Drożdże T Vodka StarT Vodka Star używany jest specjalny rodzaj drożdży, który zmniejsza ilość niepożądanych produktów fermentacji. Otrzymany alkohol jest łagodny i delikatny w smaku, bez nieprzyjemnych zapachów.
Cena: 9,20 zł
Witam, Odpaliłem kilka dni temu pierwszy raz kolumnę, a zatem po kolei.
Zmywaki z lidla gotowane w ludwiku raz Zmywaki gotowane w czystej wodzie drugi raz Destylacja wody - śmierdziała metalem Destylacja nastawu - produkt śmierdział jajami (soda + woda utleniona i smród zniknął) Rektyfikacja spirytusu - śmierdzi metalem
Wyjąłem dwa zmywaki z dołu i niestety śmierdzą metalem, wyglądają ok nawet się błyszczą tylko ten smród nie chce zniknąć.
Poradźcie co z tym zrobić. Wcześniej gotowałem na pot stillu i owszem nie było spirytu ale nie było też ani zbuków ani smrodu metalu (chłodniczka miedziana).
Jaja wyeliminujesz stosując katalizator miedziany. Zmywaki są sprawdzone, więc to musi być jakiś inny element... Fotkę kolumny wrzuć, coś musi być nieteges..
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
Mam do tego zaworek precyzyjny i stąd ta redukcja tam wchodzi jeszcze wężyk 6/4 silikonowy. Widziałem że można przeprowadzić test ogniowy takiego wężyka, jak to zrobić ?
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
Wytrawione poza jednym w środku głowicy na złamaniu, widać nie było dojścia bo to nie ja osobiście spawałem. Zmywaki właśnie się gotują trzeci raz śmierdziały jakby chemią, może to resztki antoxu ale chyba powinien przelecieć przy pierwszych destylacjach, sam już nie wiem.
Zastanawia mnie ta redukcja która nie jest z silikonu, ale żeby zepsuć 6L alkoholu takim wężykiem no i nie dostałoby się do kolumny, zmywaki jechały mocno. Spróbuję może jutro jeszcze raz to wszystko przepuścić, wszystkie elementy wyparzyłem wrzątkiem i narazie nie czuć już tego smrodku zapach taki metal wymieszany z apteką, szkoda że nie można go dołączyć do posta
Na początku też miałem taki problem. Śmierdziało po dwóch razach trochę mniej ale i tak intensywnie. Okazało się, że to wężyk, niby silikon a jednak jakaś podróba była. Przy regulowaniu zaworkiem stojąc normalnie czułem zapach wężyka i tak do tego doszedłem. Kupiłem nowy i po 4 destylacji jestem. Zapachu prawie nie czuć tak delikatnie tylko. Myślę, że to kwestia jeszcze kilku gotowań. U kolegi może też podobny problem jest z tym związany!
Ostatnio edytowano czwartek, 12 kwi 2012, 12:00 przez Agneskate, łącznie edytowano 1 raz
Potwierdzam problemy z silikonowymi wężykami. Do sieciowania dodawany jest jakiś katalizator, który powinien być w procesie produkcyjnym usunięty. Ja miałem mniej szczęścia i trafił mi się felerny produkt. Oczywiście producent ma certyfikaty itp. Po pierwszej rektyfikacji miałem produkt z zapachem plastiku. Do dziś walczę ze spirytusem, który jako pierwszy miał przyjemność wypłukać wężyk. Zbliża się zima, więc prawdopodobnie spożytkuję go na odmrażanie szyb w samochodzie bo zaczyna mi brakować pomysłów na doprowadzenie spirytusu do pijalnego stanu. Jeśli chodzi o spawy to polecam trawienie zanurzeniowe. Tania usługa i bardzo skuteczna metoda.
Problem w tym, że już dwa razy rektyfikowałem tego śmierdziucha. Muszę znaleźć na niego więcej cierpliwości i dokładnie odebrać przedgon, może w nim te smrody wypłyną. Spirocol nie pomógł, alcopur też nie poprawił zbytnio zapachu. A jaki ma smaczek, JET A-1 normalnie.
Użytkownicy przeglądający to forum: popcorn i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników