Zbiór podstawowych wiadomości dla początkujących destylerów.
Awatar użytkownika

Autor tematu
MecenasAlkoś
50
Posty: 66
Rejestracja: wtorek, 7 lis 2017, 16:06
Krótko o sobie: Zwykły gość;)
Kocham wędkarstwo i piłkę nożną, lubię czytać, nie lubię idiotów a bardzo nie lubię kłamliwych ludzi i zazdrośników. Jestem typem człowieka, który ceni sobie prywatność, rodzinę i nie lubię kiedy ktoś próbuje poprzestawiać " moje klocki". Tyle!;)
Ulubiony Alkohol: Czysta, bimberek, whiskey, koniak (najlepiej gruziński). Oczywiście piwkiem nie pogardzę aczkolwiek unikam win.
Status Alkoholowy: Psotnik
Załączniki
Pierwszy raz z Pot Stillem...działo się!

Postautor: MecenasAlkoś » sobota, 16 gru 2017, 16:32

Witajcie ponownie, bez Was nie byłoby tematu, nie byłoby PS-a, nic by nie było...więc na wstępie dziękuję za pomoc w wyborze! :poklon;
Półtora miesiąca temu zacząłem przeszukiwać internet w poszukiwaniu mojej maszynki i po wielu dywagacjach, wielu zmianach decyzji, forum AD pomogło mi podjąć decyzję :read: . Wybór padł na dobrze wszystkim znany destylator prosty Pot Still z destylatorówmiedzianych.pl wyposażony w kołnierze do rozbudowy, spust kega 3/4 cala, termometr w kegu, termometr na górze oraz grzałkę 2000W z regulatorem mocy. :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Jestem bardzo zadowolony. Po pierwsze wykonanie: bardzo staranne, dokładne, luty nie tylko są szczelne ale i estetyczne a całość na 30 l kegu prezentuje się schludnie. Po drugie obsługa i udzielanie informacji oraz prędkość odpisywania na maile na prawdę godna podziwu ("pracuję" trochę przez internet i wiem jakie to ważne...) i po zadeklarowanych dziesięciu dniach roboczych mogłem się cieszyć z zakupu :odlot: :odlot: . Przyszedł oczywiście czas na "dziewiczy rejs". W domku czekały już dwa nastawy cukrowe (6 kg /21 l) na drożdżach gorzelniczych TURBO STAR 48. Pierwszy na cukrze z Biedronki Słodka Łyżeczka drugie na Cukrze Królewskim z Carrefoura. Przez półtora miesiąca studiowałem forum, czytałem, oglądałem filmiki w internecie także zalanie kega, złożenie wszystkiego trwało kilka minut :lol: :lol:
Sam proces przebiegał... no właśnie, nerwowo. Jak to pierwszy raz.
I teraz spostrzeżenia : dopiero przy temperaturze w kegu ok. 91'C zaczął kapać przedgon. Górny termometr pokazywał wtedy 71,6'C w miarę ubywania % temperatura w kegu jak i na górze podnosiła się co oczywiście jest logiczne i wszyscy to wiemy. Ale np. przy temperaturze w kegu 85,6'C górny termometr pokazywał zaledwie 24,4'C. Dodam ze w pomieszczeniu jest 23'C. Podczas pierwszego koncertu wykapany dziewiczy litr poszedł w porcelankę. Chodzi o oczyszczenie rurek i ewentualnie zalegających tam drobinek powstałych podczas spawania i lutowania (zalecenia producenta). Odbierałem do 40% i całości wyszło 3 l ( nie liczę wylanego literka) o mocy 58%. I byłem wkurzony bo wyszło tego bardzo mało. Następnego dnia puściłem na rurki nastaw na cukrze z Carrefoura i jak się zdziwiłem. Całości wyszło 6l o mocy 60%. Również gotowałem do 40% a przedgonu odebrałem 200 ml. Pierwsze odebrane do spożycia krople wynosiły 79%(w przedgonie 85%). I byłem zadowolony bo wyszło 2l więcej.
Aromat fajny, nie doskonały oczywiście, aczkolwiek polepszający się z każdym dniem.
Uważam, że cukier z Biedry był gorszej jakości niż ten z Królewski i to było powodem mniejszej ilości destylatu. Dodam, że oba procesy prowadziłem podobnie. Przepływ wody identyczny, grzanie również (do pierwszych kropel grzałem na max, później przykręcałem do ok 1200 W -tak myślę-bo regulator nie ma skali a ustawiłem na odrobinę więcej niż połowa.
Kolejne dwa nastawy czekają. Jeden na drożdżach ALCOTEC (niebieskie) drugie na drożdżach Spirit Ferm. Proporcje tym razem to 7 kg dopełnione do 25 l.
W planach nastaw na dżemach z różnych owoców. Jestem w trakcie zgłębiania wiedzy na forum :read:
Kolejny nastaw cukrowy będzie na Moskva Style. Założyłem sobie, że przetestuję różne drożdże a później porównam aromaty i wybiorę odpowiednie dla siebie.
Ogólnie stwierdzam, że jest to mega zajebiaszcze hobby i nie żałuję zainwestowanych pieniędzy ani czasu, wierzę, że to będzie owocna w %%% współpraca :love: :love: :love:
Jeśli macie jakieś spostrzeżenia, uwagi, pytania, chcecie mnie pouczyć, ochrzanić, bardzo proszę, liczę na Was :bicz:
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
"Są dwa rodzaje wódki : dobra i bardzo dobra."


Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!

BimbrownikNI
30
Posty: 46
Rejestracja: poniedziałek, 12 gru 2016, 15:42
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Załączniki
Re: Pierwszy raz z Pot Stillem...działo się!

Postautor: BimbrownikNI » sobota, 16 gru 2017, 17:40

Czytam Twój opis wykonania produktu z tej firmy i jestem w szoku. Widać podnieśli poprzeczkę w wykonaniu. Jak ja kupowałem u nich sprzęt jakość lutów była daleka od zadowalające.

Co do nastawów, to sprawdzałeś blg obu zanim poszły do kega? Strasznie duża różnica uzysku. Powodzenia w dalszej przygodzie. Polecam w przyszłości przesiąść się na kolumnę z KO całkiem inna liga.

Sent from my SM-G955F using Tapatalk

Awatar użytkownika

spawacz
100
Posty: 133
Rejestracja: sobota, 25 paź 2014, 18:02
Krótko o sobie: Jak by mnie ktoś zapytał co lubię w życiu robić to bez wahania odpowiedział bym że spawać, wędkować i bimbrować :)
Ulubiony Alkohol: coś co sam wyprodukuję
Status Alkoholowy: Student Bimbrologii
Lokalizacja: północna zachodnia Polska
Załączniki
Re: Pierwszy raz z Pot Stillem...działo się!

Postautor: spawacz » sobota, 16 gru 2017, 20:06

Sam destylator to dobry prosty lubiany i polecany sprzęt. Temperatura na szczycie deflegmatora pomimo 91 stopni w zbiorniku nic dziwnego. Przecież pary etanolu muszą się wznieść. Następnym razem macaj deflegmator od zbiornika w górę gdy temperatura w zbiorniku dojdzie do 90 s C wyczujesz jak owe pary się przemieszczają. Uwielbiam bimber ale cukrówka z PS-a po pierwszym razie przeraża nawet mnie :D nigdzie nie widziałem wzmianki o 2 krotnej destylacji :?Mimo tego baw się bo oto w tym chodzi :punk:
....."praca spawacza mnie przeistacza"..... w potwora kreatywnego pomysłów dziwnych pełnego :odlot:

Awatar użytkownika

Autor tematu
MecenasAlkoś
50
Posty: 66
Rejestracja: wtorek, 7 lis 2017, 16:06
Krótko o sobie: Zwykły gość;)
Kocham wędkarstwo i piłkę nożną, lubię czytać, nie lubię idiotów a bardzo nie lubię kłamliwych ludzi i zazdrośników. Jestem typem człowieka, który ceni sobie prywatność, rodzinę i nie lubię kiedy ktoś próbuje poprzestawiać " moje klocki". Tyle!;)
Ulubiony Alkohol: Czysta, bimberek, whiskey, koniak (najlepiej gruziński). Oczywiście piwkiem nie pogardzę aczkolwiek unikam win.
Status Alkoholowy: Psotnik
Załączniki
Re: Pierwszy raz z Pot Stillem...działo się!

Postautor: MecenasAlkoś » niedziela, 17 gru 2017, 09:31

BimbrownikNI pisze:Co do nastawów, to sprawdzałeś blg obu zanim poszły do kega? Strasznie duża różnica uzysku. Powodzenia w dalszej przygodzie. Polecam w przyszłości przesiąść się na kolumnę z KO całkiem inna liga.


Tak jest sprawdziłem, startowe BLG jak i końcowe. Początkowe w pierwszym 22blg w drugim 23blg.
Na rurki poszło oczywiście jak oba zeszły poniżej zera, oba nastawy klarowne.

spawacz pisze: Uwielbiam bimber ale cukrówka z PS-a po pierwszym razie przeraża nawet mnie :D nigdzie nie widziałem wzmianki o 2 krotnej destylacji :?


Nie robiłem dwukrotnej destylacji. I jak na razie nie zamierzam, chociaż kolejne dwa nastawy prawdopodobnie pójdą na dwa razy bo chce mieć porównanie. Jak na razie to wszystko to testy, porównania. Bimberek teraz wykapany próbowało 7 osób, z czego każda powiedziała, że o taki bimber chodzi, żeby było lekko czuć, że to bimber a nie jak usłyszałem "suchy spirytus". Jak wiadomo gusta są różne. Docelowo PS jest zakupiony oczywiście pod kątem smakówek. Gusta są różne a ja szczerze uważam, że jeszcze długo minie, zanim nauczę się "upichcić" coś z czego będę naprawdę zadowolony.
BimbrownikNI pisze:Polecam w przyszłości przesiąść się na kolumnę z KO całkiem inna liga.


Namawiało mnie na to mnóstwo osób, i całkiem słusznie. Ale pierwszy wybór to był PS i pomimo wielu wahań tak zostało. Za rok może później mogę dokupić sobie samą kolumnę z głowicą, bo keg z grzałką i regulatorem już jest :D
"Są dwa rodzaje wódki : dobra i bardzo dobra."

Awatar użytkownika

spawacz
100
Posty: 133
Rejestracja: sobota, 25 paź 2014, 18:02
Krótko o sobie: Jak by mnie ktoś zapytał co lubię w życiu robić to bez wahania odpowiedział bym że spawać, wędkować i bimbrować :)
Ulubiony Alkohol: coś co sam wyprodukuję
Status Alkoholowy: Student Bimbrologii
Lokalizacja: północna zachodnia Polska
Załączniki
Re: Pierwszy raz z Pot Stillem...działo się!

Postautor: spawacz » niedziela, 17 gru 2017, 11:49

Na tego typu sprzęcie "suchy spirytus" jest nieosiągalny. :hmm: Ale smakowy destylacik z starych kompotów dębiony i macerowany z czym kolwiek :love: co ci przyjdzie do głowy jest w zasięgu ręki :ok: . Każda owocówka i każda zbożówka. W moim guście... :? Śmiał bym nawet twierdzić że odpowiednio przerobiona cukrówka jest niezłą bazą do nalewek. :mrgreen:
Do mod. Prosze mnie nie przenosić do działu "radioaktywne" jak kolege mirka i jego spirytus z ps-a :poklon;
....."praca spawacza mnie przeistacza"..... w potwora kreatywnego pomysłów dziwnych pełnego :odlot:

Awatar użytkownika

Autor tematu
MecenasAlkoś
50
Posty: 66
Rejestracja: wtorek, 7 lis 2017, 16:06
Krótko o sobie: Zwykły gość;)
Kocham wędkarstwo i piłkę nożną, lubię czytać, nie lubię idiotów a bardzo nie lubię kłamliwych ludzi i zazdrośników. Jestem typem człowieka, który ceni sobie prywatność, rodzinę i nie lubię kiedy ktoś próbuje poprzestawiać " moje klocki". Tyle!;)
Ulubiony Alkohol: Czysta, bimberek, whiskey, koniak (najlepiej gruziński). Oczywiście piwkiem nie pogardzę aczkolwiek unikam win.
Status Alkoholowy: Psotnik
Załączniki
Re: Pierwszy raz z Pot Stillem...działo się!

Postautor: MecenasAlkoś » niedziela, 17 gru 2017, 17:02

Nie no, oczywiście, że spirytusy nie da rady, od tego jest kolumna rektyfikacyjna - to się wie z forum :read: :read: :read:

Przyjdzie czas na zboże a na razie cukrówki, które później odpowiednio będą zaprawiane a to dębem, a to kawą, a to trawą żubrową, wszytso w fazie testu :geek: :geek:

Fajnie by było jakby się ktoś wypowiedział, kto ma identyczny sprzęt i co na nim "pichci" :roll:
"Są dwa rodzaje wódki : dobra i bardzo dobra."


arekwroc
20
Posty: 25
Rejestracja: poniedziałek, 6 lis 2017, 00:44
Załączniki
Re: Pierwszy raz z Pot Stillem...działo się!

Postautor: arekwroc » niedziela, 17 gru 2017, 18:04

Super, zazdroszczę zakupu:) Jestem na podobnym etapie - czytam o różnych sprzętach oraz ich za i przeciw (oczywiście w zasięgu cenowym) i myślę co najlepiej mi się sprawdzi. A w tzw. międzyczasie pichcę na przerobionym garnku z kuchni polowej 12,5l do którego dorobiłem z miedzi deflegmator i się uczę (mam nadzieję, że jak na takim cudaku wychodzi coś obiektywnie smacznego, to jak wreszcie kupię jakiś sprzęt to będzie koncertowo:)). Ten PS który kupiłeś mi się od początku mojego zainteresowania tematem podobał, teraz skłaniam się w stronę ich kolumny Basic LM/VM - bo myślę, że na niej upichcę coś co mi odpowiada (smakowe, Jessie, zwykły bimberek z posmaczkiem) jak też coś czystego pod kątem kobity - trochę marudzi jak psota zalatuje nawet minimalnie bimbrowo. Póki co dalej czytam i szukam, dawaj znać jak Ci wyjdą następne psoty:) Pozdr.


arekwroc
20
Posty: 25
Rejestracja: poniedziałek, 6 lis 2017, 00:44
Załączniki
Re: Pierwszy raz z Pot Stillem...działo się!

Postautor: arekwroc » czwartek, 18 sty 2018, 02:16

Ciekawi mnie jak w praktyce sprawdza się do tego PS-a przystawka refluksowa, która jest dedykowana. Ma ktoś doświadczenia czy gra jest warta świeczki?

Awatar użytkownika

zlotylexus
10
Posty: 16
Rejestracja: sobota, 30 gru 2017, 19:34
Załączniki
Re: Pierwszy raz z Pot Stillem...działo się!

Postautor: zlotylexus » czwartek, 18 sty 2018, 08:58

Kupiłem ten sam sprzęt i na razie leży w piwnicy w oczekiwaniu na swój moment, mam już 20l piwa które nie wyszło i 30 litrów nastawu ze słodów wędzonych torfem, chętnie podzielę się swoimi spostrzeżeniami jak tylko odpalę machinę.


Przemo0331
50
Posty: 58
Rejestracja: wtorek, 2 gru 2014, 01:04
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: wszystko co świt swój, z ziemi bierze.
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: południowy wschód PL
Załączniki
Re: Pierwszy raz z Pot Stillem...działo się!

Postautor: Przemo0331 » czwartek, 18 sty 2018, 16:58

arekwroc pisze:Ciekawi mnie jak w praktyce sprawdza się do tego PS-a przystawka refluksowa, która jest dedykowana. Ma ktoś doświadczenia czy gra jest warta świeczki?


Pewnie, że warto. Mam taki sprzęt od Zygmunta, tylko wtedy nie było możliwości rozbudowy. Sam dorobiłem bodajże 3 zimne palce. I jak moc destylatu spadała do 50% to włączałem przepływ i rosło do ok. 68%. To opóźniało pogodny i zwiększało uzysk. Moje zimne palce nie są tak efektywne jak przystawka refluksowa bo mniejsza powierzchnia chłodzenia. Więc można przyjąć że efekty będą jeszcze lepsze.


Wróć do „Pierwsze Kroki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość