto, więc filtruje przed destylacją. Trunki o najlepszym dymnym posmaku i zapachu, to takie gdzie podczas drugiej destylacji nie używałem miedzi w katalizatorze. Trunek dawał trochę jajkiem na twardo, ale ten zapach szybko ulatywał, pozostawiając nuty dymne. Mieszanina kukurydzy ze słodem "strong" też fajnie daje dymem.
Pozdrawiam
Darek


redhot
50
Posty: 66
Rejestracja: piątek, 27 sty 2017, 15:54
Załączniki
Re: Coca cola z whisky + dyskusja o whisky

Postautor: redhot » piątek, 3 mar 2017, 08:33

Jeszcze bardziej torofowo jest w Lagavulin, a taki "weekendowy" torf jest swietny w Smokey Joe.

Awatar użytkownika

klepa
150
Posty: 188
Rejestracja: wtorek, 22 paź 2013, 09:03
Załączniki
Re: Coca cola z whisky + dyskusja o whisky

Postautor: klepa » piątek, 3 mar 2017, 14:38

Laphroaig?
https://www.youtube.com/watch?v=I93M60NO6MQ
5:53 - Aż Horstowi łzy poszły, taki czad :D


Wróć do „Najlepsze Drinki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości